"Blaszana kompromitacja prezydent Warszawy"

Warszawa

| Getty Imagesfot. TVN Warszawa

Nieudolności i niekompetencję zarzuca władzom Warszawy Paweł Piskorski. Były prezydent stolicy oburza się na budynek zaplecza budowy II linii metra, który nazywa "blaszaną budą". - W taki właśnie sposób władze miasta nadają tej części Warszawy charakteru nowoczesnego i wielkomiejskiego - ironizuje Piskorski.

Były prezydent Warszawy przypomina, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała wojnę kupcom, bo teren był pilnie potrzebny pod budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a w centrum miasta nie może tolerować szpetnej konstrukcji z blachy.

CZYTAJ CAŁY WPIS NA ONET.PL

Nieudolność i niekompetencja

Centralny plac miasta miał być przecież wizytówką Warszawy, a władze miejskie zapowiadały tam poważne inwestycje, które miały odmienić ten kawałek stolicy nie do poznania - opisuje Piskorski i zauważa, że planowanego muzeum wciąż nie ma, a to co dzieje się na miejscu rozebranej hali jest najlepszym przykładem nieudolności i niekompetencji rządzącej dziś Warszawą ekipy.

Dokładnie w tym samym miejscu, w którym stała hala Kupieckich Domów Towarowych pnie się w górę blaszana buda – zaplecze budowy II linii metra. Buda postoi tam przynajmniej do 2014 roku stanowiąc niewątpliwą "ozdobę" ścisłego centrum Warszawy. W taki właśnie sposób władze miasta nadają tej części Warszawy charakteru nowoczesnego i wielkomiejskiego. Rzeczywiście prawdziwa wizytówka stolicy - nie szczędzi złośliwości Paweł Piskorski.

Wstyd, hańba, brzydota, niegospodarność

Podobnego zdanie są internauci tvnwarszawa.pl. Wstyd i hańba oburza się Kasia. Trzymajcie mnie bo nie wytrzymam! Aż się płakać chce jak na to patrzy. Czysty debilizm. Jak jakiś smutny żart – żali się Warszawi. Doświadczenie uczy, że prowizorki są wieczne np. baraki dla budowniczych PKiN - zauważa JZa. Jurta mongolska wyglądałaby sensowniej w tym miejscu niż to coś - ironizuje internauta ukrywający się pod nickiem Czingis Chan.

Internauci dopytują dlaczego miasto nie zaadoptowało hali KDT na potrzeby zaplecza budowy. Nie można było tamtej hali zostawić i zaadaptować jej do 2013 roku dla budowniczych metra? No aż się nóż w kieszeni otwiera na tę niegospodarność - złości się Realista.

Dalej poszedł internauta hulahala, który podsunął oryginalny pomysł: Szkoda że nikt nie pomyślał, aby miast tego blaszaka sprowadzić np. pawilon polski z Expo albo jego kopię (Chińczycy zamówili już 3). Ta kolejna brzydota to klęska ratusza – pisze na tvnwarszawa.pl.

bako/par