Kobiety protestowały. "Pasażerów zaskoczyły objazdy"

[object Object]
Protest jest organizowany przez Warszawski Strajk KobietLech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
wideo 2/5

Protest kobiet przeszedł przez centrum. Jego uczestniczki i uczestnicy spotkali się na placu Konstytucji, skąd przeszli do ronda Dmowskiego. Aleje Jerozolimskie i Marszałkowska były zamknięte, tramwaje i autobusy kierowano na objazdy. Sytuację na mieście obserwował nasz reporter. Jego zdaniem, miasto nie przygotowało się właściwie na manifestację, pasażerowie zmagali z "paraliżem komunikacyjnym".

Protest rozpoczął się o godzinie 17.45 na placu Konstytucji. Stąd chwilę po godzinie 18 ruszył przemarsz: Marszałkowską do ronda Dmowskiego. Kobiety idące na czele marszu miały czarne parasolki. Na każdej z nich napisana jest jedna litera - razem tworzą hasło "Prawa kobiet".

Uczestnicy, zachęcani przez organizatorki, skandowali hasła: "Siła kobiet", "Bronimy życia - życia kobiet", "Nasze jajniki - wasze klęczniki", "Stop przemocy wobec kobiet" oraz "Solidarność naszą bronią".

Pojawiły się transparenty z hasłami: "Nie deptać 100 lat praw kobiet", "Jest Konstytucja, nie możecie wszystkiego", "Wierzymy w siłę kobiet", "Dość kupczenia prawami kobiet", "Droga babciu, dziękuję. #Polskaniepodległa", "Zróbmy sobie lepsze prawo - kobiety do polityki", "Brak legalnej aborcji zabija", "Oprócz macic mamy mózgi, decydujemy same" czy "Solidarność jest kobietą".

Utrudnienia w centrum

O godzinie 17.30 - jak czytamy na stronie Zarządu Transportu Miejskiego - "zamknięta dla ruchu kołowego została ulica Marszałkowska (na odcinku rondo Dmowskiego-plac Konstytucji) tylko w kierunku południowym". Chwilę po godzinie 18 nasz reporter Lech Marcinczak podał, że zamknięto całą szerokość Marszałkowskiej. - Nie przejadą tędy ani samochody, ani komunikacja miejska. Wszędzie jest bardzo dużo policji, która zabezpiecza zgromadzenie - powiedział.

Przed godziną 19, zgodnie z planem, kobiety dotarły do ronda Dmowskiego. - Nie skręcają w Aleje Jerozolimskie. Gromadzą się przed Cepelią, gdzie ustawiona jest scena - relacjonował Marcinczak. To był najgorszy moment dla wszystkich, którzy przez centrum wracali do domów. Marszałkowska i Aleje Jerozolimskie były zamknięte dla samochodów, autobusów i tramwajów.

Po 19 marsz kobiety ruszyły dalej. Alejami Jerozolimskimi dotarły do ronda de Gaulle'a, a potem skręciły w Nowy Świat (w kierunku placu Trzech Krzyży). Kawałek dalej skierowały się w stronę Sejmu, gdzie zgromadzenie zakończyło się.

"Pasażerowie zdezorientowani"

Komunikacja miejska była kierowana na objazdy najbliższymi trasami. O tych zmianach wielu pasażerów jednak nie wiedziało, o czym na trasie marszu wielokrotnie przekonywał się nasz reporter.

- Sytuacja była kuriozalna. Zarząd Transportu Miejskiego zupełnie nie przygotował się do dzisiejszych zgromadzeń. Pasażerowie nie wiedzieli o objazdach, szukali informatorów, ale ich nie znaleźli, bo ich nie było - mówił Marcinczak.

Jako przykład wskazał sytuację przy Rotundzie. - Przystanki były przepełnione pasażerami, którzy nie mieli pojęcia, gdzie mają się kierować. Szukali rozwiązań na własną rękę, a ja razem z nimi. Wielu poszło w kierunku Muzeum Narodowego licząc, że tam znajdą autobusy - opisywał.

- Na miejscu pojawił się wprawdzie samochód ZTM. Kierowca nie udzielił jednak informacji pasażerom. Przez megafon poinformował jedynie krótko, że "autobusy nie jeżdżą". To wszystko - dziwił się nasz reporter.

- Ciekawie zachowywali się także policjanci. W pewnym momencie, nie wiedzieć czemu, odcięli Jerozolimskie w kierunku Wisły. Mimo że marsz odbywał się po przeciwnej stronie. Po pewnym czasie zorientowali się, że robią źle. Kiedy puścili ruch, pasażerowie oczekujący na przystanku zaczęli bić im brawo - relacjonował Marcinczak.

Policja blokowała Jerozolimskie w stronę Wisły
Policja blokowała Jerozolimskie w stronę WisłyLech Marcinczak, tvnwarszawa.pl

Chaos na placu Konstytucji

Wcześniej podobna sytuacja odegrała się też na placu Konstytucji, gdzie zgromadzenie się rozpoczęło.

- Pasażerowie są kompletnie zdezorientowani. Na przystanku tramwajowym w kierunku centrum stoi liczna grupa i czeka na składy. Nie mają pojęcia o dzisiejszych utrudnieniach. Dowiadują się od nich ode mnie. Tym bardziej, że elektroniczne tablice z rozkładem jazdy nadal działają - opisywał o godzinie 17.30 Marcinczak.

Dopiero przed godziną 18 na miejscu pojawił się samochód Zarządu Transportu Miejskiego, który - jak dodał nasz reporter - stanął na torowisku, a pracownicy poinformowali o wyłączeniu ruchu. - Ale tylko w kierunku centrum, choć przejazdu tramwajowego nie ma również w drugą stronę - dziwił się Marcinczak.

Utrudnienia rozlewały się także na inne dzielnice. Od naszego dziennikarza dostawaliśmy informację o dużych korkach w alei Niepodległości i na Żelaznej.

O przyczyny zamieszania komunikacyjnego zapytaliśmy po marszach rzecznika Zarządu Transportu Miejskiego. Igor Krajnow powiedział, że nie jest w stanie na gorąco udzielić informacji na zadane przez nas pytania i poprosił o kontakt w piątek.

Policjantów poprosiliśmy z kolei o podsumowanie zgromadzeń. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji poinformował, że "w kulminacyjnym momencie, czyli przed godziną 19 w zdarzeniu brało udział około dwa tysiące osób". - Zgromadzenie przebiegło spokojnie. Nikt nie został zatrzymany. Sześć osób zostało ukaranych mandatem za łamanie zasad ruchu drogowego. Byli to uczestnicy kontrmanifestacji - doprecyzował Sylwester Marczak.

Pytany o wspomniane zablokowanie Alej Jerozolimskich przez policjantów odpowiedział, że "wszystkie decyzje o zmianach w ruchu podyktowane były względami bezpieczeństwa uczestników manifestacji".

"Siła Kobiet"

Zgromadzenie odbyło się pod hasłem "Siła Kobiet". "Pokażmy solidarność i siostrzeństwo, pokażmy naszą siłę, przypomnijmy, że mimo iż Polki uzyskały prawa wyborcze już sto lat temu, to nadal mamy o co walczyć i zamierzamy głośno domagać się respektowania naszych praw!" - zachęcano w zapowiedzi wydarzenia.

Podobne zgromadzenia organizowane są w wielu innych miastach Polski, m.in. w Koszalinie, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu.

kw/PAP/b

Pozostałe wiadomości

Część chodnika wzdłuż ulicy Mokotowskiej do niedawna zajmowały samochody. Teraz piesi odzyskali całość tej przestrzeni, a kierowcy mają do dyspozycji miejsca parkingowe na jezdni. Mimo zmian ulica wciąż pozostaje dwukierunkowa.

Piesi odzyskali chodnik, samochody wróciły na ulicę

Piesi odzyskali chodnik, samochody wróciły na ulicę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwa samochody zderzyły się na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich i Prymasa Tysiąclecia. Jeden z nich to nieoznakowany policyjny radiowóz. Nikomu nic się nie stało.

Zderzenie z udziałem nieoznakowanego radiowozu w Alejach Jerozolimskich

Zderzenie z udziałem nieoznakowanego radiowozu w Alejach Jerozolimskich

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tramwaje nie będą jeździły fragmentem Alej Jerozolimskich. Konieczna jest naprawa torowiska w jednym z najbardziej uczęszczanych skrzyżowań tramwajowych - na rondzie Czterdziestolatka - poinformowały Tramwaje Warszawskie. Prace będą się toczyły w sobotę i niedzielę, 27-28 kwietnia.

Tramwajarze na rondzie Czterdziestolatka. Weekend z utrudnieniami

Tramwajarze na rondzie Czterdziestolatka. Weekend z utrudnieniami

Źródło:
PAP

Toyota land cruiser miała założone niemieckie tablice rejestracyjne, ale została skradziona w Czechach. Policjanci z "Kobry" wspólnie z funkcjonariuszami stołecznego "Orła" przeprowadzili akcję zatrzymania podejrzanego o paserstwo.

"Kobra" i "Orzeł" we wspólnej akcji

"Kobra" i "Orzeł" we wspólnej akcji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

75-latkę przez kilka dni osaczali oszuści. Działali bardzo skutecznie. Kobieta była przekonana, że bierze udział w policyjnej obławie i jest świadkiem incognito. Do tego stopnia, że nie uwierzyła prawdziwym policjantom i swoim bliskim, którzy sygnał o jej dziwnym zachowaniu dostali od pracownika banku. Mimo ostrzeżeń przekazała oszustom ponad pół miliona złotych. Na jej szczęście prawdziwi policjanci działali dalej. Odzyskali prawie całą kwotę i zatrzymali trzech podejrzanych o dokonanie oszustwa metodą "na policjanta".

Ostrzegali ją policjanci i rodzina. Im nie uwierzyła, oszustom oddała pół miliona

Ostrzegali ją policjanci i rodzina. Im nie uwierzyła, oszustom oddała pół miliona

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W 38. rocznicę awarii w elektrowni atomowej w Czarnobylu ulicami Warszawy przeszedł marsz "Czarnobylska Droga". Zorganizowany został przez białoruskich aktywistów niezależnych organizacji społecznych i przedstawicieli diaspory.

