Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Frytki zamiast gobelinów. W Cepelii ma być McDonald's

Warszawa

Lech Marcinczak, tvnwarszawa.plTak dziś prezentuje się Cepelia

Powstały ponad 50 lat temu pawilon Cepelii ma się zmienić we flagową restaurację znanej firmy fastfoodowej. Taką wizję ma przynajmniej McDonald's. Konserwator zabytków podkreśla, że projektu na razie nie widział i żadne prace na razie nie mogą ruszyć.

Pawilon stoi w centrum Warszawy od 1966 roku, zaprojektował go Zygmunt Stępiński, który był współautorem między innymi Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Charakterystyczna lekka konstrukcja służyła rodzimej Cepelii, ale w ostatnich latach budynek "pożarły" wszelkiego typu reklamy. Jest mocno zaniedbany, także w środku - o czym mogli przekonać się widzowie wystawy "Warszawa w budowie". Na pewno nie można nazwać go wizytówką Śródmieścia czy powojennego modernizmu.

Ale - jak podała "Gazeta Stołeczna" – pojawił się inwestor, który chce zagospodarować pawilon. To McDonald's.

- Zależy nam na zachowaniu wszystkich walorów architektonicznych tego budynku i harmonijne wpisanie się w krajobraz centrum stolicy. Zastosujemy bardziej subtelny branding zewnętrzny - informuje Anna Borys-Karwacka, dyrektor do spraw korporacyjnych firmy. - To będzie wyjątkowe miejsce - zapewnia.

Wizja zmian pawilonu
materiały inwestora

"Pyrrusowe zwycięstwo"

- To jest pyrrusowe zwycięstwo, ale lepsze takie niż żadne. Miasto tym pawilonem nigdy się na poważnie nie zainteresowało, choć było wiele okazji. Ten zaniedbany i obwieszony reklamami pawilon wymaga podjęcia remontu za kilka milionów złotych. Do tego potrzebny jest duży inwestor, który ma pieniądze i będzie widział potencjał tego miejsca - ocenia Grzegorz Mika, architekt i znawca architektury modernistycznej. Mika przyznaje, że pierwotna funkcja budynku była inna: handlowa, a nie gastronomiczna. - Niestety nie będzie to już pawilon handlowy, ale McDonald's w pewien sposób ratuje ten budynek. Zwracam uwagę, że Gruba Kaśka przy placu Bankowym czy budynek przy Ścianie Wschodniej przetrwały dzięki fast foodom - przypomina.

Mika dostrzega też inne powody do optymizmu. - Została zaangażowana doświadczona pracownia, która jest w stanie przeprowadzić projekt. Istnieje oryginalna dokumentacja, która ma zostać wykorzystana. Mam nadzieję, że inwestor nie rzuca słów na wiatr, że dotrzyma słowa - mówi nasz rozmówca. I przypomina, że po wyburzeniu pawilonu Chemii przy Nowogrodzkiej i Emilii przy Emilii Plater to jeden z ostatnich tego typu budynków, które przetrwały.

W jego ocenie budynek nie wymaga całkowitej rozbiórki. - Spodziewam się "wypatroszenia" obiektu do gołej konstrukcji, wymiany ścian, okien, drzwi, oczyszczenia ze wszystkich elementów, które narosły tam w ostatnich latach - twierdzi architekt.

Pierwotna koncepcja

W informacji przesłanej do redakcji przez biuro prasowe McDonald's czytamy, że budynek ma szansę powrócić do czasów świetności. Za nowy projekt odpowiedzialna jest Pracownia Architektoniczna Maas Projekt Dariusza Hyca i Henryka Łaguny. Firma odpowiadała m.in. za przebudowę Pasażu Wiecha.

- Cieszy nas, że znalazł się inwestor, który jest w stanie finansowo udźwignąć koszty przebudowy, a co więcej chce zachować wyjątkowy charakter tego budynku. Projekt opiera się na pierwotnej koncepcji Zygmunta Stępińskiego, na której realizację nie pozwoliła ówczesna technologia i fundusze. Jestem przekonany, że ta jakościowa zmiana w samym centrum miasta zostanie dostrzeżona i doceniona zarówno przez mieszkańców, jak i turystów - przekonuje cytowany w komunikacie Henryk Łaguna.

Od przedstawicieli McDonald's dowiedzieliśmy się, że architekci kończą projekt. Ale wciąż przed nimi uzgodnienia i procedury administracyjne, między innymi uzyskanie pozwolenia na budowę. Dlatego na razie nie określają, kiedy w pawilonie będzie można kupić hamburgera i frytki.

Sklep "Cepelia" przy ul. Marszałkowskiej, 1971
Grażyna Rutowska / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Będzie w rejestrze zabytków?

Kolejna procedura to uzgodnienia konserwatorskie. W 2017 roku stołeczny konserwator zabytków wpisał Cepelię do gminnej ewidencji zabytków, co oznacza m.in. że pozwolenie na budowę musi być uzgadniane z konserwatorem. W przesłanym nam komunikacie McDonald's zapewnia, że "ściśle współpracuje z konserwatorami zabytków, a także władzami miasta, aby modernizacja budynku była zgodna zarówno z wytycznymi konserwatorskimi, jak i z planami zagospodarowania przestrzennego tej części stolicy".

Stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki przyznaje, że projektanci zasygnalizowali, że będą się konsultować, ale do konkretnych ustaleń nie doszło.

- Nikt z nami nie konsultował funkcji tego lokalu. Włączyliśmy Cepelię w 2017 roku do gminnej ewidencji zabytków, żeby nie była rozbierana. Jeżeli inwestor będzie chciał z nami konsultować kwestie związane z detalami, to jesteśmy otwarci. Ale projekt niezależnie i tak będzie musiał być uzgodniony z wojewódzkim konserwatorem zabytków - mówi tvnwarszawa.pl Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków.

O wizję zmian w Cepelii spytaliśmy zatem również jego wojewódzkiego odpowiednika. Ten jednak twierdzi, że projekt do niego nie trafił. Dodał, że trwa procedura wpisu do rejestru zabytków pawilonu, a w tym czasie nie może być zgody na żadne prace.

Tak dziś prezentuje się Cepelia | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Tak dziś prezentuje się Cepelia | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Tak dziś prezentuje się Cepelia | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Tak dziś prezentuje się Cepelia | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

ran/b