Taśmy Sawickiej
17 października 2007Na finiszu kampanii wyborczej Centralne Biuro Antykorupcyjne ujawniło materiały operacyjne z akcji przeciwko posłance PO Beacie Sawckiej. Szef Biura Mariusz Kamiński tłumaczył, że odpiera w ten sposób oskarżenia opozycji o polityczne motywy zatrzymania posłanki i chciał udowodnić, że nikt Beacie Sawickiej "krzywdy nie zrobił". Opozycja wątpi jednak w czystość jego intencji.
W styczniu tego roku funkcjonariusz Biura został skierowany na kurs dla członków rad nadzorczych. Uczestniczką kursu była m.in. Sawicka - wtedy posłanka Platformy Obywatelskiej. Oficer CBA brał udział w kursie, przedstawiając się jako pracownik znanej zachodniej firmy deweloperskiej, która wchodzi na polski rynek. Według Kamińskiego, zainteresowało to Sawicką, która sama wystąpiła z propozycją pomocy w ustawieniu przetargu na nieruchomość na Wybrzeżu.
Akcja doprowadziła w końcu do kontrolowanego wręczenia łapówki i 1 października Beata Sawicka została zatrzymana przez CBA. Razem z nią burmistrz Helu Mirosław Wądołowski, który niemal od razu usłyszał zarzut: przyjęcia korzyści majątkowej znaczącej wielkości. Został aresztowany. Sawicką PO natychmiast wyrzuciła z partii, niemniej nadal chroni immunitet poselski.