Irene dotarła do Nowego Jorku. Pierwsze ofiary

Aktualizacja:

- Huragan w końcu dotarł do Nowego Jorku. Ewakuacja jest zakończona. Teraz wszyscy powinni zostać w domach - powiedział na konferencji prasowej burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg. Huragan Irene pozbawił życia już dziewięć osób, w tym 11-letniego chłopca, a ponad 3 miliony pozostawił bez prądu. Z powodu huraganu od 4 rano nieczynne są nowojorskie lotniska.

Korespondent TVN24 o sytuacji w Nowym Jorku (TVN24)
Korespondent TVN24 o sytuacji w Nowym Jorku (TVN24)TVN24

Na konferencji Bloomberg ostrzegał mieszkańców, że niesione przez wiatr drobne przedmioty mogą uszkadzać okna. Dlatego nowojorczycy powinni schronić się w pomieszczeniu, gdzie okien jest jak najmniej. Powiedział także, że gdy nowojorczycy wstaną z łóżek, nie powinni wychodzić na zewnątrz.

Burmistrz Nowego Jorku powiedział, że najgorszej fazy spodziewa się około 8 rano lokalnego czasu (14. czasu polskiego). Narzekał też na niefrasobliwość niektórych osób - policjanci przykładowo musieli ratować dwie osoby, które postanowiły wybrać się na kajak.

Radził tez używać latarek zamiast świec ze względu na niebezpieczeństwo pożaru. Przyznał, że jeśli dojdzie do podtopień, a nawet powodzi, najprawdopodobniej zostanie odłączony prąd. Na koniec dodał, że Nowy Jork przetrwa siłę żywiołu. - To najwspanialsze miasto na świecie i pozostanie takie bez względu na huragan - zaznaczył.

Dziewięć ofiar Irene

Według agencji Reutera, huragan zabił już dziewięć osób w Północnej Karolinie, na Florydzie, i w stanie Wirginia. Jak podały władze Newport News w Wirginii wśród ofiar jest 11-letni chłopiec. Dziecko spało w sypialni na drugim piętrze, gdy przechodzący huragan powalił drzewo na dom, zabijając chłopca.

Władze lotnisk w Nowym Jorku i New Jersey zdecydowały, że trzy główne lotniska regionu - JFK, LaGuardia i Newark przestały funkcjonować od godziny 22 czasu lokalnego (godz. 4 czasu polskiego). Zamknięto także port w Filadelfi.

To najwspanialsze miasto na świecie i pozostanie takie bez względu na huragan. Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku

Na szczęście huragan na razie osłabł i jest określany jako huragan 1 kategorii w pięciostopniowej skali. Władze obawiają się jednak, że ulewny deszcz towarzyszący wichurze, spowoduje podtopienia i powodzie. Na pierwszych zdjęciach, pokazywanych przez stacje telewizyjne, widać m.in. uszkodzone, częściowo poważnie, domy.

Pusto i spokojnie

W samym Nowym Jorku ulice są wyludnione. Część ludzi opuściła swoje domy i zeszła do schronów.

Około 8 wieczorem lokalnego czasu (2 w nocy czasu polskiego) zaczął padać deszcz. Narodowe Centrum Pogodowe wydało dodatkowo ostrzeżenie o tornadzie. CNN podało, że tornado pojawiło się w Lewes w Delaware, gdzie uszkodziło co njamniej 17 domów. Nie ma doniesień o ofiarach.

W większości dzielnic Nowego Jorku panuje spokój. Ludzie spotykają się po domach na zaimprowizowanych imprezach, by, jak mówią, zapomnieć o huraganie.

Potęga natury

Irene dotarła do brzegu USA wcześniej w sobotę. Żywioł wylądował w Cape Lookout w Karolinie Północnej. Wiatr wieje z prędkością 140 km/h, lecz sam huragan porusza się z prędkością ponad 20 km/h. Oznacza to, że Irene minimalnie osłabła. Rano wiatr huraganu wiał z prędkością ok. 160 km/h.

Jak powiedział wysłannik TVN24 w USA Jan Pachlowski, władze przygotowują się do ewakuacji ludzi z 19 hrabstw w Karolinie Północnej. Sparaliżowany jest ruch lotniczy w tej części Stanów Zjednoczonych. W sumie odwołano blisko 7 tys. lotów.

Przygotowania do huraganu w relacji korespondenta TVN24 (TVN24)
Przygotowania do huraganu w relacji korespondenta TVN24 (TVN24)TVN24

Według służb ratowniczych, w rejonie portowego miasta Wilmington w Karolinie Północnej niezidentyfikowany mężczyzna został porwany przez wezbraną wodę i należy się obawiać, że utonął.

W sobotę po południu polskiego czasu prezydent USA Barack Obama rozmawiał na temat sytuacji pogodowej za pomocą telekonferencji z przedstawicielami służ ratunkowych zajmujących się problemem, jaki stwarza Irene.

Nowy Jork czeka

W Nowym Jorku ewakuowano już 7 tys. pacjentów szpitali i domów opieki. Burmistrz "Wielkiego Jabłka" stwierdził, że ignorowanie nakazu ewakuacji jest "niebezpieczne" i "głupie". Podkreślił, że Irene jest śmiertelnie groźna.

W mieście przestało już działać metro, autobusy i kolej naziemna.

W okresie największego nasilenia huraganu nie będą także kursować pociągi dalekobieżne na trasie wzdłuż wschodniego wybrzeża.

CZYTAJ WIĘCEJ: RAPORT O HURAGANIE IRENE NA PORTALU TVNMETEO.PL

"Wasze rodziny są bezpieczne"

W piątek zamknęły się teatry na Broadwayu - East End jest ewakuowany. W sumie w całym Nowym Jorku swoje domy musi opuścić 370 tys. osób (wcześniej mówiono o 250 tys.).

Władze obawiają się, że puste mieszkania mogą być okradane tak jak podczas huraganu Katrina w 2005 roku. W tym celu na ulice wysłanych będzie 100 tysięcy (większość w Nowym Jorku) członków Gwardii Narodowej. Pentagon wysłał już do Północnej Karoliny 225 ciężarówek z wodą, jedzeniem, sprzętem o raz generatorami prądu.

- Wasze rodziny są bezpieczne podczas, gdy wy służycie w Iraku czy Afganistanie - zwrócił się do żołnierzy Leon Panetta, sekretarz obrony.

 
Zobacz gdzie uderzy Irene (NOAA) NOAA

65 milionów ludzi

Od poniedziałku w Nowym Jorku rusza wielkoszlemowy US Open. Co dalej z tenisistami i tenisistkami? - Wiemy o huraganie, mieliśmy specjalne spotkanie ostrzegające o niebezpieczeństwie - mówi w rozmowie ze sport.pl Urszula Radwańska.

Oczekuje się, że huragan, największy na wschodnim wybrzeżu od siedmiu lat, przejdzie nad obszarem zamieszkanym przez około 65 milionów ludzi. Zasięg Irene porównuje się do huraganu Katrina w 2005 r., który spustoszył stany wzdłuż Zatoki Meksykańskiej i wywołał katastrofalną powódź w Nowym Orleanie. Irene będzie jednak mieć mniejszą siłę niż Katrina - przewidują meteorologowie. Katrina zabiła 1,8 tysiąca ludzi.

Źródło: Reuters, tvn24.pl