"Nękają mnie już sześć lat". Prawnik zaleca jedno działanie

Źródło:
tvn24.pl
Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych
Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowychTVN24
wideo 2/4
Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowychTVN24

Mam poczucie niesprawiedliwości - stwierdził w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Marek Kołodziejczyk, ofiara działań firmy windykacyjnej. - Nagle ktoś do nas dzwoni, twierdząc, że na jakiejś podstawie mamy dług i że musimy oddać pieniądze - opowiada Katarzyna Kujawa, prawniczka z kancelarii adwokackiej Rynkowski. - Skala tego procederu jest bardzo duża i dotyczy kilku milionów ludzi w Polsce - dodaje Tomasz Parol, szef kancelarii Direct.

- Nękają mnie już sześć lat – tak Marek Kołodziejczyk w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl opisuje sposób działania wobec niego jednej z firm windykacyjnych.

Pan Marek zapewnia, że żadnego zadłużenia nie ma.

- Gdzie popełniłem błąd? W momencie, w którym odpisałem na kilka maili, czyli potwierdziłem poprawność adresu poczty elektronicznej oraz imienia i nazwiska. Gdy nie otrzymałem od nich żadnej odpowiedzi, to postanowiłem zadzwonić. Od tego czasu nękanie nie ustaje. Kontaktują się średnio raz w tygodniu i to z każdej strony: listy, SMS-y, maile, telefony, łącznie z tym, że dzwonią do mnie automaty – wymienia.

Kołodziejczyk pokazuje też SMS-y. Na przykład w tym z 9 listopada 2023 roku czytamy: "W związku z nowymi informacjami w sprawie, wnosimy o pilny kontakt celem zawarcia porozumienia".

Według niego rozwiązaniem nie jest blokowanie numerów. - Mam wykupioną płatną aplikację, która blokuje numery spamowe. Numery z negatywną opinią wskazywane są przez różnych użytkowników. Tych windykacyjnych są setki, ale ciągle kontaktują się z nowych numerów - opowiada.

A może jednak ma pan dług?

Dopytuję Marka Kołodziejczyka, czy rzeczywiście nie ma długu. Zapewnia, że nigdy nie brał żadnej chwilówki. Kredyty miał tylko w bankach i że wszystkie zostały spłacone. - Sprawdzałem również, czy nie figuruję w rejestrach długów, za co jeszcze zapłaciłem 150 złotych. Podano też mój scoring bankowy - to 94 procent. On już nawet sugeruje, że jestem idealnym kredytobiorcą, a w mojej historii kredytowej nie ma przeterminowanego długu - zauważa.

Może z 15 lat temu nie zapłacił pan jakiegoś rachunku? - pytamy. - Ręki sobie nie dam uciąć. Wydaje mi się, że nie, bo jestem sumienny, skrupulatny. Problem w tym, że nie dostałem żadnych szczegółów na temat mojej sprawy. Nie wiem, jaki rzekomy dług firma windykacyjna chce odzyskać – tłumaczy.

Jak to się więc zaczęło? Pierwszy kontakt ze strony firmy windykacyjnej następuje listownie, ale listy przychodzą do mieszkania, w którym Marek Kołodziejczyk nie był zameldowany. - Skąd mieli ten adres? – zastanawia się w naszej rozmowie.

W przysłanych dokumentach został poinformowany, że ma dług, że jest wewnętrzny numer sprawy i że jeżeli się szybko skontaktuje z firmą, to są otwarci, aby jakąś część długu umorzyć.

- W pismach nie podawali żadnych kwot. Jako psycholog uważam też, że te pisma konstruowane są tak, aby wzbudzić strach, bazują na pierwotnych ludzkich instynktach. Każdy z nas słyszał historie, że komornicy wchodzą do domów i zajmują wszystko, co w nim znajdą, na przykład respirator dziecka – opowiada Marek Kołodziejczyk.

