Szczątki żubra miały przyciągnąć wilki.Zjawił się jednak inny "gość"

Orzeł przedni żywi się szczątkami żubra
Orzeł przedni żywi się szczątkami żubra
Źródło zdj. gł.: Nadleśnictwo Lesko
Leśnicy z Nadleśnictwa Lesko ustawili fotopułapkę przy szczątkach żubra. Ku ich zdziwieniu, urządzenie zarejestrowało niezwykłego ptaka, który żywił się padliną.

W połowie lutego leśnicy z Nadleśnictwa Lesko znaleźli w Nowosiółkach szczątki żubra.

Fotopułapka zarejestrowała orła przedniego

Postanowili umieścić tam fotopułapkę, która miała zarejestrować proces naturalnej redukcji zwłok.

- Ustawiliśmy ją licząc na to, że ponownie pojawią się wilki - mówił Wojciech Jankowski z Nadleśnictwa Lesko. - Gdy po kilku dniach przeglądaliśmy zarejestrowane zdjęcia, okazało się, że na szczątkach żerowała potężna samica orła przedniego – dodał.

Wcześniej fotopułapka zarejestrowała, że resztkami żubra, który został zagryziony przez wilczą watahę, odżywiały się również i mniejsze drapieżniki.

Orzeł przedni

Orły przednie na przełomie marca i kwietnia mają okres lęgowy. Samica z samcem łączą się w pary do końca życia. W ciągu roku para składa dwa jaja, które wysiaduje samica przez okres od 40 do 45 dni. Po wykluciu przeżywa zwykle tylko jedno młode, najczęściej te, które wcześniej się wykluje.

W Polsce ptak ten objęty jest ścisłą ochroną gatunkową. Wokół ich gniazd obowiązuje strefa ochronna, przez cały rok nie wolno zbliżać się do gniazd na odległość do 200 m, a od 1.01 do 31.07 na 500 m. Ptaków nie wolno niepokoić, zwłaszcza podczas lęgów.

Jest to bardzo cenny gatunek ptaka drapieżnego. W Polsce prowadzi się czynną ochronę, każdy osobnik otoczony jest wyjątkową troską. Leśnicy obserwują ptaki i w momencie zagrożenia życia wkraczają z pomocą. Tak było również w przypadku młodego orła przedniego, który wypadł z gniazda podczas burzy. Film poniżej, z sierpnia 2014 roku, pokazuje moment wypuszczenia ptaka na wolność. Więcej o tym zdarzeniu przeczytasz tu.

Młody orzeł wypadł z gniazda. Uratowali go weterynarze

Młody orzeł wypadł z gniazda. Uratowali go weterynarze

Autor: mab / Źródło: Lasy Państwowe

Czytaj także: