Zgromadzenie będzie poświęcone omówieniu reform mających poprawić sytuację gospodarczą wyspy Kuby.
77-letni Raul Castro po przejęciu funkcji prezydenta od brata, starszego o cztery lata (chory Fidel Castro pozostaje pierwszym sekretarzem KC Komunistycznej Partii Kuby) rozpoczął ostrożną modernizację i liberalizację socjalistycznej gospodarki kubańskiej, poczynając od decentralizacji rolnictwa. Raul Castro dopuścił do sprzedaży zabronionych poprzednio dóbr konsumpcyjnych, takich jak komputery i telefony komórkowe. Teraz kontynuuje rozpoczęte dzieło.
Internet, pralka, lodówka
Podstawowe reformy, które wprowadził od początku tego roku, to oddawanie rolnikom ziemi do indywidualnego gospodarowania, odmrożenie płac w celu lepszego wynagradzania wydajniejszej pracy, zezwolenie prywatnym osobom na posługiwanie się telefonią komórkową i internetem oraz udostępnienie Kubańczykom hoteli i kurortów, które były zarezerwowane dla zagranicznych turystów.
Przed inauguracyjnym posiedzeniem Zgromadzenia Raul Castro zapowiedział decentralizację sektora budownictwa mieszkaniowego, aby także osoby prywatne mogły zająć się budownictwem. Podczas gdy średnia płaca w sektorze uspołecznionym na Kubie nadal nieznacznie przekracza 20 dolarów miesięcznie, reformy stwarzają możliwości uzyskiwania wyższych zarobków i uzależniają je od wydajności pracy, a w rolnictwie i niektórych innych dziedzinach od indywidualnej inicjatywy.
Raul Castro zapowiedział na piątkowym spotkaniu z kierownictwem partii komunistycznej podwyższenie wieku emerytalnego dla mężczyzn z 60 do 65 lat i dla kobiet z 55 do 60 lat. Na Kubie przechodzenie na emeryturę po osiągnięciu odpowiedniego wieku jest zależne od decyzji pracownika.
Źródło: PAP, tvn24.pl