Przez politykę musieli zmienić trasy. Problem mogą mieć też Polacy

Ze świata

TVN24 BiSPrzez politykę musieli zmienić trasy

Dyplomatyczna izolacja Kataru oznacza poważne konsekwencje, głównie finansowe, dla narodowych linii lotniczych tego kraju Qatar Airways. Oprócz utraconych połączeń, przewoźnik musi radzić sobie z omijaniem zakazanych stref lotu.

W poniedziałek Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt i Bahrajn zerwały stosunki dyplomatyczne i konsularne z Katarem w związku ze wspieraniem przez to państwo terroryzmu.

Bogaty w surowce energetyczne Katar jest jednym z najbogatszych krajów na świecie. Linie lotnicze państw, które zerwały stosunki dyplomatyczne z Katarem, zawiesiły połączenia z Doha – od wtorku do Kataru nie latają m.in. Etihad, Emirates, Flydubai, Saudia, Air Arabia.

Bahrajn, Egipt, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie zamknęły swoją przestrzeń powietrzną dla katarskich samolotów.

Poważne skutki

Brak dostępu do przestrzeni powietrznej tych krajów może mieć fatalny wpływ na działalność Qatar Airways. Przede wszystkim zmusza przewoźnika do kosztownego przekierowania swoich tras. Ponieważ samoloty linii nie mogą przelatywać nad Arabią Saudyjską, trasy rejsów do Europy Zachodniej i Afryki północnej ulegają znacznemu wydłużeniu. Samoloty nadkładają trasę, w kierunku północnym lecąc przez Iran i Turcję, a w południowym - przez Oman i Jemen.

Katastrofalna w skutkach może być przede wszystkim utrata dostępu do przestrzeni powietrznej Bahrajnu, ponieważ niemal całkowicie otacza ona Katar.

Jedyna dozwolona trasa wylotowa przez bahrańską przestrzeń powietrzną przebiega w kierunku północnym. Te ograniczenia dobrze widać w serwisie Flightradar24, który pokazuje lokalizacje samolotów na mapie w czasie rzeczywistym.

Qatar Airways zawiesił do odwołania loty do Bahrajnu, Egiptu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Linia lotnicza poinformowała, że osoby posiadające rezerwacje na te połączenia w okresie od 5 czerwca do 6 lipca mogą otrzymać pełną refundację za niewykorzystany bilet. Istnieje także możliwość bezpłatnego przebukowania biletu w ciągu 30 dni od daty odlotu. Qatar Airways dodał również, że biura przewoźnika w wyżej wymienionych krajach nadal będą działać normalnie aż do odwołania.

Apel IATA

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa zakaz. W poniedziałek szef Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) Alexandre de Juniac wezwał podczas szczytu branży lotniczej w Meksyku do jak najszybszego rozwiązania powstałego kryzysu dyplomatycznego na Bliskim Wschodzie, który zagraża podróżom lotniczym w tym regionie.

- Chcemy, aby granice zostały ponownie otwarte, im szybciej, tym lepiej - powiedział Juniac. Jak dodał, "lotnictwo jest globalne i to w najlepszym wydaniu". - Jako liderzy lotnictwa musimy dbać o to, aby było ono globalne na całym świecie i nie tracili na tym pasażerowie - dodał.

Dziennikarze chcieli uzyskać komentarz od szefa Qatar Airways. Okazało się, że był on "wielkim nieobecnym" szczytu. Według nieoficjalnych informacji prezes Qatar Airways Akbar Al-Baker miał opuścić obrady 73. Walnego Zgromadzenia IATA w poniedziałek rano prywatnym samolotem, którym miał się udać do Kataru.

Qatar Airways zostały założone w 1993 roku. Przez ponad dwie dekady działalności linie zdobyły ogromne uznanie wśród pasażerów i były wielokrotne nagradzane. W latach 2011-12 oraz w 2015 roku przewoźnik wygrał w prestiżowym plebiscycie Skytrax na najlepszą linię lotniczą świata. Zgarniał także nagrody dla najlepszej linii lotniczej na Bliskim Wschodzie oraz za najlepsze miejsca w klasie biznes.

Od grudnia 2012 Qatar Airways obecne są w Polsce. Oferują loty z lotniska Chopina w Warszawie do stolicy Katary, Dohy. Od 1 lutego 2013 loty pomiędzy Warszawą a stolicą Kataru odbywają się codziennie.

Autor: tol/gry / Źródło: Reuters, Flightradar, BBC

Raporty: