Rusza program Mój prąd. Można dostać do pięciu tysięcy złotych

Z kraju

Kowalczyk o programie "Mój prąd"tvn24
wideo 2/7

Od piątku można pobierać druki w sprawie dofinansowania instalacji fotowoltaicznych w ramach programu Mój prąd. Maksymalna kwota wsparcia to pięć tysięcy złotych.

W piątek minister energii Krzysztof Tchórzewski oraz minister środowiska Henryk Kowalczyk podpisali rozporządzenie, które pozwala na start programu.

Druki do pobrania

Szef resortu energii zapowiedział, że "od dziś będą dostępne druki potrzebne do złożenia wniosku" w ramach programu Mój prąd.

Będzie je można pobrać na internetowych stronach Ministerstwa Energii, Ministerstwa Środowiska i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Tchórzewski przypomniał, że program skierowany jest do gospodarstw domowych i według szacunków może z niego skorzystać 200 tys. osób. Budżet programu to 1 mld zł, a dofinansowanie sięgać będzie 50 proc. kosztów inwestycji (od 2 do 10 KW), lecz nie więcej niż 5 tys. zł.

Jak mówił, realizacja programu pozwoli stworzyć instalacje o mocy ok. 1,2 tys. MW, które pracować będą w letnim szczycie, czyli wtedy, kiedy jest najwyższe zapotrzebowanie na prąd.

- Mam nadzieję, że program będzie silnym impulsem do rozwoju energetyki rozproszonej - ocenił Tchórzewski. Dodał, że w Polsce działa obecnie 85 tys. prosumentów, czyli jednoczesnych producentów i konsumentów energii elektrycznej.

Klimat i oszczędności

Minister środowiska Henryk Kowalczyk przekonywał, że wypełnienie wniosku o dotację jest proste. Należy wypełnić dane adresowe i podać numer konta, na które NFOŚiGW przeleje pieniądze.

Do wniosku należy dołączyć fakturę dokumentującą poniesione koszty, dowód zapłaty oraz zaświadczenie z zakładu energetycznego o przyłączeniu i zainstalowaniu specjalnego licznika (wpięciu się do sytemu prosumenckiego).

- Technicznie - wnioski, które zostaną złożone po dzisiejszym dniu (piątku - red.) należy zapakować w kopertę i wysłać do NFOŚiGW. Później, w ciągu kilku dni, wpłyną pieniądze - tłumaczył Kowalczyk.

Dodał, że inwestycje fotowoltaiczne odpowiadają wyzwaniom polityki klimatycznej, a włączenie się w system prosumencki to też oszczędności dla konsumentów.

Kowalczyk powiedział też, że program Mój prąd uzupełnia program antysmogowy Czyste powietrze realizowany przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Można w nim wnioskować o dotacje do termomodernizacji budynków jednorodzinnych. Dostępne są również pożyczki na instalację alternatywnych źródeł energii.

Wskazał ponadto, że jeżeli inwestycja w ramach programu Mój prąd będzie przekraczała 5 tys. zł, to pozostałą resztę będzie można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu i w przyszłym roku odebrać zwrot podatku. Kowalczyk przypomniał, że pozwala na to nowelizacja ustawy o PIT.

Środki ze sprzedaży uprawnień

Tchórzewski wyjaśnił, że 1 mld zł, które będzie przeznaczone na program dofinansowania zakupu instalacji fotowoltaicznych, pochodzić będzie ze sprzedaży niewykorzystanych uprawnień do emisji CO2 za lata 2011-2014. - Na mój wniosek Komisja Europejska zgodziła się ponownie przywrócić do życia te uprawnienia, wyznaczyła harmonogram sprzedaży - podkreślił szef ME.

Dodał, że pozostałe środki uzyskane ze sprzedaży uprawnień mają trafić do Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny, z którego wypłacane są rekompensaty w związku z podwyżką cen energii.

Program wsparcia budowy instalacji fotowoltaicznych Mój prąd został zapowiedziany przez premiera Mateusza Morawieckiego 23 lipca br.

Autor: kris / Źródło: PAP