100 euro od pijanego kierowcy to nie korupcja. "Taką propozycję musi charakteryzować powaga"

Ze świata

TVN24 BiSWe Włoszech 100 euro łapówki to nie korupcja

Zaoferowanie 100 euro łapówki przez kierowcę policjantowi po to, by nie wystawiał mandatu za jazdę pod wpływem alkoholu nie jest korupcją - orzekł włoski Sąd Najwyższy. Uznał, że kwota ta nie jest wystarczająco „poważna”.

Według włoskich sędziów, których orzeczenie cytują media, postępowania kierowcy nie można uznać za karalne, jeśli zaproponowana suma nie jest wysoka, a ponadto oferta pochodzi od osoby będącej w „niestabilnym” stanie psychofizycznym.

Niepoważna propozycja

Mężczyzna, który w stanie nietrzeźwym chciał wręczyć łapówkę policjantowi, został wcześniej skazany przez sądy dwóch instancji za próbę przekupienia funkcjonariusza. Wyrok ten uchylił jednak Sąd Najwyższy i go uniewinnił. W uzasadnieniu tej decyzji podkreślono, że taką propozycję korupcyjną „musi charakteryzować stosowna powaga”. Należy też według sędziów, którzy przychylili się do argumentów przedstawionych przez samego skazanego, wziąć pod uwagę stan składającego taką propozycję, a ten – jak przypomniano - znajdował się pod wpływem alkoholu. Kierowca przekonywał, że miał nawet kłopoty z precyzyjnym wysłowieniem się. Był zatem, stwierdzono, niezdolny do faktycznego wyrządzenia szkody i złamania prawa.

Przestępstwo?

Poza tym Sąd Najwyższy wskazał, że w przypadku takim, jak ten zadaniem składu sędziowskiego jest sprawdzenie, czy zachowanie oskarżonego było rzeczywiście niebezpieczne i groziło tym, że dopuści się on przestępstwa.

Autor: msz/gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: CC0 Public Domain/Pixabay