Mimo, że swoim zasięgiem czerwony alarm obejmuje obszary mało zamieszkane, znajduje się tam jedynie 40 domostw, sytuacja wygląda groźnie. Zarządzono ewakuację.
Po raz pierwszy od dłuższego czasu lawa z wulkanu zaczęła wydobywać się tuż po Nowym Roku. Zmusiło to do ewakuacji turystów i mieszkańców sąsiadującego z wulkanem parku narodowego Congullio.
Sytuacja powtórzyła się w lutym, kiedy to z krateru wulkanu wydobywały się kłęby pyłu i lawy.
Wulkan Lliama ma 3,125 metrów wysokości i jest położony 700 km na południe od stolicy kraju Santiago.
Źródło: Reuters