Jak czytamy w nakazie sądowym, wysłanym do siedziby Twittera w San Francisco, prokuratura ma przypuszczenie, że dane z serwisu społecznościowego mogą dostarczyć materiału do prowadzonego w sprawie Manninga śledztwa.
23-letniego amerykańskiego żołnierza oskarżono wcześniej o przejęcie tajnego nagrania wideo z zapisem dokonanego w 2007 roku w Bagdadzie amerykańskiego ataku śmigłowcowego, w którym zabito dwóch dziennikarzy Reutera, oraz o ściągnięcie plików z ponad 150 tys. dokumentów Departamentu Stanu USA.
Chcą "tweetów" od listopada 2009 r.
Amerykańscy urzędnicy wezwali też do ujawnienia danych islandzkiej posłanki Jonsdottir, która przez pewnie czas współpracowała z Wikileaks. Sąd poprosił serwis społecznościowy o ujawnienia wszystkich jej "tweetów" (krótkich wiadomości, umieszczanych w serwisie), począwszy od listopada 2009 roku.
Jonsdottir powiedziała, że ma 10 dni na odwołanie się od nakazu. Planuje zwrócić się z tą sprawą do islandzkiego ministerstwa sprawiedliwości.
DYPLOMATYCZNY PRZECIEK WIKILEAKS - czytaj raport
Źródło: BBC News