Premier zapowiada kontrole i kary dla przedsiębiorców, którzy otworzą firmy pomimo zakazów

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/dap
Źródło:
PAP
Mateusz Morawiecki o otwieraniu firm mimo obostrzeń: będziemy stosować plan kontroliTVN24
wideo 2/8
TVN24Mateusz Morawiecki o otwieraniu firm mimo obostrzeń: będziemy stosować plan kontroli

Będziemy poprzez Głównego Inspektora Sanitarnego, poprzez sanepid powiatowy realizować plan kontroli i będziemy egzekwowali obecne przepisy – zapowiedział podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu zaapelował o przestrzeganie restrykcji związanych z pandemią COVID-19.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Premier był pytany na poniedziałkowej konferencji prasowej o konsekwencje wobec osób, przedsiębiorców, np. właścicieli hoteli, którzy zdecydują się na otwarcie swoich biznesów.

Apel premiera

- Konsekwencje zgodne są z dzisiaj obowiązującym stanem prawnym. Przyjęta została przez parlament polski ustawa, w wyniku której wzmocnione zostały jeszcze dodatkowo konsekwencje i one są egzekwowane przez Głównego Inspektora Sanitarnego przy wsparciu policji – powiedział premier.

Jak dodał, tych, którzy łamią przepisy, spotykają kary po 30 tys. zł lub mniej w zależności od tego, jaka jest szkodliwość, intencjonalność danego czynu. - W przypadku bardzo wielu przedsiębiorców, myślę, że zadziałało to odpowiednio, zadziałało to jak kubeł zimnej wody – ocenił szef rządu.

Jednocześnie przyznał, że "są tacy przedsiębiorcy, ludzie, którzy nie chcą się stosować do przepisów".

- Dlatego raz jeszcze apeluję, my będziemy poprzez Głównego Inspektora Sanitarnego, poprzez sanepid powiatowy realizować plan kontroli i będziemy egzekwowali obecne przepisy. Niestety sytuacja jest na tyle skomplikowana, że musimy cały czas utrzymywać te rygory, po to, żeby wirus nie rozlał się w dużo szerszym zakresie po całym społeczeństwie – powiedział Morawiecki.

Biznes chce otworzyć się mimo pandemii

Pomimo decyzji rządu o przedłużeniu obostrzeń do 31 stycznia, w tym zamknięcia stoków narciarskich i hoteli, wielu przedsiębiorców z Podhala zamierzało otworzyć swoje działalności w drugiej połowie stycznia. Również niektórzy przedsiębiorcy z woj. śląskiego deklarowali, że mimo wprowadzonych przez rząd ograniczeń otworzą swoje lokale i w najbliższych dniach wznowią działalność.

Na dodatek prawnicy zwracają uwagę, że wszelkie ograniczenia działalności gospodarczej powinny być wprowadzone w ustawie, a nie - jak to zrobił rząd - w rozporządzeniu.

Wirusolog dr hab. Tomasz Dzieciątkowski w rozmowie z TVN24 podkreślał jednak, że "dopóki restrykcje nie zostają zniesione, otwieranie barów i restauracji nie jest bezpieczne i tym bardziej nie jest odpowiedzialne".

W piątek wicepremier, szef MRPiT Jarosław Gowin powiedział, że najdotkliwszą karą dla firm łamiących przepisy będzie wyłączenie z tarcz: branżowej i finansowej.

Autor:mp/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty: