IO: Paryż miał uczyć się na błędach poprzedników. "To nie są igrzyska, jakie nam obiecano"

Źródło:
tvn24.pl
Z jakością wody w Sekwanie są kłopoty od początku igrzysk. Teraz belgijska triathlonistka zakaziła się bakterią E. coli
Z jakością wody w Sekwanie są kłopoty od początku igrzysk. Teraz belgijska triathlonistka zakaziła się bakterią E. coli Marek Nowicki/Fakty TVN
wideo 2/3
Z jakością wody w Sekwanie są kłopoty od początku igrzysk. Teraz belgijska triathlonistka zakaziła się bakterią E. coli Marek Nowicki/Fakty TVN

Miało być tanio i ekologicznie. Włodarze Paryża i MKOL zapowiadali duże zmiany w organizacji igrzysk, ale planowany budżet został już przekroczony o ponad 100 proc. Do tego sportowcy narzekają na niewygody, a turystów jest mniej, niż w poprzednich latach.

Początek lat 70. poprzedniego wieku. Trwa rywalizacja o to, kto zorganizuje letnie Igrzyska Olimpijskie. W samym środku Zimnej Wojny wydaje się, że szansę mają tylko dwa miasta, które reprezentują przeciwne strony politycznej barykady: Los Angeles i Moskwa. Wygrywa jednak trzeci, (bardziej) neutralny zawodnik: miastem-organizatorem IO w 1976 r. zostaje Montreal. Moskwę ten zaszczyt spotyka w 1980, a LA - cztery lata później. Montreal to pierwsze (i jak dotąd jedyne) kanadyjskie miasto, które organizuje letnie igrzyska.

Ale radość nie trwa długo. Szybko okazuje się, że koszty organizacji wydarzenia przekraczają początkowe przewidywania - i to aż o 720 proc. Wydano 6,1 mld dolarów, a liczba ta zawiera jedynie koszty związane z organizacją zawodów (np. budowa stadionów). Nie uwzględnia zaś wydatków na infrastrukturę drogową, kolejową, lotniskową, na modernizację hoteli i na inne iwestycje poniesione w ramach przygotowań. Po Igrzyskach Montreal wpadł w takie długi, że miastu udało się z nich wyjść dopiero 30 lat później, w 2006 r.

Medale igrzysk olimpijskich w Paryżu
Medale igrzysk olimpijskich w ParyżuMedale igrzysk olimpijskich w ParyżuGetty Images

Montreal przekroczył planowany budżet bardziej niż ktokolwiek przedtem i potem. I choć w tej dziedzinie mógłby otrzymać złoty medal, to nie jest jedynym miastem-organizatorem, które nie zmieściło się w pierwotnie zakładanych kosztach. Od lat 60. nie udało się to żadnemu miastu, które zorganizowało IO.

To dlatego wiele państw wcale nie kwapi się do organizacji igrzysk. W trakcie rywalizacji o to, gdzie odbędą się tegoroczne IO, ze starań zrezygnowały kolejno Hamburg, Rzym i Budapeszt. Na ringu pozostał Paryż i Los Angeles (to ostatnie miasto ponownie będzie gospodarzem Igrzysk już za cztery lata).

Paryż nie tylko się nie wycofał, ale władze miasta wspólnie z MKOL-em ogłosiły, że igrzyska czekają wielkie zmiany.

Wykorzystać to, co jest

Włodarze stolicy Francji postanowili uczyć się na błędach poprzedników. Aby niepotrzebnie nie wydawać pieniędzy, postawiono na istniejącą infrastrukturę.

Ok. 95 proc. obiektów przeznaczonych do olimpijskiego użytku istniało już, zanim miasto w ogóle zaczęło się starać o organizację igrzysk. Zbudowano trzy: Wioskę Olimpijską (za 1,47 mld euro), Centrum Sportów Wodnych (174 mln) i obiekt gimnastyczny/do gry w badmintona (137 mln).

"To była najważniejsza decyzja, jaką podjęliśmy: nie budować" - powiedziała w rozmowie z "Guardianem" Georgina Grenon, dyrektorka ds. środowiskowych udoskonaleń podczas Igrzysk w Paryżu. "Drugą najważniejszą decyzją było zbudowanie tych obiektów w sposób niskoemisyjny" - dodała. Postawiono więc na naturalne materiały, np. drewno, a gruz wywożono transportem rzecznym.

Paryż miał do pewnego stopnia ułatwione zadanie, bo miasto od lat organizuje duże wydarzenia sportowe i wiele potrzebnych obiektów już stało, np. Stade de France w Saint-Denis, Roland-Garros w Paryżu i National Velodrome w Saint-Quentin-en-Yvelines. Nie obyło się jednak bez koniecznych remontów. Renowacje Stade de France kosztowały prawie 70 mln euro.

Budżet na infrastrukturę sportową i wydarzenia to 8,7 mld euro. Miasto przekroczyło go o 115 proc.

Włodarze postawili też na istniejącą już sieć komunikacji miejskiej. Dla porównania władze Rio de Janeiro (Igrzyska w 2016 r.) zainwestowały w przedłużenie linii metra, która łączyła obiekty sportowe z centrum. Kosztowało to prawie 3 mld dolarów.

Nie znaczy to jednak, że Paryż nie utopił (nomen omen) w igrzyskach dużych pieniędzy. Od 1,4 do 1,6 mld euro miało kosztować oczyszczanie Sekwany. Pod mostem Austerlitz zbudowano podziemny zbiornik retencyjny o pojemności 50 tys. metrów sześciennych, zmodernizowano też oczyszczalnię ścieków. Tuż przed igrzyskami mer miasta Anne Hidalgo pływała w rzece, by pokazać, że woda nadaje się do użytku. W ostatniej chwili z "testu" zrezygnował Emmanuel Macron. Prezydent Francji tłumaczył, że jest zbyt zajęty.

Wydaje się, że podjął słuszną decyzję. Pod koniec lipca okazało się, że zawody thriatlonistów trzeba było przełożyć z powodu zanieczyszczenia Sekwany bakteriami e-coli.

Anne Hidalgo wykąpała się w Sekwanie
Anne Hidalgo wykąpała się w SekwanieAnne Hidalgo wykąpała się w SekwanieGetty Images

"Paryż włożył dużo pracy"

Problemy miast organizujących IO nie umknęły uwadze Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Jednym z negatywnych przykładów jest Grecja. Po igrzyskach, które Ateny zorganizowały w 2004 r. w użyciu jest dziś zaledwie 68 proc. obiektów. Jak podczas briefingu prasowego wskazywała Tania Braga, szefowa działu ds. wpływu i dziedzictwa Igrzysk Olimpijskich w MKOl, to najniższy wynik wśród letnich igrzysk organizowanych po latach 50.

Władze MKOl mają nadzieję, że trend uda się odwrócić. Kandydatury Paryża jak i Los Angeles były chwalone właśnie za dogłębne przemyślenie tego, jak wykorzystać to, co miasta już mają, by nie tylko nie tracić pieniędzy, ale też nadmiernie nie wpływać na środowisko.

"Kiedy MKOl przygotowywał reformy Agendy Olimpijskiej 2020, naszą ambicją było uczynienie igrzysk bardziej zrównoważonymi, odpowiedzialnymi i użytecznymi dla ludności goszczącej" - mówiła Braga. "Przekłada się to na zmniejszenie śladu węglowego i zminimalizowanie negatywnego wpływu igrzysk".

"Paryż włożył dużo pracy, by urzeczywistnić tę wizję" - dodała.

Wygodniej śpi się w parku

Georgina Grenon odpowiedzialna za minimalizowanie wpływu Igrzysk w Paryżu na środowisko w rozmowach z prasą podkreślała, że jednym z priorytetów było to, by zmienić zmienić sposób organizacji przyszłych wydarzeń sportowych i pozasportowych. Na przykład poprzez podłączenie obiektów sportowych do sieci elektrycznej, zamiast polegać na napędzanych silnikiem spalinowym agregatach. "Podczas Igrzysk w Londynie spalono cztery miliony litrów oleju napędowego tylko na potrzeby wytworzenia energii elektrycznej" - powiedziała Grenon. Jak dodała, paryskie rozgrywki miały pokazać, że jest przestrzeń do zmiany. "Chodzi o to, że jeśli igrzyska - które działają na tak ogromną skalę - mogą działać inaczej, to inne wydarzenia sportowe i kulturalne również mogą". Jako przykład podała Tydzień Mody w Paryżu.

Także wioska olimpijska miała być wzorem dla przyszłych organizatorów dużych wydarzeń sportowych czy kulturalnych. Apartamenty dla olimpijczyków przygotowano tak, by później nadawały się do ponownego zamieszkania. Co najmniej jedna trzecia ma być wykorzystana jako mieszkania komunalne na przedmieściach na północ od Paryża. Nowopowstałe osiedle ma być niskoemisyjne - jest tam mini-centrum uzdatniania wody i oczyszczalnia ścieków.

Wioska olimpijska w Paryżu w pełnej krasie
Wioska olimpijska w Paryżu w pełnej krasieWioska olimpijska w Paryżu w pełnej krasieGetty Images

Nie brakuje jednak głosów, że w pogoni za ekologią Paryż poszedł o krok za daleko. Przykładem mogą być kartonowe łóżka w wiosce olimpijskiej. Po igrzyskach mają pójść na przemiał. Sportowcy raczej nie uronią za nimi łez. Podobno są tak niewygodne, że trudno na nich zasnąć. Fotografowie przyłapali Thomasa Ceccona, złotego medalistę z Włoch w pływaniu, na spaniu w parku. Przeszkadza mu nie tylko niewygodne łóżko, ale też temperatura - w wiosce nie ma klimatyzacji.

"Uczestniczyłem w czterech igrzyskach i paryska wioska jest najgorszą, jaką widziałem. Nigdy nie zasypiam przed drugą w nocy, jest zbyt gorąco. Jesteśmy bohaterami tej imprezy, więc nie pojmuję, jak możemy nie mieć w pokojach klimatyzacji" – komentował Gregorio Paltrinieri, inny pływak z włoskiej kadry.

Inni sportowcy narzekali także na nieklimatyzowany transport na obiekty sportowe. Aby im ulżyć, niektóre federacje wynajmowały minibusy, żeby przewozić olimpijczyków z miejsca na miejsce.

Czy będzie "Efekt Igrzysk"?

Wiele miast skorzystało z "Efektu igrzysk" - jako flagowy przykład podaje się często Barcelonę. Przed 1992 r. stolica Katalonii nie była zbyt dobrze znana. Fala turystów, którzy przyjechali na igrzyska i częściowo sponsorowane przez MKOL inwestycje sprawiły, że dziś to jedna z najpopularniejszych destynacji w Europie.

Według ekspertów Paryż nie może liczyć na taki efekt, bo już przed igrzyskami miasto miało globalną markę. Co więcej pojawiają się głosy, że turystycznie stolica Francji może w tym roku stracić. Jak się wydaje, część odwiedzających zrezygnowała z wycieczki, bojąc się tłumów na lotniskach, przepełnionych hoteli i ogólnej drożyzny. Linia lotnicza Air-France KLM zapowiadała 15 proc. spadek liczby turystów przylatujących do miasta w porównaniu do ubiegłego roku. Na słabszy niż zwykle ruch narzekają też restauratorzy i hotelarze.

Znicz olimpijski, ParyżANDRE PAIN/PAP/EPA

Tę sytuację potwierdza francuska prasa. "Niezależnie od tego, czy znajdują się w pobliżu obiektów olimpijskich, główne muzea i parki w regionie Paryża odnotowują spadek liczby odwiedzających. Tendencję tę można wyjaśnić zmianą profilu odwiedzających" - pisze czwartkowy "Le Monde". I cytuje Svena, turystę ze Szwecji, który nie może uwierzyć w swoje szczęście - Luwr był tak pusty, że udało mu się zrobić selfie z Moną Lisą.

Organizatorzy przekonują jednak, że Paryżowi uda się wyjść na zero, a trzecie igrzyska w mieście w historii - wcześniej miasto było gospodarzem IO w 1900 i 1924 r. - to inwestycja, która zwróci się w przyszłości.

Wydatki na IO w Paryżu przeanalizowali naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie. "Igrzyska nadal pozostają kosztowne, a ich budżet nadal jest przekraczany w stopniu zagrażającym ich rentowności" - piszą. Podkreślili, że MKOL musi pracować nad lepszym szacowaniem możliwych kosztów tak, by więcej miast było gotowych zdecydować się na tak duże przedsięwzięcie. Biorąc pod uwagę to, że Paryż wydał już drugie tyle, ile początkowo zakładał, działania MKOL naukowcy ocenili jako słuszne, ale wciąż nieskuteczne. "To nie są oszczędne igrzyska, jakie nam obiecano" - podsumowali.

Autorka/Autor:Natalia Szostak, grafiki: Katarzyna Korzeniowska

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Getty Images

Pozostałe wiadomości

Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 procent, czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Źródło:
tvn24.pl, PAP

- Większość członków Rady Polityki Pieniężnej zmieniła swoje nastawienie w polityce pieniężnej - przekazał w trakcie konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Źródło:
tvn24.pl

W 900 duńskich sklepach spożywczych pojawią się oznaczenia na produktach z USA, które zdrożały z powodu wojny handlowej zapoczątkowanej przez prezydenta Donalda Trumpa - zapowiedział koncern Coop Danmark.

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Źródło:
PAP

- Chociaż w Polsce nie produkuje się samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, wartość komponentów wytwarzanych w Polsce i montowanych w tych pojazdach szacuje się na około 350 milionów euro rocznie - poinformował prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Jakub Faryś. Zwrócił uwagę, że Polska może pośrednio odczuć skutki ceł. Premier Donald Tusk zapowiedział w mediach społecznościowych spotkanie z przedstawicielami branży.

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Ogłoszone przez Trumpa cła są "bombą" wymierzoną w światowy system handlowy, która może doprowadzić do recesji w USA i światowego spowolnienia - powiedział Gary Hufbauer, były urzędnik Departamentu Skarbu i ekspert Peterson Institute for International Economics. Dodał, że w jego ocenie podejście prezydenta USA nie ma sensu.

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

Źródło:
PAP

Donald Trump ogłosił w środę nowe taryfy na produkty importowane do USA. Nazwał to "dniem wyzwolenia" i stwierdził, że jego działania przywrócą równowagę między Stanami a innymi krajami. Jednak, jak zauważa CBS News, zmęczeni inflacją Amerykanie będą niedługo musieli sięgnąć jeszcze głębiej do portfeli. Wiele produktów bowiem zdrożeje.

Te produkty podrożeją przez cła

Te produkty podrożeją przez cła

Źródło:
CBS News

Ponad 68 tysięcy osób weźmie udział w konkursie o 569 miejsc pracy w Agencji Celnej we Włoszech. W 11 lokalizacjach w całym kraju odbyły się już wstępne egzaminy. Rekordowa liczba kandydatów ubiega się o stanowiska asystentów do spraw pobierania opłat.

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Źródło:
PAP

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające cła na towary importowane do USA ze 180 państw. Stawki są zróżnicowane i zaczynają się od 10 procent. Oto wszystko, co musisz wiedzieć.

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie ceł na towary sprowadzane do USA. Stawki są zróżnicowane, na przykład na Chiny nałożono 34 procentowe dodatkowe cła, a na Unię Europejską 20-procentowe. Zaskakuje, że na liście jest dotknięta wojną Ukraina, która została objęta 10-procentowym cłem, a nie ma na niej Rosji. Jak Biały Dom to tłumaczy?

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl/Newsweek

- Francja jest przygotowana na nadchodzącą wojnę handlową - oznajmiła rzeczniczka rządu Sophie Primas, odnosząc się do decyzji Stanów Zjednoczonych o nałożeniu 20-procentowych ceł na produkty z Unii Europejskiej. Primas zapowiedziała, że w kwietniu Francja podejmie działania we współpracy z UE.

"Trump myśli, że jest panem świata"

"Trump myśli, że jest panem świata"

Źródło:
PAP

W życie weszły amerykańskie 25-procentowe cła na na importowane samochody i lekkie ciężarówki. Częściowo wyłączone zostały auta z Meksyku i Kanady. Dodatkowy podatek od importu części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożony 3 maja.

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Źródło:
PAP

Rada Polityki Pieniężnej zostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie - poinformował bank centralny. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w październiku 2023 roku. 

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Źródło:
tvn24.pl

Stopy procentowe w kwietniu pozostały na dotychczasowym poziomie. Jarosław Sadowski z firmy Rankomat zwraca jednak uwagę, że dość dobre dane na temat inflacji w marcu sprawiły, że przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża, co wpływa na WIBOR. Ekspert wyliczył, ile może wynieść rata w kolejnych miesiącach.

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce, proponujący wprowadzenie całorocznego czasu letniego. Zdaniem autorów likwidacja zmiany czasu wpłynęłaby pozytywnie na zdrowie Polaków.

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Źródło:
PAP

Chiński gigant Xiaomi zapowiedział współpracę z policją w dochodzeniu dotyczącym tragicznego wypadku z udziałem samochodu SU7, wyposażonego w system autonomicznej jazdy - przekazał dziennik "South China Morning Post". W zdarzeniu, do którego doszło w sobotę, życie straciły trzy osoby.

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Źródło:
PAP

Biały Dom szacuje koszty, jakie Stany Zjednoczone poniosłyby w związku z zarządzaniem Grenlandią, gdyby to terytorium, obecnie zależne od Danii, znalazło się pod amerykańską kontrolą – podał w środę "Washington Post".

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

Źródło:
PAP

Portal Moscow Times poinformował w środę, że łączny majątek 146 rosyjskich miliarderów przewyższa oszczędności zgromadzone przez wszystkich pozostałych mieszkańców kraju. Dane pochodzą z dorocznej listy miliarderów magazynu 'Forbes'."

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

Źródło:
PAP

Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska - podała spółka w komunikacie. Zarząd PGZ działa obecnie w czteroosobowym składzie.

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najem krótkoterminowy za pośrednictwem wyspecjalizowanych platform mocno zyskuje na popularności w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu w 2024 roku odnotowano jego wzrost o 18,8 procent w porównaniu do roku 2023. W trzecim kwartale najpopularniejsze pod tym względem były trzy regiony, znajdujące się w Chorwacji, Hiszpanii i Francji.

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Źródło:
tvn24.pl

Przebywająca w stolicy Ukrainy Kijowie niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wykluczyła możliwość wznowienia projektu gazociągu Nord Stream 2, który miałby dostarczać Europie rosyjski gaz. Moskwa zasugerowała ostatnio wznowienie projektu.

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Źródło:
PAP

Na południowej granicy kraju w związku z zagrożeniem pryszczycą wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne - przekazał w środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski. Na dziesięciu przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

Źródło:
PAP

Eksploatacja reaktora jądrowego Maria została wstrzymana na czas od 1 kwietnia do 8 maja - poinformowało tvn24.pl Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Z końcem marca wygasło zezwolenie Państwowej Agencji Atomistyki umożliwiające działalność tego obiektu.

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Źródło:
tvn24.pl

Skarga Ryanaira w sprawie pomocy publicznej przyznanej polskiemu LOT-owi została oddalona przez Sąd Unii Europejskiej. Pieniądze miały zrekompensować polskiemu przewoźnikowi straty poniesione w związku z pandemią COVID-19.

Ryanair przegrywa w sądzie

Ryanair przegrywa w sądzie

Źródło:
PAP

Zamknięta część popularnych szlaków na Maderze i tak jest odwiedzana przez turystów, w tym Polaków - wynika z informacji portugalskich mediów. Przeskakują przez ogrodzenie, łamiąc w ten sposób zakazy. Narażają się jednocześnie na duże koszty, jeśli będą musieli skorzystać z pomocy.

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Źródło:
PAP

Ceny jaj z powodu ptasiej grypy mogą wzrosnąć - przyznał wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Przypomniał, że problem z dostępnością jaj ma kilka państw, na przykład Stany Zjednoczone, które zwróciły się już o pomoc do kilku krajów - również do Polski.

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Amerykanie masowo grają na giełdzie, a wielu się zadłuża, by kupować akcje. Polityka administracji USA może jednak doprowadzić do zapaści na Wall Street. Zachowania Trumpa są nieobliczalne, a rynki kapitałowe są bardzo czułe na takie decyzje - powiedział rektor i profesor SGH Piotr Wachowiak.

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

Źródło:
PAP