Akcji poszukiwawczej polskiego nurka nie podejmą ani służby niemieckie, ani polskie ratownictwo, bo "nie jest to akcja ratunkowa". - Chyba że otrzymamy zlecenie np. od rodziny lub prokuratury – poinformowano w centrali Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni. Wtedy akcja odbywa się na koszt wnioskodawcy.
"Zdecydujemy co dalej"
Zdziwiona informacją o niepodejmowaniu poszukiwań była jedna z członkiń klubu, z którą rozmawiała dziennikarka PAP. - Jeżeli te doniesienia się potwierdzą, wtedy zdecydujemy, co dalej – tak odpowiedziała na pytanie, czy klub na własną rękę będzie próbował odnaleźć zaginionego kolegę.
Poinformowali służby po kilku godzinach
Do wypadku doszło w sobotę ok. godz. 14. Członkowie wyprawy nurkowali w parach. Gdy zeszli do maszynowni, po jakimś czasie wynurzył się tylko jeden z nich i zaalarmował kolegów. Pod wodę zeszli pozostali nurkowie, którzy szukali zaginionego ponad godzinę. Gdy poszukiwania nie przyniosły rezultatu, wrócili do jednostki, którą przypłynęli do Świnoujścia, i dopiero ok. godz. 20.30 poinformowali polskie służby ratownictwa morskiego.
Brat zaginionego: To się stało o godzinie 14, a o 20 zostały dopiero powiadomione służby ratunkowe
Klub wydał oświadczenie
W niedzielę po południu klub wydał specjalne oświadczeniu dla mediów w sprawie wypadku. Napisano w nim m.in., że w sobotę "zaplanowane były dwa nurkowania, z których pierwsze przebiegło zgodnie z planem". Podczas drugiego nurkowania "z nieustalonych do obecnej chwili przyczyn jeden z nurków nie wynurzył się na powierzchnię". Jego partner "po bezskutecznej próbie odnalezienia kolegi wynurzył się na powierzchnię i zaalarmował instruktorów zabezpieczających nurkowanie". Instruktorzy byli wtedy na pokładzie „Balic Lady”.
"Zgodnie z procedurami"
Członkowie klubu zapewniają, że akcję poszukiwawczą przeprowadzili zgodnie z procedurami - na wodzie i pod wodą. Obydwaj nurkowie, którzy zeszli pod wodę w parze, mieli "stosowne uprawnienia do płetwonurkowania i obaj mieli wieloletnie doświadczenie". Wyprawę zorganizowało Centrum Nurkowania ze Świnoujścia. Postępowanie w tej sprawie prowadzi świnoujska policja.
Źródło: PAP, TVN24, IAR