Mówi też, że po tylu latach nękania jest bardzo zmęczony i czuje niemoc. - Jestem bezradny, mimo że znam język prawniczy, dobrze poruszam się w technologii. Rozumiem też mechanizmy psychologiczne. Większość ludzi nie potrafi odłączyć emocji, zastanowić się, nie zareagować od razu i nie dać się tak naprawdę naciągnąć.

- Mam poczucie niesprawiedliwości - stwierdza. - Bo wiele osób może nie mieć świadomości mechanizmu działania takich firm i co za tym idzie, nie będą w stanie się obronić.

"To są wymuszenia, to jest straszenie"

Tomasz Parol, szef kancelarii Direct, zajmującej się pomocą rzekomym dłużnikom na etapie windykacji, ocenia w rozmowie z TVN24 Biznes, że "skala tego procederu jest bardzo duża i dotyczy kilku milionów ludzi w Polsce".

- Za firmami windykacyjnymi stoją wielkie call center, gdzie ich pracownicy każdego dnia zajmują się monetyzacją tak zwanych wierzytelności. Taką powiedziałbym niskokosztową monetyzacją, bo ze złamaniem zasad i wszelkich procedur. Krótko mówiąc poprzez zastraszenie i manipulację – podkreśla.

Jak powinna wyglądać windykacja zgodna z prawem? Prawnik wyjaśnia, że jeśli jest rzeczywista wierzytelność, czyli mamy dłużnika wynikającego z niedopełnienia kontraktu, to wzywa się go do zapłaty. Taki dłużnik wie, że jest dłużnikiem tego podmiotu i że dzieje się tak na podstawie konkretnych dokumentów. Jak dodaje Tomasz Parol, "tak jest często, ale nie zawsze". - W przypadku wierzyciela pierwotnego, czyli na przykład bank, powołuje się w piśmie na określoną umowę kredytu, zaległości, konkretne kwoty. Wskazuje korespondencje, którą prowadził. W sprawach spornych roszczenie trafia do sądu - tłumaczy.

Natomiast w przypadku firm windykacyjnych mamy inną sytuację. Dlatego, że taka firma po prostu dzwoni do kogoś i twierdzi, że nabyła jego dług. Nie przedstawia żadnych dokumentów. Pomimo, że zgodnie z prawem powinno odbywać się to w ten sposób, że zbywca wierzytelności przekazuje informacje, że wierzytelność została sprzedana.

- Jeżeli ktoś nabywa wierzytelność, to powinien pojawić się z całą dokumentacją i powiedzieć tak: szanowny panie, nabyliśmy pana wierzytelność, tutaj są wszystkie dokumenty jakie posiadamy w tej sprawie. Z nich wynika, że jest pan dłużny tyle i tyle pieniędzy. Proszę się z tym zapoznać. Jeżeli nie ma pan żadnych uwag, to w takim razie proszę zapłacić. Jeśli ma pan uwagi, no to spotkamy się w sądzie. Ale tak nigdy nie jest robione – zaznacza prawnik.

"Nagle ktoś do nas dzwoni, twierdząc, że na jakiejś podstawie mamy dług"

Katarzyna Kujawa, prawniczka z kancelarii adwokackiej Rynkowski, wyjaśnia, jak wygląda proces w rzeczywistości. - Nagle ktoś do nas dzwoni, twierdząc, że na jakiejś podstawie mamy dług i że musimy oddać pieniądze. My z kolei nie jesteśmy w stanie skojarzyć, co to jest za sprawa. Uważamy, że wszystkie długi mamy spłacone albo nie potrafimy wrócić pamięcią do momentu, żeby cokolwiek zbadać czy stwierdzić.  To jest niedopuszczalne również dlatego, że nie przedstawiono nam żadnych dowodu - stwierdza.

Wskazuje też, że są windykatorzy terenowi, którzy nachodzą ludzi w miejscu zamieszkania, jak i w miejscach pracy. - Rozmawiają z sąsiadami na temat rzekomego długu. Czyli mamy tu naruszenie miru domowego, pomówienia. Tacy windykatorzy przychodzą o nietypowych, niestandardowych porach. Albo wczesnoporannych albo bardzo późnych godzinach. To są wymuszenia, to jest straszenie – ocenia prawniczka.

Tomasz Parol pokazuje kolejną nieprawidłowość. Te same wierzytelności, które na przykład zostały spłacane do jednej firmy windykacyjnej, wypływają również u innej.

- Rekordzistą był pan ze Śląska, którego ścigał komornik z tytułu dwunastu roszczeń z tego samego długu. Wtedy ten komornik przyszedł do naszej kancelarii i powiedział, że to wygląda na nadużycie.  Po prostu te sprawy były sprzedawane, szły do sądu, podawano ciągle fałszywy adres rzekomego dłużnika. Sąd uznawał dokumenty za doręczone i powstawały kolejne tytuły wykonawcze. Proceder powtórzono dwanaście razy - wylicza.

Katarzyna Kujawa podaje inny przykład. - Firma windykacyjna w 2023 roku kupuje od banku dług na dziesięć tysięcy złotych z 2004 roku. Próbuje wymóc jego zapłatę na kwotę dziewiećdziesiąt pięć tysięcy złotych, bo nalicza sobie odsetki i opłaty manipulacyjne od 2004 roku. To nie są rzeczy incydentalne. To są rzeczy typowe. Tak to funkcjonuje – zaznacza.

Mam komornika

Według najnowszych danych GUS, przedsiębiorstwa windykacyjne w ciągu 2021 r. przyjęły do obsługi 7,7 mln wierzytelności (bez funduszy inwestycyjnych zewnętrznych) o wartości nominalnej 31,9 mld zł, w których 86,6 proc. stanowiły wierzytelności konsumenckie, a wierzytelności korporacyjne – 13,4 proc. Średnia wartość przyjętych do obsługi wierzytelności w 2021 r. wyniosła 4 141 zł (w roku poprzednim 4 275 zł).

Przedsiębiorstwa windykacyjne według stanu na koniec 2021 r. obsługiwały 17 mln czynnych wierzytelności (bez funduszy inwestycyjnych zewnętrznych) o wartości nominalnej 123,2 mld zł, w których 82,7 proc. stanowiły wierzytelności konsumenckie, a wierzytelności korporacyjne 17,3 proc.

Wśród ogółu wierzycieli pierwotnych dla wierzytelności konsumenckich największą grupę stanowiły: banki (74,7 proc.) oraz firmy pożyczkowe (13,4 proc.).

Tomasz Parol wyjaśnia, że "cały system głównie napędzają banki, sprzedając swoje długi, bo wewnątrz swoich struktur mają windykację raczej miękką". - Starają wobec swoich klientów być grzeczni. Firma windykacyjna już taka nie musi być. Niektóre z tych firm stosują naprawdę bandyckie zasady – przestrzega.

Czym są więc bandyckie zasady? Prawnicy tłumaczą, że firma windykacyjna wykorzystuje komornika jako wierzyciela. To oznacza, że komornik na zlecenie dokonuje doręczeń i wykonuje tak zwane inne czynności komornicze nieegzekucyjne. Wtedy to właśnie komornik doręcza wezwanie od windykatora, ale na papierze komornika. Ktoś, kto otrzyma taki dokument, z przerażeniem mówi: "mam komornika".

- Nie rozpoznaje, że małym druczkiem jest napisane, że to nie jest postępowanie egzekucyjne, ale inne czynności komornicze. I taka osoba po prostu jest przestraszona tą sytuacją. Uważa, że sprawa jest przesądzona – mówi nam Katarzyna Kujawa.

Prawnicy wskazują na kolejne działania. Promesa z propozycją ugody, w której windykatorzy obiecują, że za zapłacenie jakiejś części długu wycofają dochodzenie roszczenia. Po uregulowaniu przez klienta tej kwoty, wycofują promesę. Idą za to z dowodem zapłaty do sądu jako uznaniem długu i wygrywają sprawę.   

