Jaka przyszłość Grecji w Unii? "Nie będzie aż tak źle, jak zapowiadano"

Z kraju

TVN24 Biznes i ŚwiatBuzek o przyszłości Grecji w Unii: nie będzie aż tak źle, jak zapowiadano

Uważam, że nie będzie aż tak źle, jak zapowiadano. To jest skrajnie populistyczna koalicja i z prawej, i z lewej strony. Ale jak przychodzi do odpowiedzialności za kraj i współobywateli, to zaczyna się inaczej mówić, innym językiem - powiedział w programie “Świat” w TVN24 Biznes i Świat Jerzy Buzek, były premier i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Skomentował w ten sposób piątkową decyzję Grecji ws. zawieszenia współpracy z trojką.

Nowy grecki minister finansów Janis Warufakis oświadczył w piątek, że Ateny nie będą dalej współpracować z kontrolerami trojki. Zamiast tego rząd Grecji będzie współpracował z "prawowitymi instytucjami Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego". Trojka to Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i MFW - główni dostarczyciele pomocy kredytowej dla Grecji.

Nie tak źle

Jerzy Buzek przypomniał, że jeszcze “parę tygodni temu ta wygrana partia (SYRIZA - red.) powiedziała, że jednak Grecja nie będzie występować z NATO, bo były takie pomysły”.

- Już przed wyborami mówili dwuznacznie na temat wyjścia ze strefy euro. To jest prawie niemożliwe, bo jest tyle przeszkód prawnych. Premier ma teraz przed sobą wszystkie papiery i obliczenia i wie, jaka byłaby to katastrofa dla Grecji. Załamanie systemu bankowego, ogromna inflacja i co najmniej dwukrotny spadek wartości płac. To są zagrożenia dla samej Grecji. Natomiast na pewno chcą renegocjować porozumienie ws. długu - podkreślił Buzek.

I dodał: - Wprawdzie Grecy zapowiadali, że się nie zgodzą na przedłużenie sankcji wobec Rosji, ale w końcu się zgodzili. To z obydwu stron jest takie szachowanie się, bo przecież Grecy wiedzą, że będą musieli negocjować z partnerami europejskimi nowe warunki porozumienia. Jest dziś pewien margines zmian, które można wprowadzić w to porozumienie.

Do końca lutego

Program ratunkowy dla Grecji, który rozpoczął się w maju 2010 roku, kończy się 28 lutego. Lewicowe greckie ugrupowanie Syriza, które wcześniej w tym miesiącu wygrało przedterminowe wybory parlamentarne, deklaruje zamiar złagodzenia dotychczasowej polityki oszczędności budżetowych, wynegocjowania restrukturyzacji długu zagranicznego i wstrzymania prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych - co budzi niepokój inwestorów.

Przywódca Syrizy, nowy premier Aleksis Cipras zapowiada renegocjację rygorystycznych warunków, na jakich Grecja otrzymała międzynarodową pomoc finansową, ratującą kraj przed bankructwem.

Autor: mn / Źródło: TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Biznes i Świat