Źródło zdj. gł.: sxc.hu
Jak ustaliła policja, broń wypaliła przypadkowo, trafiając dziewczynkę w klatkę piersiową. Ojciec był wtedy w domu. Jeszcze nie wiadomo, czy zostaną mu postawione zarzuty zaniedbania w opiece nad dziećmi.
- Obecnie wygląda na to, że chłopczyk był w stanie uzyskać dostęp do broni ponieważ była niewłaściwie zabezpieczona - powiedział rzecznik policji Bill Cassell.
Tydzień temu w Las Vegas doszło do podobnej tragedii. Pięcioletni chłopiec postrzelił się śmiertelnie w samochodzie swojego ojca, bawiąc się bronią.
Źródło: PAP