Prywatyzacja, rozwój eksportu i walka z korupcją. Ukrainę czeka nowa rewolucja

Ze świata

ShutterstockKijów

Były minister rozwoju gospodarczego i handlu Ukrainy Aivaras Abromaviczius wezwał nowy rząd kierowany przez premiera Wołodymyra Hrojsmana do szybkiej deregulacji biznesu, przejrzystej prywatyzacji, rozwoju eksportu i walki z korupcją.

- Apeluję do nowej ekipy ministerstwa rozwoju gospodarczego i do nowego rządu o przyspieszenie reform. Zarówno tych, które już rozpoczęliśmy, jak i tych, które muszą być zrealizowane – oświadczył w piątek Abromaviczius.

Rząd dla postępowych

Według byłego ministra parlament powinien przyjąć niezwłocznie ponad 40 ustaw w sprawie deregulacji oraz 12 innych, koniecznych do poprawienia klimatu biznesowego.

- Mam nadzieję, że w nowym rządzie znajdzie się praca dla ludzi postępowych, zorientowanych na reformy; będę im udzielał maksymalnego wsparcia – podkreślił. Abromaviczius zwrócił się także do rządu Hrojsmana o jak najszybsze mianowanie szefów przedsiębiorstw państwowych wyłonionych drogą konkursu.

- Będzie to szansą dla premiera, który będzie mógł pokazać, jak bardzo dąży do zwalczenia korupcyjnych interesów w państwowych firmach – zaznaczył.

Wśród menadżerów Polak

Jednym z takich menadżerów jest 45-letni Polak Wojciech Balczun, który zwyciężył w konkursie na dyrektora generalnego ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia. Na stanowisko to powinien mianować go teraz premier Hrojsman. W lutym pochodzący z Litwy Abromaviczius podał się do dymisji, oskarżając otoczenie prezydenta Petra Poroszenki o umyślne blokowanie reform. Wywołało to na Ukrainie kryzys polityczny, w następstwie którego ówczesny premier Arsenij Jaceniuk utracił poparcie większości parlamentarnej. W czwartek Jaceniuk oficjalnie odszedł ze stanowiska, jednak jego partia Front Ludowy pozostała w koalicji z prezydenckim Blokiem Petra Poroszenki. Tego samego dnia zaprzysiężony został rząd Hrojsmana. Ministrem rozwoju gospodarczego i handlu w randze wicepremiera jest w nim finansista Stepan Kubiw.

Autor: ag/gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock