TVN24 Biznes | Z kraju

Wiceprezes PGE o czeskiej kopalni: przez ostatni rok działała bez oceny środowiskowej

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
kris/ams
Źródło:
PAP
Mueller o ambasadorze Polski w Czechach
Mueller o ambasadorze Polski w CzechachRMF FM
wideo 2/7
RMF FMMueller o ambasadorze Polski w Czechach

Dzień przed kolejną turą rozmów w sprawie Turowa wiceprezes PGE skrytykowała czeską stronę konfliktu. - Czeska kopalnia CSM działała przez rok bez oceny środowiskowej - napisała na Twitterze wiceprezes Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) Wanda Buk. Dodała, że "wydana pod koniec grudnia decyzja nie została poprzedzona obowiązkowymi uzgodnieniami transgranicznymi z Polską".

"Po 18 rundach negocjacji w 2021 i ataków czeskiego rządu na Turów okazuje się, że czeska kopalnia CSM przez ostatni rok działała bez oceny środowiskowej, a wydana pod koniec grudnia decyzja nie została poprzedzona obowiązkowymi uzgodnieniami transgranicznymi z Polską" - napisała w poniedziałek na Twitterze wiceprezes.

"Mogliśmy wspólnie walczyć o sprawiedliwą transformację regionów węglowych, ale Czesi woleli poświecić sąsiedzkie relacje na rzecz politycznej tromtadracji w okresie wyborczym (nie dopilnowując w tym czasie swoich spraw). Liczę, że rząd Petra Fiali naprawi to, co popsuli poprzednicy" - dodała w kolejnym wpisie Buk.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Spór o kopalnię Turów

We wtorek rusza kolejna tura rozmów w sprawie kopalni Turów. Jak poinformował w poniedziałek PAP wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, nowy czeski rząd zadeklarował wolę zażegnania sporu w sposób dwustronny.

W lutym ub. r. Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów. Zażądały jednocześnie zastosowania środka tymczasowego w postaci nakazu wstrzymania wydobycia. Strona czeska argumentowała, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego. Czechy wskazały też, że Polska, przedłużając koncesję na wydobycie węgla brunatnego w Turowie, naruszyła unijne przepisy.

Polski rząd do nakazu wstrzymania wydobycia się nie zastosował. 20 września ub.r. TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że płacić kary nie zamierza. Opinia rzecznika generalnego Trybunału w sprawie polsko-czeskiego sporu w sprawie Turowa ma zostać ogłoszona 3 lutego.

13 stycznia Komisja Europejska poinformowała, że wysłała do Polski dwa wezwania do zapłaty kar dotyczących kopalni Turów i jak dotąd nie otrzymała pieniędzy. Rzecznik KE Balazs Ujvari przekazał, że zgodnie z procedurą, jeśli nie otrzyma pieniędzy, potrąci środki z funduszy należnych z budżetu UE

Autor:kris/ams

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości