Miało być "made in Italy", ale okazało się "made in China". Producent samochodów ukarany

shutterstock_2309256391
Elektryki kontra spalinowe
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Włoski producent samochodów otrzymał karę w wysokości 6,4 miliona dolarów za rzekome oznaczanie pojazdów wyprodukowanych w Chinach jako krajowe - informuje BBC. Firma oświadczyła, że ​​złoży odwołanie od kary, ponieważ nigdy nie twierdziła, że ​​jej pojazdy zostały w całości wyprodukowane we Włoszech.

Według krajowego organu regulacyjnego ds. konkurencji firma DR Automobiles w mylący sposób reklamowała samochody jako produkowane we Włoszech, mimo że w większości były produkowane w Chinach.

Organ regulacyjny stwierdził, że samochody marek DR i EVO firmy są sprzedawane jako wyprodukowane we Włoszech, ale w większości składały się z części pochodzących z Chin. Jak ustalili urzędnicy, we Włoszech przeprowadzano jedynie drobne prace montażowe i wykończeniowe.

"Praktyka ta zbiegła się z okresem, w którym firma odnotowała wyraźny wzrost sprzedaży pojazdów DR i EVO na rynku włoskim" – dodał włoski urząd cytowany przez BBC.

Firma zapowiedziała już odwołanie od kary, ponieważ uważa, że nigdy nie zapewniała, że jej samochody w całości produkowano we Włoszech. DR Automobiles z siedzibą w południowych Włoszech montuje tanie pojazdy, korzystając z podzespołów produkowanych przez chińskich producentów samochodów Chery, BAIC i JAC.

Krytyka chińskich samochodów

Decyzja włoskich urzędników zapadła w czasie, gdy Włochy oraz Unia Europejska ostro krytykują samochody produkowane poza Starym Kontynentem.

W zeszłym miesiącu we włoskim porcie Livorno skonfiskowano dziesiątki wyprodukowanych w Maroku Fiatów Topolinos, ponieważ miały one insygnia włoskiej flagi. Spółka matka Fiata, Stellantis, oświadczyła, że ​​postępowała zgodnie z przepisami, ale od tego czasu usunęła flagi z pojazdów.

W kwietniu Alfa Romeo, kolejna włoska marka należąca do Stellantis, pod naciskiem władz zdecydowała się zmienić nazwę swojego nowego, produkowanego w Polsce modelu Milano na Junior.

Ostatnio UE oświadczyła, że chińskie samochody elektryczne importowane do krajów UE objęte zostaną tymczasowym cłem, którego wysokość sięgnie 38,1 procent. W odpowiedzi Chiny stwierdziły, że nowe regulacje naruszają zasady handlu międzynarodowego.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: BBC
Autorka/Autor: BC/ams
Zobacz także: