Kosowo ogłosiło niepodległość

17 lutego 2008

Kosowski parlament ogłosił niepodległość. Deklarację wiwatami przywitały zgromadzone przed budynkiem tłumy Albańczyków. Serbowie są rozżaleni. Mówią, że to jeden z najczarniejszych dni w ich historii: - Utraciliśmy ziemię, która jest kolebką naszej państwowości.

Kosowo TVN24.pl

Po niespełna godzinnej debacie w kosowskim Parlamencie, deputowani przyjęli deklarację niepodległości. Ogłosił ją uroczyście premier Kosowa Hashim Thaci. - My, przywódcy naszego narodu, wybrani demokratycznie, tą deklaracją ogłaszamy Kosowo niepodległym i suwerennym krajem - oświadczył Thaci na forum parlamentu.

Ulica zareagowała żywiołowo. Setki tysięcy ludzi krzyczało z radości, eksplodowały petardy.

Jeszcze przed proklamowaniem niepodległości kosowski premier zapewniał, że Kosowo jest definitywnie przygotowane do samodzielnego egzystowania. - Konstytucja i symbole państwowe są gotowe - oświadczył Hashim Thaci. Decyzja co do przyszłości Kosowa zostanie ściśle skoordynowana z naszymi przyjaciółmi w Waszyngtonie i Brukseli - dodał.

Czarny dzień w historii Serbii - Serbia nigdy nie uzna niepodległości Kosowa - oświadczył po proklamowaniu przez parlament kosowski niepodległości Kosowa prezydent Serbii Boris Tadić. W podobnym tonie wypowiedział się też serbski premier. Vojislav Kosztunica potępił decyzję kosowskiego parlamentu i określił ją jako proklamowanie "fałszywego państwa" w Kosowie.

Serbia nigdy nie uzna niepodległości Kosowa prezydent Serbii Boris Tadić

Serbowie są rozżaleni. Stolica Kosowa - Prisztina - wraz z jej cerwią Św. Mikołaja to dla Serbów święte miejsce, symbol i kolebka ich państwowości. I choć teraz stanowią jedynie 10 proc. ludności Kosowa, to Serbowie pamiętają, że nie zawsze tak było. W obawie przed zamieszkami, siły NATO rozmieściły znaczne oddziały w mieście Kosovska Mitrovica na północy prowincji. Mieszkają tam zarówno Albańczycy jak i Serbowie.

Rosja żąda anulowania decyzji Kosowarów Niepodległości Kosowa - oprócz Serbii - sprzeciwiała się Rosja. Po deklaracji niepodległości Kosowa zażądała natychmiastowego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz wezwała misję ONZ w Kosowie i siły KFOR do podjęcia niezwłocznych działań zmierzających do anulowania decyzji władz w Prisztinie.

Niepodległość i co dalej? Zagraniczni obserwatorzy obawiają się, że Serbia na wiele lat może odwrócić się od Zachodu, a Rosja przez kilkanaście miesięcy będzie straszyć „podjęciem odpowiednich kroków”. Chociaż Kosowo ma ogromne poparcie ze strony państw Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, to z nowym państwem problem może mieć Europa, która będzie się zastanawiać co zrobić z podobnymi przypadkami na jej terenie.