Źródło zdj. gł.: TVN24
Znany z ciętego języka Bossi słowa te wypowiedział w sobotę na wiecu w Arcore pod Mediolanem. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że wiec odbywał się 200 metrów od rezydencji premiera Berlusconiego.
Nie jesteśmy kretynami. Umberto Bossi
To sztandarowy postulat separatystycznego ugrupowania, które domaga się decentralizacji władzy, przekazania jej organom lokalnej administracji i uniezależnienia się od - jak mówi - "złodziei w Rzymie".
Był to kolejny kontrowersyjny publiczny "występ" Bossiego, który w przeszłości mówił dosadnie, do czego nadaje się flaga Włoch, a Unię Europejską nazwał "Sowietem".
Źródło: PAP, tvn24.pl