Słabe wyniki Ubera. Akcje w górę

Ze świata

tvn24Wchodzi w życie "lex Uber"

W czwartym kwartale 2019 roku Uber zanotował ponad miliardową stratę. Inwestorzy mimo to wierzą w amerykańską firmę - przed piątkowym otwarciem giełdy NYSE kurs podskoczył o 7,7 procent. Wszystko dzięki informacji o tym, kiedy Uber w końcu pokaże zysk.

Uber zakłada pierwszy zysk w czwartym kwartale 2020 roku - o rok wcześniej, niż spółka uprzednio prognozowała. Przedsiębiorstwo przewozów współdzielonych nadal przewiduje ponad miliard dolarów strat w rozliczeniu całorocznym - podała w piątek agencja Reutera.

Ogłoszenie wyników rocznych i planów Ubera na 2020 r. miało miejsce po czwartkowym zamknięciu giełdy nowojorskiej. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na zapowiedzi spółki.

111 milionów klientów

Zgodnie z raportem za czwarty kwartał 2019 roku, Uber w porównaniu z czwartym kwartałem 2018 roku zwiększył przychody o 37 proc. - do 4,07 mld dolarów. Baza użytkowników korzystających z usług firmy przynajmniej raz w miesiącu wzrosła do poziomu 111 mln osób.

Trzy czwarte przychodów Ubera pochodziło z oddziału przejazdów współdzielonych. Zgłoszono w nim rekordowo dobry kwartał, a wyniki wzmocniła rosnąca popularność usług premium, m.in. Uber Comfort. Samodzielnie dział przejazdów byłby już rentowny, lecz całkowite koszty przedsiębiorstwa wzrosły w ostatnim kwartale 2019 roku o 25 proc. - do 5,04 mld dolarów.

Uber wciąż notuje znaczne straty. W czwartym kwartale 2019 roku wyniosły one 1,1 mld dolarów, czyli więcej niż zgłoszone w tym samym okresie w 2018 roku 887 mln dolarów.

Oddział Uber Eats nadal próbuje zyskać pozycję rynkową i wydaje na ten cel znaczne środki - ocenił Reuters. Firma obiecała wycofać się z rynków, gdzie nie ma szansy na pozycję lidera. Sprzedała już swoją filię dostawczą w Indiach. Została ona przejęta przez lokalnego konkurenta - Zomato.

Straty w 2020 roku

W rozmowie z inwestorami szef Ubera Dara Khosrowshahi zapowiedział ograniczenie kosztów oraz prowadzenie strategii mającej zachęcić klientów do wielokrotnego korzystania z usług firmy i nakłanianie osób do wykorzystywania przejazdów w standardach premium. Dyrektor generalny firmy zaznaczył też, że Uber nadal planuje stymulować rozwój oddziału dostaw jedzenia Uber Eats.

Khosrowshahi zdradził także nowe cele firmy, która ma przynieść pierwsze zyski w czwartym kwartale 2020 roku. Mimo to w całym 2020 roku Uber ma odnotować ponad miliardową stratę.

Analitycy nadal mają wątpliwości co do dalszego rozwoju Ubera w segmencie dostaw jedzenia. Jeden cytowany przez Reutera ekspert korzystniej ocenił akcje konkurencyjnego Lyfta, który nie inwestuje tyle w drogie projekty poboczne, jak dostawy czy samochody autonomiczne.

Reuters przypomniał, że zagrożony jest obecnie cały model biznesowy Ubera polegający na zatrudnianiu kierowców i dostawców na zasadach podwykonawców (tzw. gig economy). Praktyki tego rodzaju analizują obecnie organy nadzorcze w wielu krajach świata, sami podwykonawcy domagają się zwiększenia stawek, a mieszkańcy miast narzekają na rosnące zatory w ruchu miejskim.

Khosrowshahi zaznaczył, iż firma prowadzi rozmowy z regulatorami, a on sam ma nadzieje, że sytuacja dąży do poprawy.

Autor: kris / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock