Stopy procentowe bez zmian, ale raty kredytów i tak wzrosną. Wyliczenia

Autor:
mb/ams
Źródło:
TVN24 Biznes
Marta Kightley, wiceprezes NBP o inflacji
Marta Kightley, wiceprezes NBP o inflacjiTVN24
wideo 2/7
TVN24Marta Kightley, wiceprezes NBP o inflacji

Stopy procentowe pozostają bez zmian. Kredytobiorcy i tak odczują jednak wzrost rat, powodem jest rosnący WIBOR, od którego zależy wysokość oprocentowania kredytu. Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors zwrócił uwagę, że po najbliższej aktualizacji, oprocentowanie wielu kredytów udzielonych w ostatnich latach przekroczy 10 procent.

O ile wzrosły Wam raty kredytów w tym roku? Skorzystaliście z wakacji kredytowych? Czekamy na Wasze opinie i pytania na Kontakt 24.

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w środę zdecydowała się, tak samo jak podczas październikowego posiedzenia, utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie. Główna, referencyjna stopa procentowa wynosi 6,75 proc.

Co do zasady decyzje RPP mają wpływ na wysokość wskaźników WIBOR, co jednocześnie przekłada się na wysokość rat kredytów. Oprocentowanie kredytów składa się bowiem z dwóch elementów: marży banku i wskaźnika WIBOR. Jeśli kredyt mieszkaniowy charakteryzuje się oprocentowaniem zmiennym, wówczas zmiany WIBOR wpływają na wysokość raty.

WIBOR w górę

Część banków stosuje stawkę WIBOR 3M (trzymiesięczny), co oznacza aktualizację oprocentowania kredytu hipotecznego co trzy miesiące, licząc od momentu uruchomienia kredytu. W przypadku WIBOR 6M (sześciomiesięczny) oprocentowanie jest aktualizowane co sześć miesięcy.

Stawki WIBOR zawierają w sobie prawdopodobne podwyżki lub obniżki stóp procentowych, które mogą się pojawić w tym okresie.

WIBOR 3M we wtorek wynosił 7,59 proc., a WIBOR 6M 7,80 proc.

WIBOR 3M w ostatnich trzech miesiącachstooq.pl
WIBOR 6M w ostatnich trzech miesiącachstooq.pl

Stawki WIBOR są ustalane w każdy dzień roboczy, ich wartość w danym dniu poznajemy jednak dopiero o godzinie 23.00.

Wzrost rat kredytów mieszkaniowych

Jak zauważył Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors, w efekcie wyraźnego wzrostu wskaźników WIBOR, oprocentowanie wielu kredytów udzielonych w ostatnich latach przekroczy 10 proc. "Dla przykładu przeciętna marża w maju 2021 r. wynosiła 2,19 proc. dla wkładu własnego powyżej 20 proc. i 2,79 proc. jeśli wkład był niższy niż 20 proc. W tym drugim przypadku oprocentowanie kredytu opartego o stawkę WIBOR 3M wyniesie 10,4 proc., a dla WIBOR 6M aż 10,61 proc." - wyjaśnił.

Jak podkreślił, "spowoduje to oczywiście wzrost rat kredytowych".

Dla porównania wartość WIBOR-u 3M jest o 7,97 proc. wyższa niż trzy miesiące temu (7,03 proc.), a WIBOR-u 6M o 18,36 proc. wyższa niż sześć miesięcy temu (6,59 proc.). Oznacza to, że kredytobiorca, który będzie miał aktualizowaną wysokość raty w najbliższych dniach może się spodziewać jej wzrostu.

Sadowski przygotował wyliczenia potencjalnych wysokości rat kredytów mieszkaniowych zaciągniętych w maju 2021 roku na 25 lat z marżą na poziomie 2,1 proc., po ostatnim wzroście wskaźników WIBOR.

"Jeśli aktualizacja odbędzie się obecnie, to następna rata naszego przykładowego kredytu, opartego o WIBOR 3M, wzrośnie o 117 zł (z 2649 zł do 2767 zł). Dla porównania rata początkowa wynosiła 1423 zł, a więc wzrosła już niemal dwukrotnie" - podkreślił analityk.

Jak dodał, w przypadku takiego samego kredytu, ale opartego o WIBOR 6M rata wzrośnie aż o 248 zł - z 2560 do 2808 zł.

Raty kredytówExpander

Do jakiego poziomu dojdzie WIBOR?

Analitycy HRE Investments spojrzeli na notowania kontraktów terminowych (FRA) i sprawdzili jak mogą się kształtować raty kredytów w przyszłości. "Dane z 8 listopada 2022 roku sugerują, że w perspektywie półrocznej WIBOR 3M może wzrosnąć jeszcze do poziomu ponad 8 proc. To sugeruje, że stopa referencyjna NBP może w tej perspektywie dojść do poziomu 7,75 proc., a więc aż o 100 punktów bazowych więcej niż dziś" - wskazali.

Dla kredytobiorców oznacza to, że raty mogą pójść jeszcze w górę, "ale już tylko o kilka procent, bo wspomniane wcześniej notowania WIBOR-u zdążyły już zdyskontować większość ruchu w górę". "Trzeba mieć jednak świadomość, że na notowania kontaktów terminowych wpływają na bieżąco nie tylko działania RPP, ale też innych banków centralnych. Rynek czeka też na wypowiedzi prof. Glapińskiego czy członków RPP oraz dane napływające z gospodarki" - zaznaczyli analitycy.

W ich ocenie utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie w listopadzie, sprawi, że WIBOR czy kontrakty terminowe FRA "niemal na pewno" zaliczą korektę w dół.

"Jako drobne pocieszenie można dodać, że z kontraktów terminowych na WIBOR wynika też, że pod koniec 2023 roku możliwy jest początek obniżek stóp procentowych. Tak przynajmniej sugerują obecne notowania" - napisali analitycy HRE Investments.

"Obecnie bardzo opłaca się nadpłacać kredyt"

Zdaniem Sadowskiego "obecnie bardzo opłaca się nadpłacać kredyt". "Oprocentowanie wynoszące ok. 10 proc. powoduje, że bardzo wysokie są odsetki od zadłużenia. W racie wynoszącej 2767 zł, tylko 243 zł to kapitał, a pozostała część to odsetki. Dług jest więc spłacany bardzo wolno i w kolejnych miesiącach odsetki nadal będą wysokie" - zwrócił uwagę.

Analityk podał, że nadpłacając np. 10 tys. zł uzyskamy spadek zadłużenia o dokładnie taką kwotę. "Do takiego samego efektu potrzeba spłaty aż 41 rat. Ponadto po takiej nadpłacie zmniejszą się odsetki, a więc w kolejnych ratach będzie już więcej kapitału i kredyt będzie spłacany nieco szybciej. Efektem takiej nadpłaty może być skrócenie okresu spłaty lub obniżenie kolejnych rat" - wyjaśnił.

Jednocześnie - jak podkreślił Jarosław Sadowski - wzrost stawek WIBOR to także jeszcze większy spadek dostępności kredytów hipotecznych. "Już w październiku dostępna kwota kredytu dla rodziny z 2 dzieci i dochodem 8000 zł spadła do 264 tys. zł, czyli najniższego poziomu odkąd zbieramy takie dane (od 2010 r.). Po listopadowej podwyżce stóp ta kwota spadnie zapewne jeszcze bardziej, do około 256 tys. zł. Dla porównania jeszcze w czerwcu ubiegłego roku mogli liczyć na 655 tys. zł" - wskazał analityk.

WIRON zastąpi WIBOR

Należy pamiętać, że trwają prace nad zastąpieniem wskaźnika WIBOR. Narodowa Grupa Robocza ds. reformy wskaźników referencyjnych (NGR), powołana przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, zdecydowała, że nowym wskaźnikiem do wyliczania wysokości oprocentowania kredytów będzie WIRON (Warsaw Interest Rate Overnight).

Z opublikowanej pod koniec września br. mapy drogowej wynika, że wycofywanie produktów i instrumentów stosujących WIBOR ma nastąpić w 2024 roku. Cała reforma ma się zakończyć w 2025 roku.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mb/ams

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości