Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Odpady kuchenne mogą napędzać stołeczne śmieciarki

Warszawa

MPOJak będą napędzane śmieciarki?

Niewykluczone, że po kolejnym przetargu na odbiór i zagospodarowanie śmieci w stolicy oddzielnie wyrzucać będziemy odpady kuchenne - mówi PAP wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. Jak dodaje, resztki mogłyby posłużyć do produkcji biogazu, którym można by napędzić śmieciarki.

Nowy przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów w Warszawie będzie musiał zostać rozpisany w 2016 r. Zgodnie z ostatnim postępowaniem to Lekaro, Sita oraz MPO odpowiadają za zbieranie śmieci od mieszkańców i ich późniejsze zagospodarowanie.

Rozdzielą przetargi?

Olszewski poinformował, że ratusz zastanawia się nad tym, czy nie rozdzielić przetargu: oddzielnie ogłaszać przetarg na odbiór śmieci i oddzielnie na zagospodarowanie odpadów komunalnych. Oznaczałoby to, że jedna firma nie byłaby odpowiedzialna równocześnie za odebranie śmieci od mieszkańców i ich późniejszą utylizację.Rozdzielenie przetargów jest o tyle prawdopodobne, iż połowa odpadów, jakie powstają w stolicy, od 2019 roku będzie trafiać do zarządzanej przez MPO spalarni śmieci. W przetargu mogłoby być zatem konkretnie zapisane, do jakiej instalacji miałyby trafić śmieci. Takie rozwiązanie umożliwia ostatnia nowelizacja tzw. ustawy śmieciowej.

"Popychamy do tego MPO"

Wiceprezydent ocenił, że w przy okazji ogłoszenia nowego postępowania mogłaby być też wydzielona osobna frakcja odpadów kuchennych. Obecnie mieszkańcy dzielą śmieci na trzy: odpady zmieszane, segregowane i szkło opakowaniowe. Osobno zbierane są też np. odpady zielone (liście, trawa). Nowa frakcja kuchenna byłaby wydzielona z odpadów zmieszanych. - W Warszawie powstaje rocznie 650-700 tys. ton śmieci. Odpady kuchenne to ok. 30-40 tys. ton, a z nich można wytwarzać np. biogaz - powiedział Olszewski.Dodał, że w obecnej perspektywie finansowej UE na lata 2014-2020 w Warszawie mogłaby powstać też biogazownia. - Popychamy też do tego spółkę (MPO - PAP) - powiedział. Metan, który powstałby z resztek kuchennych czy odpadów zielonych mógłby napędzać śmieciarki, które ma na wyposażeniu spółka - przyznał Olszewski.

CZYTAJ TEŻ O PLANACH ROZBUDOWY SPALARNI PRZY ULICY GWARKÓW:

Problem kompostowni na Radiowie
TVN 24

PAP/ran