Rosja kupuje spalarnie dla żywności z Zachodu. A w kraju przybywa ubogich

Ze świata

shutterstock.comRosja kupuje spalarnie dla żywności z Zachodu

Od jutra Rosjanie zaczną niszczyć objętą w tym kraju embargiem żywność. To efekt dekretu wydanego pod koniec lipca przez prezydenta Władimira Putina. Przeciwnicy dekretu apelują, żeby skonfiskowane na granicy zachodnie produkty przekazać najbiedniejszym obywatelom.

29 lipca Putin wydał dekret, na mocy którego żywność objęta w Rosji embargiem, zatrzymana na granicy, będzie od 6 sierpnia niszczona. Jak dotąd produkty te były zawracane do kraju pochodzenia.

Kupują krematoria

Rządowe regulacje nie określają metody niszczenia skonfiskowanej żywności z Zachodu. Wiadomo jedynie, że ten proces powinien odbywać się "dowolną dostępną metodą, która nie stanowi zagrożenia dla środowiska naturalnego". Urzędnicy twierdzą, że żywność najprawdopodobniej zostanie spalona. Julia Melano, rzeczniczka rosyjskiego nadzoru rolniczego (Rosselkhoznadzor) powiedziała agencji prasowej TASS w poniedziałek, że mięso i produkty mleczne zostaną spalone ze względu na zagrożenie biologiczne. Według serwisu Fontanka, ministerstwo rolnictwa chce w tym celu zakupić mobilne spalarnie od petersburskiej firmy Turmalin. Jedna to koszt 6 mln rubli (100 tys. dolarów). Tymczasem liczba Rosjan żyjących poniżej progu ubóstwa wzrosła w pierwszym kwartale tego roku do prawie 23 mln, co stanowi 15,9 proc. rosyjskiej ludności. Rosja cierpi na niedobory jedzenia, szczególnie produktów wysokiej jakości. W związku z tym wiele osób publicznych i zwykłych obywateli apeluje, aby żywność przekazać najbardziej potrzebującym, w tym emerytom, osobom niepełnosprawnym, kombatantom, rodzinom wielodzietnym i ofiarom klęsk żywiołowych. Pod petycją w tej sprawie, skierowaną do prezydenta Putina i Dumy Państwowej podpisało się do wtorku 84 tys. ludzi.

Odwet za sankcje

Federalna Służba Celna poinformowała w ub. miesiącu, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy b.r. skonfiskowała 522 tony objętej embargiem. Dodała jednocześnie, że kontrola objęła zaledwie 10 proc. żywności przywożonej do Rosji w tym okresie.

W sierpniu 2014 roku Moskwa wprowadziła zakaz importu żywności pochodzącej z krajów, które nałożyły sankcje na Rosję w związku z jej zaangażowaniem w konflikt na Ukrainie.

Pod koniec czerwca premier Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie rządu o przedłużeniu o rok - do 5 sierpnia 2016 roku - embarga na żywność z krajów UE, USA, Kanady, Australii i Norwegii.

Embargo to odpowiedź na sankcje wobec Rosji. Zobacz materiał "Faktów" TVN:

Andrzej Zaucha, Fakty TVN: embargo to odpowiedź na sankcje wobec Rosji TVN24 BiS

Autor: tol / Źródło: The Moscow Times, PAP

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock.com