Pieniądze z Brukseli zostaną wstrzymane? "Na tę chwilę pracujemy normalnie"

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp
Źródło:
PAP
Morawiecki: praworządność i łamanie praworządności stało się w UE pałką propagandowąTVN24
wideo 2/7
TVN24Morawiecki: praworządność i łamanie praworządności stało się w UE pałką propagandową

Myślę, że zostanie wypracowana decyzja, dzięki której pieniądze z budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy będą w taki czy inny sposób przekazywane - powiedział minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński Polskiej Agencji Prasowej. Dodał jednak, że "zostawia to panu premierowi".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

We wtorek rządy Polski i Węgier zgłosiły weto do unijnych ustaleń budżetowych. Chodzi o powiązanie wypłat unijnych środków z przestrzeganiem praworządności. Szef resortu finansów pytany był o ryzyko, że w związku z tym nie dostaniemy pieniędzy z budżetu UE i funduszu odbudowy.

"Na tę chwilę pracujemy normalnie"

Jak wyjaśnił Kościński, Ministerstwo Finansów nie zakłada wstrzymania wypłat pieniędzy unijnych Polsce.

- Na tę chwilę pracujemy normalnie. Dyskusja toczy się na szczeblu politycznym. Myślę, że zostanie wypracowana decyzja, dzięki której pieniądze z budżetu UE i Funduszu Odbudowy będą w taki czy inny sposób przekazywane. Ale to zostawiam panu premierowi - powiedział minister.

Odniósł się także do dyskutowanej na forum UE propozycji zawieszenia unijnych reguł fiskalnych również w 2022 r.

- W tym roku wykorzystujemy możliwość zwiększenia deficytu sektora finansów publicznych dzięki zawieszeniu stosowania Stabilizującej Reguły Wydatkowej, co jest związane z epidemią COVID-19. W przyszłym roku reguła wydatkowa będzie stosowana w 50 proc., a w 2022 r. planujemy już powrót do reguły - powiedział minister.

Zauważył, że sygnały płynące z Komisji Europejskiej wskazują na możliwość zawieszenia także w 2022 roku reguł fiskalnych w UE. - Mam nadzieje, że nie będziemy musieli tego wykorzystać. Na tę chwilę nie planujemy tego, nawet jeżeli byłaby taka możliwość - zaznaczył minister.

Zwrócił uwagę, że zgoda KE na odstępstwo od reguł fiskalnych w 2022 r. miałaby na celu pobudzenie inwestycji.

- Patrząc na polską gospodarkę wszystko wskazuje, że będziemy mieli jedną z najpłytszych recesji w całej UE. Jeżeli sprawdzą się nasze prognozy, to na koniec przyszłego roku nasza gospodarka będzie w tym samym miejscu, co pod koniec 2019 r. Ale jak popatrzymy na całą UE, to okazuje się, że większość krajów będzie niżej o 4-5 proc. względem zeszłego roku. Będą one potrzebowały większych wydatków na rozkręcanie swoich gospodarek - wyjaśnił minister.

Dlatego - jak podkreślił - obecnie nie jest najlepszy moment na konsolidację budżetów. Według niego spowodowałoby to pogłębienie kłopotów gospodarczych przez następne kilka lat.

Pytany o dyskusję nad zmianą dotyczącą polskiego konstytucyjnego limitu zadłużenia w wysokości 60 proc. PKB Kościński podkreślił, że w MF nie toczą się nad tym prace. Zastrzegł też, że inicjatywa w tym zakresie nie leży w gestii ministra finansów.

Budżet i Fundusz Odbudowy

Liderzy państw unijnych mają w czwartek na szczycie zając się sytuacją dotyczącą wieloletnich ram finansowych i funduszu odbudowy, po tym jak Polska i Węgry zablokowały dalsze prace nad nimi ze względu na kwestionowany przez nie mechanizm praworządności.

Jak wyliczała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w lipcu br., po zakończeniu negocjacji w sprawie budżetu UE, Polska będzie mogła otrzymać z budżetu UE, tzn. w ramach Wieloletnich Ram Finansowych oraz Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy, ok. 139 mld euro w formie dotacji oraz 34 mld euro w pożyczkach. W przeliczeniu na złotówki oznaczałoby to, że nasz kraj będzie mógł skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia (w cenach bieżących), w tym: 623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie niskooprocentowanych pożyczek.

Autor:mp

Źródło: PAP