Panika w Kazachstanie: kolejki przed bankami, ludzie wybierają pieniądze

Najnowsze

wikipedia.orgPrezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew zarządził, by bank centralny i rząd przekazały bilion tenge na pobudzenei wzrostu gospodarczego

Setki klientów banków w Kazachstanie ustawia się w kolejkach do oddziałów, by wybrać z nich swoje oszczędności. Powodem paniki jest zeszłotygodniowa decyzja o dewaluacji narodowej waluty i krążące plotki o możliwym upadku niektórych instytucji.

Informacje o kolejkach podało Radio Wolna Europa, którego korespondenci donoszą, że ludzie ustawiają się przed oddziałami banków Kaspi, Alyans i TsenrKredit Bank. Banki wydały oświadczenie, że przekazywane przez media społecznościowe i sms-y plotki o ich możliwym upadku są nieprawdziwe.

Tydzień temu Narodowy Bank Kazachski zdewaluował tenge, kazachską walutę, o 19 proc., do poziomu około 185 za dolara. Decyzja ta wywołała protesty społeczeństwa. Dewaluację podjęto, by zapobiec spekulowaniu kazachską walutą na rynkach zagranicznych i dostosować się do bardziej płynnego kursu rosyjskiego rubla. Rosja jest głównym partnerem handlowym Kazachstanu.

Prezydent pompuje wzrost gospodarczy pieniędzmi za ropę

W piątek prezydent Nursułtan Nazarbajew zarządził, by bank centralny i rząd przekazały bilion tenge (5,4 mld dolarów) z gromadzącego wpływy z eksportu ropy Funduszu Narodowego na wspieranie wzrostu gospodarczego.

Dziewiąty na świecie pod względem obszaru Kazachstan, z ludnością liczącą 17 mln mieszkańców, jest największą gospodarką poradzieckiego regionu Azji Środkowej, który obejmuje także Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan.

Autor: Klim/ / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: wikipedia.org