E-sąd w Lublinie i nakazy zapłaty

Katarzyna Kujawa zwraca uwagę, że w całym procesie ważną rolę odgrywa e-sąd w Lublinie. - Rejestrujemy się na stronie internetowej, wszystko odbywa się online. Wtedy osoba, która uważa, że jest wierzycielem albo reprezentująca go firma windykacyjna składa powództwo do tego sądu. Co istotne, nie załącza się żadnych dowodów, ale się je wskazuje. Natomiast fizycznie tych dokumentów się do sądu nie przysyła. Na podstawie deklaracji wydawany jest przez sąd nakaz zapłaty – tłumaczy.

Kolejnym wrażliwym obszarem wskazywanym przez prawników jest wysyłka dokumentów do rzekomego dłużnika. Często podawane są adresy nieprawdziwe, zawierające czeski błąd. W efekcie czego dokumenty do tego dłużnika nie trafiają i nie ma on możliwości obrony swoich praw.

- On w ogóle nie wie, że takie postępowanie ma miejsce, że jakiś nakaz został wydany. Nie mówimy tu o nakazach zapłaty za kilkaset złotych.  Przed e-sądem może zostać założona każda sprawa, która jest sprawą maksimum siedmiocyfrową, bo tylko takie ograniczenie jest w systemie. Czyli pozew można złożyć na kwotę na ponad dziewięć milionów złotych - dodaje Katarzyna Kujawa.

Prośba o zapomnienie? "Mówimy o ludziach, którzy działają bezprawnie"

Co ma zrobić osoba, która dostała taki pozew? - Trzeba pilnować terminu czternastu dni od daty doręczenia nakazu zapłaty i napisać sprzeciw - odpowiada Tomasz Parol.

Jak doprecyzowuje, sprzeciw nie musi być pismem procesowym, prawniczym. Wystarczy napisać na kartce, że "wnoszę sprzeciw" i wysłać dokument listem poleconym. Jak sąd w Lublinie otrzyma nasz sprzeciw, to uchyla nakaz zapłaty. Sprawa trafia do sądu właściwego dla naszego miejsca zamieszkania. Wtedy windykatorzy już muszą przedłożyć dowody na poparcie swoich tez.

Natomiast, jeżeli chodzi o liczne telefony, prawnik zaleca jedno działanie. Jeśli ktoś chce zweryfikować nasze imię i nazwisko, to mówimy, że to pomyłka i się wyłączmy.

- Jaki to wywołuje efekt? Najlepszy, bo po drugiej stronie jest call center i muszą odnotować, że telefon, który mają w bazie jest pomyłką. Szkoda im będzie czasu i przestaną dzwonić. Najgorzej jak potwierdzimy, że my to my. Wtedy nie przestaną nękać - ocenia prawnik.

Kolejnym ważnym pytaniem jest, czy można wystosować do takich firm prośbę o zapomnienie? Katarzyna Kujawa nie ma złudzeń. - Mówimy o ludziach, którzy przychodzą do nas, wkładając stopy w drzwi, działają bezprawnie. Prośbę o zapomnienie to można wysłać do przeglądarki. Ona nie chce nam zrobić krzywdy, honoruje prawo. Windykatorzy już nie, bo oni mają jeden cel, czyli wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy korzystając ze wszelkich sposobów - podsumowuje.

Czytaj też: Większości gospodarstw "nie stać na większe zakupy czy oszczędzanie". Alarmujące wyniki badania

Autorka/Autor:Joanna Rubin

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Rada Unii Europejskiej zaakceptowała rozporządzenie zaostrzające normy środowiskowe pojazdów. Norma Euro 7 zaostrzy limity cząstek stałych dla samochodów osobowych i dostawczych oraz spalin dla autobusów i ciężarówek. Rozporządzenie wprowadzi też paszport środowiskowy dla każdego pojazdu.

Zmiana dla kierowców. Nowa norma spalin i paszporty dla każdego pojazdu

Zmiana dla kierowców. Nowa norma spalin i paszporty dla każdego pojazdu

Źródło:
PAP

W nocy z soboty na niedzielę Iran wystrzelił w kierunku Izraela około 300 dronów i pocisków rakietowych, z czego 99 procent zostało przechwyconych. - Poniedziałek na rynkach powinien być spokojny, możliwe nawet odreagowanie – powiedział w niedzielę główny ekonomista Banku Pekao Ernest Pytlarczyk. Dodał, że w niedzielę giełda w Izraelu otworzyła się na lekkim plusie.

Jaka będzie reakcja rynków na atak Iranu na Izrael? Eksperci prognozują

Jaka będzie reakcja rynków na atak Iranu na Izrael? Eksperci prognozują

Źródło:
PAP

Rzecznik polskiego przewoźnika Krzysztof Moczulski poinformował o odwołaniu lotów do Tel-Awiwu i Bejrutu. "Ze względu na sytuację polityczną Polskie Linie Lotnicze LOT odwołały rejsy LO151/2 do Tel-Awiwu i 145/6 do Bejrutu" - poinformował w serwisie X rzecznik prasowy PLL LOT. W niedzielę rano Izrael poinformował o otwarciu przestrzeni powietrznej po nocnym ataku Iranu. Była zamknięta przez siedem godzin.

Loty do Tel-Awiwu i Bejrutu odwołane

Loty do Tel-Awiwu i Bejrutu odwołane

Źródło:
PAP

Dzicy lokatorzy przejęli pub w Londynie dzierżawiony przez Gordona Ramsaya - podał "The Guardian". W budynku, który wynajmuje popularny kucharz, zamknęła się grupa co najmniej sześciu osób. "Jeśli chcesz się nas pozbyć, będziesz musiał złożyć wniosek o posiadanie w sądzie okręgowym lub w sądzie wyższej instancji - napisali na kartce, którą wywiesili na drzwiach.

Dzicy lokatorzy przejęli lokal znanego restauratora

Dzicy lokatorzy przejęli lokal znanego restauratora

Źródło:
"The Guardian"

Węgierski deficyt dusi gospodarkę, a środki z KPO nie uratują Budapesztu od razu. W połowie grudnia Komisja Europejska odblokowała Węgrom 10,2 mld euro zamrożonych funduszy z polityki spójności z przewidzianych na lata 2021-2027 dla Węgier 22 mld euro. - Dostępne ponad 10 miliardów euro powinno wystarczyć rządowi na najbliższe lata na wsparcie krajowej gospodarki – powiedział Peter Virovacz, główny ekonomista banku ING Hungary odnosząc się do unijnych środków dla Węgier. - Nie zmieni to jednak z dnia na dzień jej stanu – zastrzegł analityk.

Historyczna dziura w budżecie. "Duża część środków jest cały czas zamrożona"

Historyczna dziura w budżecie. "Duża część środków jest cały czas zamrożona"

Źródło:
PAP

Narodowy Fundusz Zdrowia ostrzega przed fałszywi stronami oferującymi rzekomą usługę wydania karty ubezpieczenia. Oszuści próbują podszywać się pod NFZ i liczą na pozyskanie naszych wrażliwych danych, takich jak dane osobowe, czy numery kart.

Podszywają się pod NFZ i próbują wyłudzić dane. Nowy cel oszustów

Podszywają się pod NFZ i próbują wyłudzić dane. Nowy cel oszustów

Źródło:
PAP

Waszyngton i Londyn zakazały w piątek giełdom handlu aluminium, miedzi i niklu produkowanego przez Rosję oraz zakazały importu tych metali do USA i Wielkiej Brytanii. jak zapewniają obydwie strony, zakaz nie blokuje dwustronnych kontraktów, które będą mogły być kontynuowane.

Waszyngton i Londyn mówią "stop" rosyjskim metalom i nakładają sankcje

Waszyngton i Londyn mówią "stop" rosyjskim metalom i nakładają sankcje

Źródło:
PAP

Władimir Putin podpisał dwie ustawy mające na celu wsparcie członków rosyjskich sił zbrojnych walczących na Ukrainie i ich rodzin. "Poprzez wsparcie finansowe dla żołnierzy walczących na Ukrainie i ich rodzin próbuje udobruchać obecnie służących, zachęcić kolejnych do wstąpienia do wojska oraz ograniczyć krytykę ze strony rodzin poległych" - oceniło ten ruch brytyjskie ministerstwo obrony.

Kredyt bez odsetek i gwarancja zatrudnienia dla wdów. Putin "próbuje udobruchać żołnierzy"

Kredyt bez odsetek i gwarancja zatrudnienia dla wdów. Putin "próbuje udobruchać żołnierzy"

Źródło:
PAP

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowania w sprawie ceny wódek w Lidlu, Biedronce i w Kauflandzie – poinformował jej rzecznik prasowy prok. Szymon Banna. To konsekwencja zawiadomienia przez Jana Śpiewaka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd zgłosił sprawę do prokuratury. Jak tłumaczy rzeczniczka UOKiK-u, działania sieci "mogą stanowić zakazaną prawnie promocję napojów alkoholowych".

Wódka za mniej niż 10 złotych. Prokuratura wszczyna postępowania

Wódka za mniej niż 10 złotych. Prokuratura wszczyna postępowania

Źródło:
PAP

Libertariański prezydent Argentyny Javier Milei po raz pierwszy spotkał się w piątek z szefem Tesli Elonem Muskiem. Rozmawiali o "potrzebie uwolnienia rynków" i "eliminacji przeszkód biurokratycznych" dla inwestycji – ogłosiło biuro Mileia. Tematem miała być też inwestycja Muska w branżę litu – lekkiego metalu wykorzystywanego w produkcji akumulatorów do pojazdów elektrycznych i innych urządzeń. Argentyna dysponuje jednymi z najbogatszych złóż litu na świecie.

Miliarder Musk i prezydent Argentyny razem. Pierwsze spotkanie "przyjaciół z social mediów"

Miliarder Musk i prezydent Argentyny razem. Pierwsze spotkanie "przyjaciół z social mediów"

Źródło:
Reuters, PAP

Ostrzegamy przed oszustami namawiającymi klientów na nawiązanie połączenia wideo za pomocą zewnętrznych aplikacji - poinformował Toyota Bank Polska na swojej stronie internetowej. Poinstruowano, że należy zakończyć rozmowę, nie logować się na przesłane w wiadomości adresy oraz poinformować infolinię banku o zaistniałej sytuacji.

"Namawiają na połączenie video". Bank ostrzega przed działaniem oszustów

"Namawiają na połączenie video". Bank ostrzega przed działaniem oszustów

Źródło:
tvn24.pl

Na platformie TikTok są ponownie dostępne utwory Taylor Swift. Użytkownicy mogą dodawać jej muzykę do swoich filmów, mimo że muzyka należąca do innych artystów Universal wciąż nie pojawiła się w opcjach wyboru - czytamy portalu stacji BBC.

Koniec sporu z platformą społecznościową. Muzyka Taylor Swift wraca

Koniec sporu z platformą społecznościową. Muzyka Taylor Swift wraca

Źródło:
BBC

Fundusz Leśny to Fundusz Sprawiedliwości 2.0 - powiedziała w programie #BezKitu w TVN24 ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jak wskazała, z pieniędzy Funduszu dochodziło do finansowania wizerunku polityków. Hennig-Kloska podała, że materiały w tej sprawie trafiły do zespołu prokuratorów, który zajmuje się badaniem naruszeń w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Ministra klimatu mówiła też o rozwiązaniach dotyczących cen energii w drugiej połowie 2024 roku.

