"White power" i próba włamania. "Najgroźniejszy atak od 18 lat"

Warszawa

Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.plAkt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT

Na drzwiach stowarzyszenia Lambda, działającego na rzecz osób LGBT pojawiły się krzyż celtycki oraz napisy "White Power", "Zakaz pedałowania". Ponadto drzwi opluto i próbowano podpalić.

Do aktu wandalizmu doszło w nocy z soboty na niedzielę. - Na drzwiach pojawiły się dwa hasła: "White power" i "Zakaz pedałowania" oraz symbol skrajnej prawicy, kojarzony nawet ze środowiskami neofaszystowskimi, czyli krzyż celtycki - relacjonuje członek stowarzyszenia Lamba, który w trosce o swoje bezpieczeństwo chce pozostać anonimowy. - Poza tym widoczna była próba włamania i ślina. Wandale zerwali i spalili też plakat z nazwą stowarzyszenia wiszący przed wejściem - dodaje.

Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl:

Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Akt wandalizmu na siedzibie stowarzyszenia LGBT | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl

Sprawcy nieznani

Członkowie stowarzyszenia zawiadomili już policję.

- Trwają czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia w tym ustalenia ewentualnych świadków, zabezpieczenia nagrań monitoringu i przede wszystkim ustalenia i zatrzymania sprawcy bądź sprawców tego czynu - mówi nam Robert Szumiata ze śródmiejskiej komendy.

"Nie damy się zastraszyć"

Organizacja Lambda działa na rzecz osób LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych) od 1997 roku. Jak podkreśla członek stowarzyszenia, to pierwszy tak poważny atak na Lambdę.

- Owszem, mieliśmy do tej pory homofobiczne incydenty wymierzone przeciwko nam, ale to, co się teraz stało, to najgroźniejszy od 18 lat atak. Podejrzewamy, że mogło to mieć związek z manifestacją skrajnej prawicy w Warszawie, która odbywała się w sobotę i wzmożonym ruchem jej sympatyków - ocenia nasz rozmówca.

I dodaje, że do stowarzyszenia codziennie przychodzą dziesiątki osób. W dniu ataku w jego siedzibie odbyło się spotkanie poświęcone przestępstwom motywowanym uprzedzeniami.

- Nie damy się zastraszyć żadnym ugrupowaniom. Planujemy w najbliższym czasie wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia na wypadek kolejnych ataków, dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo osób, którym pomagamy - podsumowuje.

kś/b