Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Siedzi za gwałt na biegaczce. Prokurator: zgwałcił też wcześniej

Warszawa

Google Street ViewDo gwałtu doszło na terenach zielonych nad Wisłą

Mężczyzna, który odsiaduje wyrok za to, że w ubiegłym roku zgwałcił biegaczkę na Żoliborzu, został oskarżony także o gwałt, do którego doszło pół roku wcześniej na Pradze Północ. W czwartek do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie.

- W dniu dzisiejszym do sądu został skierowany akt oskarżenia przeciwko Radu M., oskarżonemu o zgwałcenie oraz dokonanie rozboju na trzydziestoletniej mieszkance Warszawy - powiedział PAP prokurator Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Ślady biologiczne

Do tego zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 lipca 2016 roku na terenach zielonych nad Wisłą między mostem Średnicowym a mostem Świętokrzyskim.

- Wracająca z grilla kobieta została zaatakowana od tyłu, była duszona. Mężczyzna zabrał pokrzywdzonej kilkaset złotych, po czym przeciągnął ją w bardziej odosobnione miejsce i przemocą doprowadził do obcowania płciowego - poinformował Saduś.

Sprawca uciekł, a pokrzywdzona nie była w stanie odtworzyć jego wyglądu. Gwałciciel zostawił jednak ślady nasienia, które zostały pobrane i zapisane w policyjnej bazie.

Wyrok za gwałt na Żoliborzu

Pół roku później do podobnego gwałtu doszło w okolicy mostu Grota-Roweckiego. 15 stycznia 2017 roku została tam zaatakowana 30-letnia biegaczka. Sprawca rzucił się na nią, próbował okraść. Zakneblował jej usta i zaciągnął w krzaki, po czym czterokrotnie brutalnie wykorzystał. Pokrzywdzona zapamiętała jak wyglądał, co ułatwiło policji poszukiwania.

38-letni Radu M. został zatrzymany jeszcze tego samego dnia w okolicy Cytadeli. Nie przyznawał się, ale badania genetyczne potwierdziły zgodność jego DNA z tym, które zabezpieczono u ofiary. W grudniu Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza skazał go za gwałt koło mostu Grota-Roweckiego na 9 lat więzienia. Mężczyzna przebywa teraz w zakładzie karnym.

Badania genetyczne pozwoliły także przedstawić mu zarzuty gwałtu na Pradze w lipcu 2016 roku. Mołdawianin nie przyznał się i nie złożył wyjaśnień. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Zobacz też materiał o zatrzymaniu podejrzanego o gwałt w Ogrodzie Saskim:

Policjant o zatrzymaniu podejrzanego o gwałtTVN24
wideo 2/4

PAP/kk/mś