Ulicami Warszawy przeszedł marsz "Czarnobylska Droga"

Ulicami Warszawy przeszedł marsz "Czarnobylska Droga"

Źródło:
PAP

Uczelniana Komisja Wyborcza Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ogłosiła, że wybory rektora odbędą się 6 maja, a jedyną kandydatką jest prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska. Urzędujący rektor prof. Zbigniew Gaciong wyraził niepokój w związku z tą decyzją.

Wybory na WUM mają się odbyć z jedną kandydatką. Obecny rektor "zaniepokojony"

Wybory na WUM mają się odbyć z jedną kandydatką. Obecny rektor "zaniepokojony"

Źródło:
PAP

Zatrzymali do kontroli kierowcę tira, który przekroczył prędkość w terenie zabudowanym. To był początek jego kłopotów. Jak się okazało, złamał zakaz prowadzenia, a ponadto nie posiadał karty zalogowanej w tachografie cyfrowym i - jak oświadczył - nigdy takiej nie miał.

Po kontroli stracił prawo jazdy w siedmiu kategoriach

Po kontroli stracił prawo jazdy w siedmiu kategoriach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W środę, 1 maja, na ulice stolicy powrócą zabytkowe autobusy i tramwaje. Dwa brzegi Wisły połączą promy, a nad Zegrze popłynie statek Zefir.

Wyjadą zabytkowe autobusy i tramwaje. Brzegi Wisły połączą promy i wypłynie Zefir

Wyjadą zabytkowe autobusy i tramwaje. Brzegi Wisły połączą promy i wypłynie Zefir

Źródło:
PAP

Aktywistki i aktywiści związani z organizacją Ostatnie Pokolenie blokowali w piątek rano most Świętokrzyski. "To nie koniec na dzisiaj" - zapowiedzieli i słowa dotrzymali. Koło południa protestowali na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Królewskiej w centrum Warszawy, a po południu w Alejach Jerozolimskich. Walczą w ten sposób, jak twierdzą, o lepszy transport publiczny i zwracają uwagę na katastrofalne zmiany klimatyczne.

Przyklejali się do jezdni, blokowali ruch w centrum Warszawy

Przyklejali się do jezdni, blokowali ruch w centrum Warszawy

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Kontakt 24 napisał czytelnik, który był pasażerem lotu na trasie Bukareszt-Warszawa. Z jego relacji wynika, że podczas lądowania w samolot uderzył piorun. Jak opisał, w kabinie było słychać huk i widać oślepiające światło. Rzecznik przewoźnika potwierdził zdarzenie.

"Jeden wielki huk i oślepiające światło". W lądujący samolot uderzył piorun

"Jeden wielki huk i oślepiające światło". W lądujący samolot uderzył piorun

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Przez głupi żart na Lotnisku Chopina 54-latka zepsuła sobie urlop. Mieszkanka Warszawy powiedziała podczas odprawy, że w bagażu ma "jakąś bombę i jakieś narkotyki". Do Egiptu nie poleciała, w dodatku ma do zapłacenia 500 złotych mandatu.

"Mam w bagażu jakąś bombę i jakieś narkotyki". Tak zakończyła podróż do Egiptu

"Mam w bagażu jakąś bombę i jakieś narkotyki". Tak zakończyła podróż do Egiptu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek, 26 kwietnia, rowerzyści z Warszawskiej Masy Krytycznej oficjalnie rozpoczęli sezon pod hasłem "Wiosna wraca rowerem". W sobotę natomiast na ulice wyjadą motocykliści.

Rowerzyści już przejechali, w sobotę ruszą motocykliści

Rowerzyści już przejechali, w sobotę ruszą motocykliści

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarzawa.pl
"Pięć dekad pracy artystycznej". Profesor Antoni Fałat odznaczony za zasługi dla stolicy

"Pięć dekad pracy artystycznej". Profesor Antoni Fałat odznaczony za zasługi dla stolicy

Źródło:
PAP

Były wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz został prezydentem Raciborza, 55-tysięcznego miasta na Śląsku. - To wyzwanie. Nie traktuję tego jako zwieńczenia swojej kariery zawodowej, liczę, że uda się w życiu trochę jeszcze zrobić - mówi nam samorządowiec. 

Był wiceprezydentem Warszawy, będzie rządził małym miastem na Śląsku

Był wiceprezydentem Warszawy, będzie rządził małym miastem na Śląsku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tuż przed majówką drogowcy planują frezowanie ulic dookoła placu Teatralnego. Z tego powodu w weekend 27-28 kwietnia Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście nie będą deptakiem. Z kolei przez trzy dni ulice Lipowa i Dobra na Powiślu posłużą za scenografię. Ekipa filmowa będzie tam pracowała od soboty do poniedziałku.

W ten weekend Trakt Królewski nie będzie deptakiem

W ten weekend Trakt Królewski nie będzie deptakiem

Źródło:
PAP