"Sędziowie są nieusuwalni". Protest przed Sądem Najwyższym

Warszawa

Profesor Płatek o demonstracji TVN24
wideo 2/2

Kilkaset osób przyszło w piątek wieczorem przed Sąd Najwyższy. Przynieśli transparenty z napisem "konstytucja", flagi i świece. Około godziny 21 zapalili łańcuch światła.

- Protestujący skandują hasło "Sędziowie są nieusuwalni". Mają biało-czerwone flagi Polski i flagi Unii Europejskiej. Przynieśli też transparenty. Atmosfera jest spokojna - relacjonował Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl, który był na placu Krasińskich po godzinie 21.

Jak dodał, wielu demonstrujących przyniosło ze sobą także świece i zapalili tradycyjny już łańcuch światła.

"Symboliczne protesty dla wszystkich Polaków"

Wśród protestujących byli przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji oraz Obywateli RP. Była także profesor Monika Płatek, prawniczka, z którą rozmawiała reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska.

Profesor podkreśliła, że ludzie wychodzą na ulice nie tylko w Warszawie, ale też w innych miastach Polski. - Symbolicznie gromadzą się wokół sądów. Robią to nie tylko w imieniu swoim, ale dla wszystkich Polek i Polaków - powiedziała. - Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że ktoś, kto przychodzi do władzy i dostaje ją od nas w dobrej wierze, aby szanował nasze prawa i wolności, a nie potrafi tego zrobić i sprawuje władze łamiąc nasze prawa, to się obróci przeciwko niemu, ale również tym, którzy głosowali na PiS - mówiła dalej profesor Płatek.

To kolejna demonstracja w ostatnich dniach, która jest zwoływana w związku ze zmianami w sądownictwie - przez ich przeciwników.

Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Protest przed Sądem Najwyższym | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

Ekspresowa ustawa i podpis prezydenta

W ubiegły piątek Sejm przyjął, a w nocy z wtorku na środę Senat zatwierdził nowelizację ustaw o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. W nowelizacji chodzi między innymi o zmiany procedur wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i kwestie obsady stanowisk w tym sądzie.

Zmiany przewidują też, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na pierwszego prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak obecnie głosi przepis - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

W czwartek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację. Tego samego dnia nowe przepisy zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw. Również w czwartek przed Pałacem Prezydenckim odbyły się protesty przeciwników reformy w sądownictwie.

Doszło do przepychanek z policją, użyto też gazu łzawiącego.

Przepychanki przed Pałacem Prezydenckim
TVN24

kw/pm