Pożary na Rodos. Biura podróży o sytuacji na wyspie i powrotach do kraju

Plaża Agia Agathi na Rodos - zdj. ilustracyjne
Na Rodos trwa walka z ogniem. Relacja Dominiki Ziółkowskiej
Źródło: TVN24
Sytuacja na wyspie Rodos jest ustabilizowana. Ewakuacją objętych było 750 klientów - najwięcej spośród polskich touroperatorów - podało biuro podróży Grecos. Z kolei Exim Tours Polska poinformowało, że "klienci lecący na Rodos będą zakwaterowani zgodnie z pierwotnym planem w północnej części wyspy, która nie została w żaden sposób dotknięta pożarami".

"Sytuacja na wyspie Rodos jest ustabilizowana. Ewakuacją objętych było 750 klientów Grecos – najwięcej spośród polskich touroperatorów. Nikt nie ucierpiał podczas tej akcji i wszyscy są bezpieczni" - przekazał Artur Wieszczeczyński z Grecos Holiday.

Pożary na Rodos - reakcja biur podróży

Wyjaśnił, że "ok. 250 klientów, którym planowo kończył się wypoczynek wróciło do domu 24.07", a "pozostałych 500 (którzy mieli wypoczywać w tym tygodniu) około połowa wróciła zgodnie z życzeniem do domu wcześniej podstawionymi przez Grecosa samolotami", przy czym "operacje dodatkowe odbyły się w dniu 24.07 i 25.07".

"Pozostałym klientom zaproponowaliśmy wypoczynek w hotelach na północy wyspy w bezpiecznej części. Ponad 200 klientów skorzystało z tej oferty na własne życzenie i kontynuują wypoczynek" - wyjaśniło biuro podróży.

Dodało, że "na północy wyspy sytuacja jest bezpieczna, hotele są wypełnione, klienci wypoczywają bez zakłóceń, korzystają z też z wycieczek fakultatywnych".

"Aktualnie na Rodos wypoczywa ok. 1000 klientów Grecosa, ich wypoczynek przebiega bez zakłóceń. Na najbliższy wylot dla klientów, którzy mieli wykupione wakacje w południowej części wyspy oferowane są pobyty na północy, dla chętnych zmiana kierunku lub odstąpienie od umowy bez kosztów" - wyjaśniło biuro.

Dodało, że na bieżąco będzie informować klientów odnośnie kolejnych dat wylotów.

"Pożary na Korfu i wyspie Evia wybuchły w rejonach położonych daleko od miejsc, w których położone są nasze hotele. Wypoczynek klientów w tych rejonach przebiega bez zakłóceń. Sytuację cały czas monitorujemy" - podkreśliło biuro podróży.

Biuro prasowe Exim Tours Polska przekazało, że w najbliższych dniach "klienci lecący na Rodos będą zakwaterowani zgodnie z pierwotnym planem, w północnej części wyspy, która nie została w żaden sposób dotknięta pożarami".

Dodało, że "osobom, które miały w planach wakacje na południu Rodos umożliwiamy zmianę rezerwacji, voucher lub bezkosztowe odstąpienie od umowy".

"W trosce o bezpieczeństwo naszych klientów, na bieżąco monitorujemy sytuację. Mamy informacje z pierwszej ręki od osób na miejscu: przedstawicieli naszego kontrahenta i rezydenta. Śledzimy także komunikaty wydawane przez lokalne służby. Ze wszystkimi osobami, które z EXIM Tours poleciały na Rodos, jesteśmy w kontakcie telefonicznym i SMS-owym" - podało biuro.

Czytaj także: Itaka, Rainbow, TUI podjęły decyzje ws. wyjazdów na Rodos >>>

Pożary na Rodos

Od kilkunastu dni greccy strażacy, z pomocą jednostek z zagranicy, w tym z Polski, walczą z ogniem pustoszącym kilka regionów Grecji. Najgorsza sytuacja utrzymuje się na wyspie Rodos, gdzie trwa ewakuacja turystów.

Dotychczas ogień strawił około 10 procent wyspy i nadal przemieszcza się w głąb lądu, niszcząc górskie obszary leśne, w tym część rezerwatu przyrody. Greckie media informują o zdesperowanych mieszkańcach, którzy z łopatami i mokrymi ręcznikami na szyjach próbują ugasić płomienie zbliżające się do ich domów.

Komunikat dla polskich turystów

W poniedziałek polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat dotyczący wysokiego poziomu zagrożenia pożarowego w Grecji, który - jak podkreślono - będzie się utrzymywał przez najbliższe tygodnie ze względu m.in. na prognozowane wysokie temperatury.

"Jeśli przebywasz na Rodos lub na Korfu, zachowaj szczególną ostrożność i bezwzględnie stosuj się do poleceń służb porządkowych. Rekomendujemy powstrzymanie się przed wyjazdami w miejsca na wyspie, które władze greckie uznały za niebezpieczne lub zamknięte dla ruchu turystycznego" - podkreślono.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Ambasada RP w Atenach od 21 lipca monitorują sytuację oraz pozostają w kontakcie z polskimi turystami w Grecji, a służby konsularne pracują w trybie 24-godzinnym. "Ambasada ustanowiła specjalną alarmową linię telefoniczną +30 693 655 46 29 (24-godzinna), dodatkowo uruchomione zostały dwie linie informacyjne pod numerami: +30 210 6797743 oraz +30 210 6771 997 (czynne w godz. od 9.00 do 16:00). Od początku zagrożenia pożarowego placówka obsłużyła ok. 400 zapytań ze strony naszych obywateli" - przekazało MSZ.

Czytaj także: "Wróciliśmy z piekła". Relacja Polki, która była na Rodos >>>

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Zobacz także: