Takiego urlopu jeszcze nie było. Premier składa obietnicę

Ze świata

Premier Theresa May zapowiedziała wprowadzenie urlopu rodzicielskiegoTVN24 BiS
wideo 2/5

Wprowadzenie rocznego urlopu na opiekę nad starszymi członkami rodziny - to jedna z obietnic wyborczych premier Wielkiej Brytanii Theresy May. Zdaniem Davida Kennedy'ego, Brytyjczyka mieszkającego w Polsce, to dobry pomysł. - Społeczeństwo się starzeje - podkreśla gość TVN24 BiS.

Premier Theresa May 11 obietnic w ramach manifestu konserwatystów ogłosiła w poniedziałek podczas wizyty w południowej Anglii. Wśród nich padły zapewnienia dotyczące zwiększenia "narodowej płacy dożywotniej", ochrony pracowników oraz wprowadzenia prawa gwarantującego pracownikom dostęp do informacji o najważniejszych decyzjach podejmowanych przez przełożonych.

- Powiedziałam, że Brexit posłuży do rozszerzenia ochrony i praw pracowniczych, a nasz manifest to realizuje - wskazywała premier May.

Nowy urlop

To jednak nie wszystko. Szefowa brytyjskiego rządu obiecała także wprowadzenie rocznego urlopu dla tych pracowników, którzy chcieliby zaopiekować się schorowanymi członkami rodziny.

- Społeczeństwo się starzeje, to dobry pomysł - podkreśla David Kennedy, Brytyjczyk mieszkający w Polsce. - Jednak urlop byłby lepszym rozwiązaniem, gdyby był płatny - zwraca uwagę.

Nowe prawo ma bowiem, podobnie jak urlop macierzyński, zagwarantować miejsce pracy w trakcie pełnienia opieki. Nie będzie jednak w tym czasie wypłacane wynagrodzenie.

Zdaniem Kennedy'ego, z przerwy w pracy w przypadku nagłych wypadków już teraz korzystają pracownicy mniejszych firm. - Jeżeli relacje w firmie są dobre i pojawi się taka sytuacja, to i tak ludzie biorą trochę wolnego, żeby pomóc - wskazuje gość TVN24 BiS.

Najnowszy sondaż

Jak pisze "The Telegraph", najnowsze obietnice premier May są traktowane jako próba odebrania zwolenników Partii Pracy. Już 8 czerwca w Wielkiej Brytanii odbędą się bowiem wybory parlamentarne.

Według niedzielnego badania przeprowadzonego przez YouGov na zamówienie "Sunday Timesa", Partia Konserwatywna brytyjskiej premier ma 18 punktów procentowych przewagi nad opozycyjną Partią Pracy. Według tego sondażu na konserwatystów gotowych jest głosować 49 procent Brytyjczyków, czyli o 3 procent więcej w porównaniu z poprzednim sondażem. 31 procent ankietowanych zadeklarowało zamiar głosowania na labourzystów (wzrost o 1 procent) a na centrowych Liberalnych Demokratów 9 proc. Antyeuropejska Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa zyskała 3 procent poparcia.

Autor: mb / Źródło: TVN24 BiS, The Telegraph