Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Pomimo bezustannej pracy ponad 700 ratowników od trzech dni nie udało się odnaleźć pod gruzami nikogo żywego. Nadal na liście zaginionych jest ponad 200 osób. Wśród ofiar są obywatele z 20 krajów, w tym Japonii, Indii, Chin i Tajwanu.
Kradną na potęgę
- Obawiamy się, że w ruinach domów będziemy znajdować coraz więcej ciał - powiedział szef miejscowej policji Dave Cliff.
Władze Nowej Zelandii poinformowały, że duża część budynków w centrum miasta będzie musiała zostać zburzona z powodu poważnych uszkodzeń. Pomimo tego w ponad 80 proc. domów przywrócono w sobotę rano dostawy prądu a do połowy bierzącej wody.
Niestety, pomimo obecności policji i wojska, w mieście cały czas dochodzi do plądrowania sklepów i domów.
Źródło: PAP