Fundusz Leśny "to Fundusz Sprawiedliwości 2.0". Ministra o ponad milionie "na imprezy plenerowe"

Fundusz Leśny "to Fundusz Sprawiedliwości 2.0". Ministra o ponad milionie "na imprezy plenerowe"

Źródło:
tvn24.pl

- To bardzo bolesna inicjatywa, która miała cel wychowawczy - skomentowała na łamach La Repubblica" adwokatka Federica Viotto. Chodzi o historię mieszkańca Turynu, który wystąpił na drogę sądową przeciwko swojemu 30-letniemu synowi. Mężczyzna nie pracował i nie chciał wyprowadzić się z domu. Sąd przyznał rację ojcu i nakazał młodemu mężczyźnie opuścić dom w ciągu trzech miesięcy.

Ojciec miał dość 30-latka bez pracy. Poszedł do sądu

Ojciec miał dość 30-latka bez pracy. Poszedł do sądu

Źródło:
PAP

Cena soku pomarańczowego w sklepach wzrosła w ciągu roku o jedną trzecią. - W 2023 roku mieliśmy zestaw problemów, które dotknęły dwa kluczowe dla rynku państwa: Brazylię i USA. To, z czym mierzymy się obecnie, to pokłosie tych kłopotów – ocenił w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Jakub Jakubczak, analityk sektora Food and Agri w BNP Paribas Bank Polska.

Ceny soku najwyższe od 15 lat. "Problem jest ogromny"

Ceny soku najwyższe od 15 lat. "Problem jest ogromny"

Źródło:
tvn24.pl

Im bliżej majówki, tym drożej na stacjach. Dotyczy to zwłaszcza benzyny bezołowiowej 95 i 98, których ceny poszły w górę o kilka groszy na litrze. Więcej trzeba też zapłacić przy tankowaniu oleju napędowego. Eksperci wskazali na ryzyko dalszych podwyżek cen paliw na stacjach. Wyjątkiem jest autogaz.

Niepokojący trend dla kierowców. "Istnieje ryzyko kilkugroszowych podwyżek"

Niepokojący trend dla kierowców. "Istnieje ryzyko kilkugroszowych podwyżek"

Źródło:
tvn24.pl

Informacja, że chcemy realizować program Mieszkanie na start, wywołała ogromną falę hejtu - stwierdził w czwartek w radiowym wywiadzie Krzysztof Hetman, szef resortu rozwoju i technologii. O dodatkowy komentarz w tej sprawie poprosiliśmy ministerstwo.

"Hejt" i "obelgi" na urzędników po ogłoszeniu nowego programu. Ministerstwo komentuje

"Hejt" i "obelgi" na urzędników po ogłoszeniu nowego programu. Ministerstwo komentuje

Źródło:
tvn24.pl

Wakacje kredytowe mają być dostępne również w 2024 roku. Sejm w piątek przyjął ustawę w tej sprawie. Teraz trafi ona do prac w Senacie.

Wakacje kredytowe w 2024 roku. Jest decyzja posłów

Wakacje kredytowe w 2024 roku. Jest decyzja posłów

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Polskie Radio S.A. w likwidacji w piątek wysłało do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego ostateczne przedsądowe wezwanie do wypłaty środków z wpływów abonamentowych. Chodzi o blisko 73 miliony złotych wraz z odsetkami.

Wojna o pieniądze z abonamentu. "Działania są bezpodstawne"

Wojna o pieniądze z abonamentu. "Działania są bezpodstawne"

Źródło:
PAP

Polska od 2025 roku będzie drugim co do wielkości krajem systemu kaucyjnego w Europie. Tworzymy olbrzymi projekt gospodarki cyrkularnej dla opakowań – powiedział Marcel Rakowski prezes PolKa - Polska Kaucja. W jego ocenie system kaucyjny wymusi zmianę nawyków konsumentów.

"Olbrzymi projekt" w Polsce. Drugi taki system po Niemczech

"Olbrzymi projekt" w Polsce. Drugi taki system po Niemczech

Źródło:
PAP

Trwa śledztwo w sprawie funkcjonowania w Orlenie zorganizowanej grupy przestępczej ustawiającej przetargi. - Postępowanie zostało wszczęte w listopadzie 2023 roku. Podstawą były materiały przesłane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - poinformował w piątek TVN24 prokurator Przemysław Baranowski z Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Jak przekazał, gdyby zmowa się udała, szacowane szkody dla płockiego koncernu "szłyby w setki milionów złotych". Jako pierwszy o sprawie poinformował Onet.

Śledztwo w sprawie grupy ustawiającej przetargi w Orlenie. Straty "szłyby w setki milionów złotych"

Śledztwo w sprawie grupy ustawiającej przetargi w Orlenie. Straty "szłyby w setki milionów złotych"

Źródło:
tvn24.pl

Rada nadzorcza Polskiego Funduszu Rozwoju przedłużyła postępowanie kwalifikacyjne na członków zarządu - prezesa zarządu oraz trzech wiceprezesów. Termin składania ofert został wydłużony do 19 kwietnia, a rozmowy z kandydatami będą przeprowadzane od 22 kwietnia.

Wybór władz PFR się przedłuża. Nowe terminy

Wybór władz PFR się przedłuża. Nowe terminy

Źródło:
PAP

Filip Czernicki został nowym prezesem spółki Centralny Port Komunikacyjny. Takiego wyboru dokonała rada nadzorcza spółki CPK w postępowaniu kwalifikacyjnym. Rada nadzorcza wybrała również Marcina Michalskiego na członka zarządu.

Jest nowy prezes CPK

Jest nowy prezes CPK

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Istnieje co najmniej jeden bardzo ważny powód, dla którego trzeba rozważyć zablokowanie tej floty cieni. Mówimy tutaj o stu, czasami więcej, statkach z ropą. To jest powód ekologiczny. Jest też wystarczająco dużo prawdziwych powodów, dla których te statki nie powinny zostać dopuszczone do transportu na morzu i mam nadzieję, że w tej sprawie szybko dojdziemy do porozumienia - powiedział premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej.

"Flota cieni" na Bałtyku. Tusk komentuje

"Flota cieni" na Bałtyku. Tusk komentuje

Źródło:
tvn24.pl

Urzędy skarbowe już wkrótce zyskają narzędzie do monitorowania handlu na platformach takich jak OLX, Allegro czy Vinted. - Mówimy o podmiotach, które mają powyżej 30 transakcji sprzedaży w trakcie roku - wyjaśnił w Radiu ZET minister finansów Andrzej Domański. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 lipca 2024 roku.

Nowa broń fiskusa. "Jesteśmy jedynym krajem, który tego nie wdrożył"

Nowa broń fiskusa. "Jesteśmy jedynym krajem, który tego nie wdrożył"

Premier Donald Tusk powołał Mirosława Czekaja na prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego. W ostatnich latach Czekaj pełnił funkcję skarbnika Miasta Stołecznego Warszawy, gdzie odpowiadał między innymi za politykę finansową, gospodarkę i współpracę z instytucjami finansowymi. Pierwszą wiceprezes BGK została Marta Postuła.

Państwowy bank z nowym prezesem

Państwowy bank z nowym prezesem

Źródło:
PAP

To nie są pieniądze, które jesteśmy w stanie odzyskać - stwierdziła w TVN24 Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego, pytana o wpłacone przez spółkę należącą do Orlenu zaliczki na dostawy ropy. - Runął mit wielkiego Orlenu, który jest potężnym graczem międzynarodowym. Dla niektórych to też jest duży szok - dodała.

"Runął mit wielkiego Orlenu"

"Runął mit wielkiego Orlenu"

Źródło:
tvn24.pl

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawiło projekt programu dopłat do kredytów hipotecznych, określanego jako Mieszkanie na start. Wyjaśniamy, kto będzie mógł z niego skorzystać oraz ile wyniesie dofinansowanie.

Mieszkanie na start. Co warto wiedzieć

Mieszkanie na start. Co warto wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl