Fartuszek, chustka na szyi, taca. Restauracja "zatrudniła" roboty

Ze świata

Rapallo koło Genui (wideo bez dźwięku)Google Earth
wideo 2/4

Roboty serwujące posiłki w restauracjach dotarły do Włoch. Dwa z nich znalazły "zatrudnienie" w barze w Rapallo koło Genui, gdzie bywał Ernest Hemingway. - Mamy je w lokalu prawdopodobnie pierwsi we Włoszech, a na pewno pierwsi w Ligurii - powiedział właściciel restauracji, Gabriele Hu.

Fartuszek, chusteczka na szyi i taca - tym wyróżniają się humanoidalne roboty Xiao AI. Zamówienia przyjmują jednak prawdziwi kelnerzy. Roboty wkraczają do akcji dopiero wtedy, gdy trzeba dostarczyć do stolików zamówione dania.

Mówią klientom: "Oto wasze zamówienie", życzą smacznego i proszą ich, by zdjęli talerze oraz napoje z tacy, a następnie dotknęli ich dłoni. To dla robota komunikat, że może już odjechać.

Potrafią również zaśpiewać piosenkę urodzinową, gdy przynoszą do stołu tort ze świeczkami. Kiedy ktoś staje im na drodze, przepraszają i mówią żartobliwie: "zawadzasz mi".

Robot-kelner we Włoszech

Klienci baru powiedzieli włoskim mediom, że choć to dziwne uczucie być obsługiwanym przez robota, niespodzianka, jaka ich spotkała, jest znakomita. Właściciel baru podkreślił, że roboty nie zastąpią całkowicie kelnerów w pracy, ale - jak dodał - "mogą pomóc kolegom".

- Nikogo z obsługi nie zwolnimy - zapewnił Gabriele Hu.

Roboty oficjalnie rozpoczną pracę 8 maja. Do tej pory odbywały się testy maszyn.

Lokal w Rapallo:

Autor: mb / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock