TVN24 Biznes | Z kraju

Polska i Czechy wrócą do rozmów o Turowie. Nowa minister komentuje

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb/ToL
Źródło:
TVN24 Biznes, PAP
Mateusz Morawiecki o decyzji ws. Turowa
Mateusz Morawiecki o decyzji ws. Turowa
wideo 2/5
Mateusz Morawiecki o decyzji ws. Turowa

W piątek w Pradze mają zostać wznowione polsko-czeskie rozmowy w sprawie kopalni Turów. "Mam nadzieję, że piątkowe spotkanie z Ministrem Brabcem pozwoli nie tylko wrócić do rozmów, ale doprowadzi do ostatecznego rozwiązania sporu" - napisała na Twitterze Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

Anna Moskwa od ubiegłego tygodnia jest szefową Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Na tym stanowisku zastąpiła Michała Kurtykę.

W piątek nowa minister ma wziąć udział w polsko-czeskich rozmowach w sprawie kopalni Turów. "Mam nadzieję, że piątkowe spotkanie z Ministrem Brabcem (czeski minister środowiska Richad Brabec - red.) pozwoli nie tylko wrócić do rozmów, ale doprowadzi do ostatecznego rozwiązania sporu. Polska i Czechy nie potrzebują pośrednictwa instytucji UE we wzajemnych relacjach" - napisała Moskwa we wtorek na Twitterze.

Rozmowy w tej sprawie ze stroną czeską trwają od czerwca br., jednak do tej pory nie osiągnięto porozumienia.

Po 17 rundach rokowań z udziałem przedstawicieli resortów ochrony środowiska i spraw zagranicznych oraz ekspertów i przedstawicieli samorządów, a także kierownictwa kopalni, 30 września polski minister klimatu Michał Kurtyka poinformował, że rozmowy zakończyły się fiaskiem. Według informacji strony czeskiej nie porozumiano się w kwestii czasu obowiązywania umowy. Strona polska krytykowała brak możliwości jej wypowiedzenia.

O wznowienie rozmów między Warszawą i Pragą apelowali w miniony wtorek samorządowcy z Liberca, regionu sąsiadującego z polską kopalnią. Sugerowali, że porozumienie jest lepsze niż postępowanie sądowe.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Kopalnia Turów

W lutym br. czeskie władze skierowały sprawę związaną z kopalnią Turów na Dolnym Śląsku do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ich zdaniem rozbudowa kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju unijny sąd, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. Rozprawa w sprawie kopalni Turów odbędzie się w Trybunale Sprawiedliwości UE w Luksemburgu 9 listopada br.

Polska nie wstrzymała wydobycia, w związku z tym Czesi wnieśli na początku czerwca o zasądzenie od Polski na rzecz budżetu UE okresowej kary pieniężnej w wysokości 5 mln euro dziennie za uchybienie jej zobowiązaniom. Polska natomiast złożyła wniosek zmierzający do uchylenia majowego postanowienia.

TSUE we wrześniu oddalił wniosek naszego kraju, jednocześnie wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta zobowiązała Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 500 tys. euro dziennie. Trybunał wyjaśnił, że "tego rodzaju środek należy uznać za konieczny do wzmocnienia skuteczności środka tymczasowego zarządzonego postanowieniem z dnia 21 maja 2021 roku".

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącej częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

PAP/Maciej Zieliński

Autor:mb/ToL

Źródło: TVN24 Biznes, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Andrzej Stefańczyk/TVN24

Pozostałe wiadomości