Resort klimatu zlecił sprawdzenie oddziaływania kopalni Jaenschwalde na polską stronę

Autor:
kris/ams
Źródło:
PAP
Katastrofa klimatyczna wpływa na długość ludzkiego życia
Katastrofa klimatyczna wpływa na długość ludzkiego życiaTVN24
wideo 2/6
TVN24Katastrofa klimatyczna wpływa na długość ludzkiego życia

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka zlecił podległym resortowi instytucjom, żeby zweryfikowały informacje o negatywnym oddziaływaniu kopalni węgla brunatnego Jaenschwalde na przygraniczne polskie gminy - podał rzecznik resortu Aleksander Brzózka. Kopalnia znajduje się na terenie Niemiec, choć kilka lat temu wykupiła ją czeska firma.

Resort klimatu zlecił sprawdzenie oddziaływania kopalni Jaenschwalde

Rzecznik MKiŚ wyjaśnił, że kontroli mają dokonać Państwowy Instytut Geologiczny - PIB oraz wojewódzki inspektorat ochrony środowiska. Brzózka podkreślił, że chodzi m.in. o sprawdzenie medialnych doniesień dotyczących negatywnego wpływu funkcjonowania kopalni węgla brunatnego Jaenschwalde - znajdującej się po stronie Niemiec - na polskie przygraniczne gminy.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Wójtowie Gubina i Brodów wskazują, że funkcjonująca kopalnia od wielu lat powoduje szkody w środowisku na ich terenie, m.in. obniża poziom wód gruntowych, przez co samorządy muszą płacić więcej za pozyskiwanie i uzdatnianie wody. Niemiecką kopalnią węgla brunatnego Jaenschwalde kilka lat temu wykupił czeski koncern.

Zdaniem wójtów kopalnia nie poczuwa się do odpowiedzialności i nie chce dołożyć polskim gminom do corocznych wydatków wynikających z obniżania się poziomu wód gruntowych, a co z tym związane koniecznością budowy nowych, coraz głębszych studni i rosnących kosztów uzdatniania wody.

Gminy Gubin i Brody przez wiele lat próbowały ugodowo dochodzić swoich praw i uzyskać od właściciela pobliskiej kopalni odszkodowania, ale pieniędzy nigdy nie dostały. Nie występowały jednak na drogę sądową, gdyż nie stać ich na kosztowne ekspertyzy w tym zakresie, które byłyby niezbędne w takim procesie.

Wójt gminy Gubin o wpływie kopalni Jaenschwalde

Wójt gminy Gubin Zbigniew Barski mówił niedawno PAP, że w sytuacji, kiedy Czesi zarzucili nam, iż kopalnia Turów niszczy ich środowisko i za pośrednictwem UE domagają się jej zamknięcia, Polska powinna zrobić to samo w przypadku czeskiej kopalni w Niemczech.

- Wydaje mi się, że nie może być tak, że akurat my szkodzimy Czechom, a Czesi nam nie szkodzą. Dzisiaj właścicielem kopalni Jaenschwalde jest czeski koncern. Fakt, że w 2023 roku ta kopalnia ma być zamknięta, ale te szkody sięgają jeszcze czasów NRD. Bez wątpienia możemy pokazać Unii Europejskiej, że sprawa konfliktu wokół Turowa nie jest jednostronnym problemem – zwracał uwagę Barski.

Kopalnia Jaenschwalde - wójt gminy Brody o wpływie

Wójt gminy Brody Ryszard Kowalczuk zaznaczył, że problem nie jest nowy, a kopalnia po niemieckiej stronie oddziałuje negatywnie na środowisko w przygranicznych polskich gminach od kilkunastu lat. Samorządy lokalne od wielu lat zabiegały o pomoc na szczeblu rządowym w dochodzeniu swoich roszczeń, ale jak na razie bez odzewu.

- Skoro my jesteśmy ci źli, którzy zabierają komuś wodę, dlatego że eksploatujemy węgiel, to trzeba pokazać, że to jest system naczyń połączonych. Jeżeli nasza kopalnia w Turowie powoduje powstawanie leja depresji, to taki sam lej depresji oddziałuje na polską stronę na skutek eksploatacji węgla po niemieckiej stronie, a że niemieckimi kopalniami zarządza czeska spółka, to jest fakt, chociaż w całej sprawie ma to drugorzędne znaczenie - powiedział PAP Kowalczuk.

Dodał, że by dochodzić swoich praw np. przed TSUE, należy dysponować mocnymi dowodami, a tymi w takich przypadkach są przede wszystkim ekspertyzy dotyczące oddziaływania danej kopalni na środowisko. Zdaniem wójta gminy Brody takie opracowania powinny wykonać osoby cieszące się dużym autorytetem w świecie nauki, by nie było łatwo ich podważyć. Do tego sprawę musi prowadzić wyspecjalizowana kancelaria prawna.

O sprawie w ubiegłym tygodniu pisał portal money.pl. Informował m.in., że kopalnia Jaenschwalde należy obecnie do czeskiego koncernu EPH. Odkrywka zajmuje teren 80 km kwadratowych. Węgiel z niej trafia do elektrowni Jaenschwalde. Kopalnia Turów zajmuje ok. 24 km kwadratowych. W 2019 r. wydobycie w kopalni Jaenschwalde zawieszono po protestach niemieckich ekologów, którzy zwrócili uwagę, że działalność kopalni zagraża chronionemu obszarowi Natura 2000.

Autor:kris/ams

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości