Źródło zdj. gł.: sxc.hu
W tym szczytnym celu powołały specjalne patrole. Ich zadaniem jest doprowadzanie do porządku par całujących się, obejmujących, ale także po prostu siedzących zbyt blisko.
Władze twierdzą, że patrole "oczyszczą atmosferę" na terenie uczelni. W skład "stróży moralności" wchodzą sami studenci-ochotnicy, pracujący w dwugodzinnych zmianach. Nadzór nad nimi sprawują wykładowcy. Jeśli ochotnicy przymkną oko na czułości swoich kolegów, grożą im kary.
Studenci przeciw
Większość studentów nie szczędzi krytyki inicjatywie uniwersyteckich władz. Jedna ze studentek opisała w internecie, że członek patrolu wypatrzył ją i jej chłopaka siedzących na ławce, stanął za nimi i kaszlał tak długo, dopóki młodzi nie odsunęli się od siebie.
Źródło: PAP