"Tarcza nie jest przeciw Rosji". Mogą to dać na piśmie

 
Tarcza nie jest przeciwko Rosjanom - przekonują AmerykanieMDAA

Waszyngton bardzo się stara przekonać Moskwę, że planowana przez niego tarcza antyrakietowa w Europie nie jest wymierzona w Rosję. W najnowszej odsłonie amerykańskich starań padły dwie propozycje.

Pierwszy pomysł padł z ust gen. por. Patricka O'Reilly'ego, szefa Agencji Obrony Antybalistycznej (Missile Defense Agency). Na spotkaniu organizowanym przez think tank Atlantic Council wojskowy oznajmił, że Pentagon rozważa dopuszczenie Rosjan do testów antyrakiet Standard Missile-3 (SM-3).

O'Reilly powiedział, że Rosjanie mogliby zostać zaproszeni na jeden z takich testów, by własnymi narzędziami - radarami etc., sprawdzili efektywność amerykańskiej broni, która, jak zarzekał się O'Reilly, nie ma szans na dogonienie rosyjskich rakiet balistycznych, przez co obawy Rosjan co do ich prawdziwego znaczenia są bezpodstawne.

Agencja Obrony Antybalistycznej w mailu przesłanym agencji Reutera oznajmiła później, że jeszcze nie zdecydowała, które testy będą otwarte dla Rosjan. Agencja zapewniła jednocześnie, że Rosjanie nie dostaną przy tym żadnych tajnych informacji.

Zapewnienia, ale nie gwarancje

Drugi pomysł na przekonanie Rosjan zgłosiła Ellen Tauscher, podsekretarz stanu USA odpowiedzialna za kontrolę zbrojeń i międzynarodowe bezpieczeństwo, która ws. tarczy antyrakietowej prowadzi rozmowy z Rosjanami. Tauscher oznajmiła, że Waszyngton może dać Rosjanom zapewnienie na piśmie, że projekt tarczy nie jest wymierzony w nich.

Jednocześnie Tauscher zastrzegła jednak, że Amerykanie "nie mogą podjąć żadnych wiążących prawnie zobowiązań" w tej sprawie, ani "nie mogą zgodzić się na ograniczenie obrony antyrakietowej, która musi dotrzymywać kroku rozwojowi zagrożenia".

Niewygodna tarcza

Obecny prezydent USA Barack Obama odstąpił od planów obrony przeciwrakietowej, forsowanych przez jego poprzednika George'a W. Busha, który chciał rozmieścić w Europie stacjonarne elementy amerykańskiej tarczy - antyrakiety w Polsce i radar w Czechach. System instalowany obecnie ma wykorzystywać rakiety średniego zasięgu SM-3, od lat wykorzystywane w wersji morskiej i stosowane m.in. do ochrony wojsk amerykańskich w Europie.

Zdaniem Rosji, również obecna wersja amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej zagraża jej bezpieczeństwu narodowemu.

Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: MDAA