Neon trafił do muzeum. Aktywiści chcą, żeby wrócił

Muzeum NeonówBój o neon

Kiedyś niszczały, zapomniane lub wręcz pogardzane, jako ślady poprzedniego ustroju. Aż za ich ratowanie wzięło się Muzeum Neonów. Jego założyciele w najśmielszych marzeniach nie spodziewali się pewnie, że z czasem o neony będzie musiało toczyć spory. Muranów domaga się powrotu napisu "Mydła Farby".

Neon "Mydła Farby" jest dobrze znany mieszkańcom Muranowa. Jego historia sięga Polski Ludowej. Zawisł w latach 50. nad sklepem chemicznym przy Nowolipkach.

Później z każdym rokiem tracił na swoim uroku. Z czasem został odświeżony i odnowiony przez Muzeum Neonów, które ma go teraz w swojej siedzibie.

"Przetrzymuje neon"

I ta sytuacja jest kością niezgody. Urszula Niemirska, aktywista, która prowadzi na Facebooku popularną stronę "Forum Muranów" zaalarmowała, że "Mydła Farby" powinny wrócić na elewację budynku przy Nowolipkach.

Zdjęcie neonu z października 2016 roku, gdy wisiał na elewacjitvnwarszawa.pl

"Muzeum Neonów przetrzymuje nasz muranowski neon!" - przekonuje i dodaje: "Teraz chwalą się, że można oglądać go tylko u nich, oczywiście za opłatą! Muzeum Neonów to PRYWATNA, komercyjna instytucja. Nie odpowiadają na listy, maile, blokują na stronie osoby chcące wyjaśnienia sprawy. Wspólnota Nowolipki 13 bezskutecznie, od miesięcy, zabiega o zwrot neonu. Neon wpisany jest w architekturę i historię Muranowa. Musi wrócić na swoje miejsce!".

Sprawę nagłośniła również na Facebooku Rada Osiedla Muranów.

"To nie jest prawda"

Poprosiliśmy przedstawiciela Muzeum Neonów przy Mińskiej o odniesienie się do tych zarzutów. - Pani Urszula zwróciła się do nas z krzywdzącymi oskarżeniami, że przywłaszczyliśmy neon. To nie jest prawda – odpowiada Witold Urbanowicz z MN. – Warto przypomnieć historię tego neonu – dodaje.

Jak relacjonuje, w 2013 roku muzeum podpisało z zarządcą nieruchomości przy ulicy Nowolipki 13 umowę o przekazanie instalacji. – Zgodnie z jej zapisami w przypadku remontu elewacji albo stwierdzenia, że jest zagrożenie związane ze stanem wiszącego na budynku neonu, muzeum zobowiązuje się do składowania i jego ekspozycji w swojej siedzibie – twierdzi Urbanowicz.

I podkreśla, że MN w 2016 roku na własny koszt wyremontował "Mydła Farby". Odnowiony neon trafił na elewację przy Nowolipkach. – Pieniądze na remont pochodziły z naszych środków. Chwilę później otrzymaliśmy nagłe zawiadomienie od wspólnoty, że musimy zdjąć neon na własny koszt w związku z remontem elewacji. Zrobiliśmy to i umieściliśmy neon na naszej ekspozycji, którą musieliśmy - z uwagi na jego rozmiary - odpowiednio dostosować - wyjaśnia Urbanowicz. Przedstawiciel muzeum zaznacza, że w umowie nie było mowy, kiedy dokładnie "Mydła Farby" mają wrócić na Muranów. – Prowadzimy korespondencję ze wspólnotą mieszkaniową. Transport, montaż, kwestie dotyczące opłat za prąd dochodzący do neonu – to musimy jeszcze omówić. Okres zimowy nie sprzyja tego typu pracom, więc do tematu chcemy powrócić wiosną. Mamy nadzieję też, że w lepszej atmosferze, bez krzywdzących dla nas zarzutów – zaznacza Urbanowicz.

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ O NEONIE Z SEZAMU:

[object Object]
Przekazanie neonu do muzeumMateusz Szmelter, tvnwarszawa / TVN24
wideo 2/2

ran/r

Źródło zdjęcia głównego: Muzeum Neonów

Pozostałe wiadomości