Platforma chce referendum. Będzie skarga na decyzję wojewody

Warszawa

TVN24Wokół referendum o granicach Warszawy

Rada Warszawy, głosami radnych PO, zdecydowała, że niedawna decyzja wojewody o unieważnieniu o referendum w sprawie metropolii warszawskiej, zostanie zaskarżona do sądu.

Uchwała, pozwalająca zaskarżyć decyzję wojewody Zdzisława Sipiery do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, została przyjęta we wtorek wieczorem. Za głosowały 33 osoby, przeciw 16. Radni PO liczą na przeprowadzenie referendum jeszcze przed wakacjami.

Tak samo rozłożyły się głosy w sprawie stanowiska, w którym Rada Warszawy krytykuje poczynania wojewody mazowieckiego.

Sesja nadzwyczajna, jeden temat

Radni spotkali się na sesji nadzwyczajnej poświęconej wyłącznie kwestii referendum. Jako pierwsza głos zabrała przewodnicząca rady Ewa Malinowska-Grupińska (PO), która zwróciła się o wpisanie do porządku obrad uchwały, która pozwoli zaskarżyć do decyzję Sipiery do WSA.

Malinowska-Grupińska odniosła się do zarzutu wojewody, który stwierdził, że w pytaniu referendalnym dotyczącym zmiany granic należało odwołać się do ustawy o samorządzie gminnym, a nie - jak zrobili miejscy radni - ustawy o referendum lokalnym.

- Powyższe stanowisko jest błędne, ponieważ pytanie referendalne dotyczy zmiany granic Warszawy przez dołączenie kilkudziesięciu sąsiednich gmin. Pytanie nie dotyczy zmiany granic gminy Warszawa, ponieważ te pozostają niezmienione - mówiła Malinowska-Grupińska cytując uzasadnienie uchwały.

"To skrajny przejaw arogancji władzy"

Z kolei szef klubu PO Jarosław Szostakowski zwrócił się z wnioskiem o wprowadzenie do porządku obrad stanowiska Rady Warszawy w tej samej sprawie.

- Rada Warszawy wyraża głębokie zaniepokojenie decyzją wojewody. Skutkiem decyzji jest odebranie mieszkańcom prawa do wypowiedzenia się w kluczowej kwestii jaką jest ustrój terytorialny. To skrajny przejaw arogancji władzy – cytował projekt stanowiska.

Innego zdania był szef klubu PiS Dariusz Figura. – Zwoływanie sesji nadzwyczajnej przed sesją zwyczajną (odbędzie się w czwartek - red.), za co zapłacą warszawiacy, was guzik obchodzi. W ostatniej chwili wprowadzają państwo projekt stanowiska. Nie wystarczy mieć większości, żeby mieć rację. Gratuluje standardów – krytykował.

- Państwo fundują awanturę polityczną, państwo poszli w ścieżkę wydawania pieniędzy warszawiaków na działalność polityczną – stwierdził. I zapewniał, że w ciągu kilkunastu dni zostanie ogłoszony projekt konsultacji społecznych. - Będzie czas na rozmowę merytoryczną, będzie czas na zgłaszanie uwag, a nie okrzyków – zapowiadał.

Głos zabrała także radna niezależna Paulina Piechna-Więckiewicz. - Temat budzi emocje mieszkańców, referendum jest potrzebne. Co by nie mówić, ale akurat w tym przypadku nie Platforma wywołała tę awanturę, wywołał ją Sasin, który projekt wprowadził w niewybrednym stylu, później wycofał go również w niewybrednym stylu. Pozostały mgliste obietnice, że kolejny projekt będzie lepszy - mówiła.

Ewa Malinowska-Grupińska o uchwale
TVN24
Jarosław Szostakowski o stanowisku rady
TVN24

To strzał w stopę?

Jak pisaliśmy dziś na tvnwarszawa.pl, zdaniem specjalisty zaskarżenie decyzji wojewody nie jest najlepszym pomysłem. Jeśli PO zależy na referendum, powinni przyjąć nową uchwałę wzorując się na Legionowie - stwierdził Tomasz Zakrzewski, radca prawny, twórca portalu referendumlokalne.pl. Czytaj więcej na ten temat

Uchwałę dotyczącą przeprowadzenia referendum warszawscy radni przyjęli podczas sesji 6 lutego. Zgodnie z nią, referendum miało się odbyć 26 marca. Nawet gdyby sąd (po wszystkich odwołaniach) uznał, że Sipiera się pomylił, a dokument był zgodny z prawem – przeprowadzenie glosowania w tym dniu będzie niemożliwe.

Referendum jest konsekwencją pomysłu Prawa i Sprawiedliwości na zmianę ustroju stolicy. Pod koniec stycznia politycy PiS zaproponowali, aby do Warszawy przyłączyć 32 okoliczne gminy, które miałyby tworzyć wspólną aglomerację. Na jej czele miał stać wspólny prezydent i wspólna 51-osobowa rada Warszawy.

Pomysł wywołał duże kontrowersje. Przeciwnicy PiS krytykowali m.in. to, że został wprowadzony bez żadnych konsultacji z mieszkańcami i władzami lokalnymi. Sprzeciw przyniósł oczekiwany efekt. PiS na razie wstrzymał procedowanie tego pomysłu i zapowiedział konsultacje z samorządowcami.

Zobacz komentarze radnych po sesji:

Komentarze po sesji
TVN24

Zdjęcie na stronie głównej: PAP

kz/b