Źródło zdj. gł.: aptn
Rankiem czwartego września Tomas Skantling wszedł do metra wraz ze swoim pięcioletnim synem. Kazał chłopcu usiąść, po czym wydobył z plecaka młotek i rzucił się na jednego ze śpiących pasażerów.
Trafił do psychiatryka
Według relacji naocznych świadków wrzeszczał: "nie znam cię, nie znam cię". Jedna z kobiet, która była wtedy w wagonie metra twierdzi, że Skantling krzyczał też "coś o Allahu". Napastnik został aresztowany po tym, jak rodzina skierowała go do szpitala psychiatrycznego.
Źródło: APTN