Metropolita: Madonna chce naszych dusz

 
Metroplita przeciwko występowi Madonny
Źródło zdj. gł.: madonna.com
Piosenkarka Madonna profanuje wartości chrześcijańskie - oświadczył w piątek metropolita bułgarskiego miasta Płowdiw Nikołaj. Jej koncert w nieodległej Sofii przypada w rocznicę stracenia św. Jana Chrzciciela - 29. sierpnia, co budzi sprzeciw konserwatywnych kół chrześcijańskich.

Tego dnia - podkreślił metropolita Nikołaj - wierni powinni pościć oraz wstrzymywać się od świeckich zabaw. Samą zaś Madonnę nazwał "nową Herodriadą", czyli żoną Heroda Antypasa, która doprowadziła do ścięcia Jana Chrzciciela.

"Herodiada" Paula Delaroche'a (wikipedia.org)
"Herodiada" Paula Delaroche'a (wikipedia.org)
Źródło zdjęcia: wikipedia.org

- Przychodzi ona do nas jako nowa Herodiada, nie pierwsza i, niestety, nie ostatnia. Ale ona nie chce naszych głów, lecz naszych dusz - ocenił hierarcha, najmłodszy członek bułgarskiego Synodu, zarazem zwolennik modernizacji cerkwi i przyciągnięcia do niej młodych ludzi.

Najbardziej skandaliczny produkt showbiznesu

- Jesteśmy zaniepokojeni, że koncert piosenkarki, która prowokacyjnie nazwała się Madonną i jest jednym z najbardziej skandalicznych produktów showbiznesu, przypada dokładnie 29 sierpnia - stwierdził metropolita w dzienniku "24 czasa"

- Mówią, że nie mamy prawa do tak ostrego sprzeciwu w świeckiej sprawie, lecz czym jest życie Cerkwi, jeżeli nie ciągłą walką z siłami zła o ratunek duszy ludzkiej - przypomina Nikołaj, wzywając do zmiany daty koncertu.

Synod bułgarskiej Cerkwi prawosławnej jeszcze nie zajął oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Bilety na koncert Madonny w cenie od 100 do 200 lewów (50-100 euro) zostały sprzedane jeszcze w lutym. Piosenkarka wystąpi na największym stadionie sofijskim. Podobne protesty i kontrowersje towarzyszyły koncertowi Madonny w Polsce, gdzie data występu zbiegała się ze świętem Matki Boskiej Zielnej.

Źródło: PAP

Czytaj także: