Śląsk zagłębiem motoryzacji. "Węgiel przestał być paliwem dla regionu"

Moto

Premier Morawiecki o nowej fabryce Opla w Gliwicachtvn24
wideo 2/5

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej odpowiadają za blisko jedną piątą produkcji pojazdów Unii Europejskiej - wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego "Przemysł motoryzacyjny w krajach Grupy Wyszehradzkiej". Najwięcej producentów pojazdów silnikowych jest w Polsce i Czechach.

Jak podał we wtorek think tank gospodarczy Polski Instytut Ekonomiczny, w krajach Europy Środkowo-Wschodniej wyprodukowano w 2017 roku 3,53 miliona pojazdów, co stanowiło 18 procent produkcji wszystkich pojazdów w krajach unijnych. "Polska i Czechy mogą się pochwalić największą liczbą producentów pojazdów silnikowych, przyczep oraz naczep" - dodano. Według kierownik zespołu foresightu gospodarczego PIE Katarzyny Dębkowskiej rola branży motoryzacyjnej w Czechach, na Węgrzech oraz Słowacji jest znacznie większa niż w pozostałych krajach Wspólnoty i ma kluczowy charakter dla rozwoju gospodarek tych państw. Dodała, że "w całym naszym regionie sektor motoryzacyjny i branże pokrewne zapewniają niemal 1,6 miliona miejsc pracy, z czego 45 procent z nich występuje w Polsce". Jak wskazał dyrektor PIE Piotr Arak, "ponad 700 tysięcy miejsc pracy tworzonych w Polsce przez przemysł motoryzacyjny i branże z nim współpracujące sprawia, że Śląsk stał się zagłębiem motoryzacji Europy Środkowej, węgiel przestał być paliwem dla tego regionu".

"Już dzisiaj Polska eksportuje więcej baterii litowo-jonowych do aut elektrycznych niż Niemcy. Od czasów pierwszego traktora produkowanego w XIX wieku na ziemiach polskich do dominacji na rynkach autobusów przeszliśmy daleką drogę" - dodał.

Polska wiceliderem

W raporcie wskazano za Eurostatem, że w 2017 roku Polska wyeksportowała pojazdy silnikowe oraz części i akcesoria motoryzacyjne warte 27,5 miliarda euro. "Z krajów Grupy Wyszehradzkiej wyprzedziły nas w tym czasie jedynie Czechy (30,7 miliarda euro)" - czytamy.

Wskazano, że głównym krajem docelowym eksportu polskiej branży motoryzacyjnej są Niemcy (31,32 procent). "W 2018 roku udało mu się osiągnąć rekordowy poziom (ponad 28 miliardów euro)" - dodano.

Jak wskazał jednak analityk PIE Łukasz Ambroziak, "8-procentowy spadek niemieckiego eksportu towarów w czerwcu 2019 roku przełożył się również na Polskę". "Z naszych wyliczeń wynika, że wartość polskiego eksportu towarów do Niemiec zmalała o 12,3 procent rok do roku. Niemcy bowiem eksportują samochody, w których montowane są części i podzespoły pochodzące z polskich fabryk" - wyjaśnił.

Wyzwania

W ocenie PIE wyzwania, przed którymi staną w najbliższych latach tradycyjni producenci i ich poddostawcy, będą związane z megatrendami, które zmieniają mobilność. "Ich dalsze losy będą zależały od tego, jak zareagują na rosnące zainteresowanie samochodami elektrycznymi, car-sharingiem oraz pojazdami autonomicznymi" - czytamy. Autorzy raportu wskazują ponadto, że w latach 2010-2017 produkcja brutto w cenach bieżących w sektorze motoryzacyjnym uległa podwojeniu na Słowacji, a na Węgrzech wzrosła o blisko 90 procent.

W tym samym czasie wartość dodana przemysłu motoryzacyjnego wzrosła w Polsce o 80 procent, a na Słowacji o 78 procent. Nieco wolniejszy wzrost notowała na Węgrzech (68 procent) oraz w Czechach (63 procent).

"Biorąc pod uwagę główne czynniki ekonomiczne, Czechy mogą się pochwalić najbardziej rozwiniętym sektorem motoryzacyjnym w krajach Grupy Wyszehradzkiej" - zauważyła Dębkowska.

Autor: mb / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock