"Pracowitość, energia" i potrzeba "pełnej mobilizacji". Komentarze po sondażu

Warszawa

Tomczyk i Lubnauer o sondażachTVN24
wideo 2/3

W pierwszej turze - niewielka różnica. W drugiej - znaczna przewaga Rafała Trzaskowskiego nad Patrykiem Jakim. Takie są wyniki najnowszego sondażu dotyczącego wyborów na prezydenta Warszawy przeprowadzonego dla "Faktów" TVN i TVN24. Interpretacja tych wyników jest różna, zależna przede wszystkim od strony sali sejmowej, po której znajduje się komentująca osoba.

Wyniki sondażu dla "Faktów" TVN i TVN24 opublikowaliśmy w poniedziałek. Gdyby wybory odbyły się teraz, w pierwszej turze kandydat Koalicji Obywatelskiej uzyskałby 37 procent poparcia, a Zjednoczonej Prawicy - 33 procent. W drugiej turze przewaga Rafała Trzaskowskiego nad Patrykiem Jakim byłaby większa - 56 do 37 procent.

"Bój do samego końca"

- Jedno wynika z tego sondażu bardzo jasno: potrzebna jest pełna mobilizacja w Warszawie. Każdy głos będzie miał znaczenie i ten wyborczy bój będzie się toczył do samego końca - skomentował Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej. - I my mówimy też bardzo jasno, że od 2015 roku to będzie pierwszy moment, żeby całemu temu złu, całemu PiS-owi pokazać wreszcie czerwoną kartkę. Pierwsze demokratyczne wybory, w których będzie można wyrazić swoje zdanie. Dlatego mówmy pełna mobilizacja na 21 października - dodał.

Wyniki sondażu dla TVN24 skomentowała także Katarzyna Lubnauer - przewodnicząca Nowoczesnej wspierającej kandydata Platformy Obywatelskiej.

- W pierwszej turze jest bardzo duże rozdrobnienie, jest bardzo wielu kandydatów. Jestem przekonana, że część z nich zrezygnuje do czasu wyborów. A po drugie przewaga Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze nad Patrykiem Jakim pokazuje dość jednoznacznie to, że warszawiacy widzą, że jednak Patryk Jaki nie dorósł jeszcze do takiego wyzwania jakim jest stolica, jakim jest duże miasto Warszawa. Są państwa często, które są tej wielkości, co Warszawa - powiedziała Lubnauer.

"Chodzą pogłoski, że zostanie podmieniony"

Innego zdania są przedstawiciele partii rządzącej. Dla Ryszarda Terleckiego sondaż pokazuje efekty kampanii prowadzonej przez Patryka Jakiego. - W swojej pracowitości, w swojej energii, takiemu poczuciu, że jego kampania jest też częścią kampanii ogólnopolskiej, co widać z resztą w mediach, na razie zbliża się do Trzaskowskiego, który też popisuje się - jak wszyscy wiemy - rozmaitymi wpadkami - powiedział Terlecki. - I wydaje mi się, że wygląda to marnie. Chodzą takie pogłoski, że zostanie podmieniony, że kto inny będzie jeszcze kandydować - komentował.

Rywale milczą

Odniesienia do wyników sondażu próżno szukać wśród pozostałych kandydatów na urząd prezydenta stoicy. Jedynie Piotr Guział napisał coś na ten temat w mediach społecznościowych. Na Twitterze stwierdził, że to świetny sondaż dla wszystkich - dla prowadzących kandydatów oraz reszty, która - jego zdaniem - może dzięki niemu zrozumieć konieczność zjednoczenia.

Tweet ten polubił Andrzej Rozenek, kandydat SLD na prezydenta Warszawy.

mś/pm