Jest decyzja. Na Bałtyku powstanie gigantyczna polska farma wiatrowa

Z kraju


Pierwsza polska morska farma wiatrowa na Morzu Bałtyckim jest coraz bliżej realizacji. Projekt uzyskał właśnie decyzję środowiskową od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku wydała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla morskiej farmy wiatrowej "Bałtyk Środkowy III", której inwestorem ma być polska spółka Polenergia.

Gdzie powstanie?

Jak informuje gdański RDOŚ, celem projektu Bałtyk Środkowy III jest budowa 120 siłowni wiatrowych, zlokalizowanych w południowej części Morza Bałtyckiego, w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Farma ma powstać na wysokości gminy Smołdzino oraz gminy miejskiej Łeba, w odległości około 23 km na północ od linii brzegowej. Powierzchnia całkowita morskiej farmy wiatrowej ma wynieść prawie 117 km kw. Przewidywalna maksymalna moc pierwszej polskiej farmy wiatrowej na morzu może wynieść od 600 do 1200 MW – w zależności od mocy zastosowanych turbin. Byłaby to więc siłownia porównywalna do planowanej na polskim pomorzu pierwszej elektrowni jądrowej. RDOŚ w Gdańsku zwraca uwagę, że realizacja projektu Bałtyk Środkowy III umożliwi polskim stoczniom, w Szczecinie i w Gdyni, budowę fundamentów i wież planowanych elektrowni.

Morska farma wiatrowa

"Morska energetyka wiatrowa charakteryzuje się znacznym potencjałem tworzenia miejsc pracy, głównie w sektorze stoczniowym i portowym. W najbliższej przyszłości pomorskie porty mogą być bazą dla firm budowlanych i usługowych obsługujących morską energetykę wiatrową"- czytamy w komunikacie RDOŚ w Gdańsku. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku informuje, że w wydanej decyzji nałożył na inwestora obowiązek spełnienia szeregu warunków mających na celu zminimalizowanie oddziaływania inwestycji na środowisko na etapie jej realizacji, eksploatacji i likwidacji. Konieczne jest prowadzenie monitoringu środowiska, w tym monitoringu oddziaływania inwestycji na cele i przedmioty ochrony obszarów Natura 2000 oraz ich integralność. Monitoringi będą dotyczyły m.in. przeglądów technicznych, badań wpływu konstrukcji na organizmy związane ze środowiskiem morskim, w tym małże, ryby, ssaki morskie, ptaki i nietoperze.

W decyzji stwierdzono ponadto konieczność przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko, w ramach postępowania o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę - informuje RDOŚ w Gdańsku.

Budowa farmy off-shore o mocy 120 MW to wydatek rzędu 1 - 1,5 mld zł. Polska spółka prawdopodobnie będzie realizowała tak duży projekt z innym inwestorem. Na razie nie wiadomo, na jakie wsparcie publiczne może liczyć.

Zobacz, energia odnawialna zależy od szczęścia:

Autor: tol//ms / Źródło: tvn24bis.pl, gramwzielone.pl