10 lat walki z gangami narkotykowymi. Przechwycili towar wart miliony

Warszawa

Od dziesięciu lat walczą z przestępczością narkotykową ksp
wideo 2/2

Przechwycenie trzech ton narkotyków wartych blisko 200 milionów złotych to rezultat 10-letniej działalności wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Stołecznej Policji.

- Działania policjantów z wydziału do walki z przestępczością narkotykową stale przynoszą kolejne efekty. W tym roku funkcjonariusze zabezpieczyli już ponad sto kilogramów narkotyków - powiedział Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej. Zatrzymali także 39 osób podejrzanych o przestępstwa narkotykowe, 35 z nich zostało tymczasowo aresztowanych.

Plantacje w Warszawie i okolicach

Właśnie mija 10 rocznica utworzenia wydziału. Przyszedł więc czas na podsumowanie.

- W marcu 2014 roku funkcjonariusze zlikwidowali w gminie Czosnów największą fabrykę amfetaminy w Polsce – przypomina Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. Laboratorium składało się z czterech linii do wytwarzania półproduktu oraz dwóch działających linii do produkcji płynnej amfetaminy.

Funkcjonariusze przechwycili prawie 20 kilogramów amfetaminy o czarnorynkowej wartości 600 tysięcy złotych oraz tysiąc litrów BMK - półproduktu służącego do produkcji amfetaminy, z którego można uzyskać około 700 kilogramów czystego narkotyku. - Na gorącym uczynku przestępstwa zatrzymano dwóch mężczyzn, którym przedstawiono zarzuty między innymi posiadania i produkcji narkotyków – opisuje Marczak.

- W październiku 2016 roku w powiecie płockim zostali zatrzymani dwaj obywatele Wietnamu, którzy uprawiali rośliny mogące dostarczyć znaczną ilość środków odurzających. Jeden z nich był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Funkcjonariusze zlikwidowali wtedy blisko 900 krzewów konopi oraz zabezpieczyli ponad 20 kilogramów marihuany – mówi dalej Marczak.

Kilka miesięcy później na Ochocie policjanci odkryli plantację, na której rosło blisko 1200 krzewów konopi indyjskich. Z tej ilości roślin można wytworzyć ponad 25 kilogramów środków odurzających. Oprócz krzewów zabezpieczono także 28 kilogramów wysuszonych konopi. Za uprawę zarzuty usłyszało dwóch mężczyzn.

W powiecie legionowskim zlikwidowano z kolei plantację, a na niej prawie 2,5 kilograma gotowego suszu oraz 18,5 kilograma suszących się krzewów. Natomiast w autach, służących jako narkotykowe magazyny, znaleziono ponad pięć kilogramów kokainy oraz blisko cztery kilogramy heroiny.

Zatrzymania dilerów

Ponadto - jak przypomina rzecznik - na przełomie 2016 i 2017 roku policjanci przeprowadzili jedną z największych akcji wymierzonych w handlarzy narkotykami.

- W sprawie, prowadzonej wspólnie z Prokuraturą Krajową w Warszawie, zatrzymano 23 osoby, a wobec 19 podejrzanych o udział w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych sąd zastosował tymczasowy areszt. Na poczet przyszłych kar grożących podejrzanym zabezpieczono mienie o łącznej wartości blisko 1,3 miliona złotych - mówi Marczak.

Rynkowa nowość: dopalacze

Wyzwaniem, przed którym musieli stanąć policjanci, były dopalacze.

- To właśnie zażycie tych środków było przyczyną śmierci 16-letniego mieszkańca Warszawy we wrześniu 2017 roku. Stołeczni policjanci, którzy zajęli się wyjaśnianiem okoliczności tego tragicznego zdarzenia, doprowadzili do zatrzymania kilkunastu osób trudniących się wprowadzaniem dopalaczy na rynek krajowy i zagraniczny. W ich ręce trafił również organizator tego procederu - tłumaczy Marczak.

Stołeczni funkcjonariusze, jako pierwsi w kraju, doprowadzili do zlikwidowania dwóch, prawdopodobnie największych, polskich sklepów internetowych oferujących dopalacze, których bazy znajdowały się na serwerach w Azji.

Przemyt narkotyków

- W 2017 roku funkcjonariusze udaremnili jeden z największych przemytów - ponad 57 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości 2,8 miliona złotych. Została ona przewieziona na terytorium Rzeczypospolitej z Hiszpanii w specjalnie skonstruowanej skrytce w zbiorniku paliwa - przypomina Marczak.

Natomiast w marcu 2018 roku funkcjonariusze wpadli na trop grupy przestępczej, która przemycała narkotyki głównie z krajów Europy Zachodniej, a następnie rozprowadzała na terenie całej Polski, zajmując się jednocześnie ich produkcją.

Jak ustalono, przykrywką dla przestępczego procederu była firma transportowa i inne firmy służące m.in. do "prania brudnych pieniędzy" uzyskiwanych z handlu narkotykami. Policjanci zlikwidowali magazyn, w którym przechowywano środki odurzające. Znaleziono tam również broń, także długą, kilkaset sztuk amunicji, odznaki policyjne oraz kamizelki z napisem "policja".

Przejęto około 220 kilogramów marihuany, 48 kilogramów amfetaminy, ok. 90 litrów amfetaminy płynnej, z której można wyprodukować około 400 kilogramów tego narkotyku, 4,5 kilograma kokainy oraz ponad tonę substancji chemicznych wykorzystywanych w produkcji narkotyków.

Produkcja na dużą skalę

Zlikwidowano także linię produkcyjną amfetaminy, która mieściła się w piwnicy w Wawrze. W budynku znajdował się metalowy reaktor o pojemności 750 litrów oraz ukryty był magazyn narkotykowych prekursorów. Zabezpieczono tam między innymi 675 litrów BMK, 400 kilogramów formamidu, szkło laboratoryjne i czasze grzewcze, kwas solny, mrówkowy, inne odczynniki chemiczne oraz dwa pojemniki o pojemności tysiąca litrów wypełnione częściowo odpadami poreakcyjnymi.

kz/PAP/pm