TVN24 Biznes | Turystyka

Hiszpania, Grecja, Tunezja, Egipt. Polscy turyści utknęli na wakacjach

TVN24 Biznes | Turystyka

Autor:
/ToL
Źródło:
TVN24 Biznes
Henicz o odwołanych połączeniach
Henicz o odwołanych połączeniachTVN24
wideo 2/3
TVN24Henicz o odwołanych połączeniach

Problemy polskich turystów wypoczywających na wakacjach za granicą z biurem Itaka. Prawie 180 klientów tego biura miało wylecieć wczoraj z Gran Canarii do Katowic, ale ich lot został przełożony. Problemy dotyczą również osób przebywających w Grecji, Tunezji i Egipcie. - Klienci są pod opieką naszych rezydentów i mają zapewnione zakwaterowanie do czasu lotów powrotnych - zapewnił Paweł Koterbicki, dyrektor ds. obsługi klienta w Itace.

Sygnały o problemach otrzymujemy od turystów na Kontakt24. Jedna z internautek przekazała, że jej lot z Gran Canarii do Katowic został odwołany, a jako alternatywę zaproponowano lot, który ma odbyć się za cztery dni.

Turyści utknęli na wakacjach

"Turyści Itaki utknęli na Gran Canarii. W dniu dzisiejszym (w piątek 24 czerwca - red.) grupa turystów miała wrócić do Polski, lotem do Katowic. Nie podano nam godziny lotu. Lot ten został jednak anulowany z niewiadomych przyczyn. Alternatywny lot został zaproponowany 28 czerwca czyli za 4 dni. Ostatecznie, w domu zamiast w piątek, będziemy dopiero w przyszłą środę rano. Dotyczy to całego samolotu. Powodu oficjalnie nie znam. Powiedziano nam, że nie ma samolotu, który może nas zabrać. Pierwszy dostępny lot jest we wtorek w nocy" - napisała pani Magdalena.

Wiceprezes Itaki Piotr Henicz potwierdził, że jeden z przewoźników odmówił wysłania jednej maszyny, przez co cała siatka lotów legła w gruzach. Teraz biuro musi weryfikować połączenia i na nowo ustawiać loty. Chodzi głównie o turystów wypoczywających na Gran Canaria, Zakynthos, Dżerbie i w egipskim Marsa Alam.

- Mówa o kilku połączeniach w skali tygodnia. Stanowi to około 5 procent wszystkich realizowanych przez nas połączeń - powiedział w rozmowie z TVN24 wiceprezes Itaki.

Jak poinformował Henicz turyści, którzy wylecieli na wakacje na Gran Canaria tydzień temu, powinni wrócić wczoraj, ale ze względu na anulowany samolot, zostali w hotelu. Turyści ci już wracają albo będą wracać rejsowymi lotami, również z innych wysp.

- Mając na uwadze, jaka jest sytuacja na rynku lotniczym: brak ludzi, brak maszyn, brak załóg i po drugiej stronie skumulowany, odłożony popyt covidowy, który się pojawił w ostatnich tygodniach w takiej skali, spowodowały, że jedna z linii lotniczych nie dostarczyła nam jednej maszyny, która była zakontraktowana. A to z kolei spowodowało zmianę całej siatki połączeń i stąd niestety drastyczne z naszej strony decyzje, które skutkowały tym, że kilka połączeń musieliśmy anulować albo przełożyć terminy - powiedział Henicz.

Henicz zapewnił, że żaden turysta nie został pozostawiony sam sobie. Wszyscy mają zapewnione przedłużone doby hotelowe w miejscach pobytu wraz z wyżywieniem. Wiceprezes przekazał, że ponad 100 osób z jednego samolotu przyjęło z wielkim entuzjazmem informację o przedłużonych wakacjach.

Paweł Koterbicki, dyrektor do spraw obsługi klienta w Itace poinformował TVN24, że 179 klientów biura ma przesunięty powrót z Gran Canarii do Katowic, pierwotnie planowany na 24 czerwca. "Klienci są pod opieką naszych rezydentów i mają zapewnione zakwaterowanie do czasu lotów powrotnych, które realizowane są w dniach 25 - 28 czerwca do różnych lotnisk w Polsce, skąd zapewnimy transfery do Katowic - napisał.

Z dużymi utrudnieniami mierzą się też turyści, którzy mieli wracać do Polski z Barcelony. Ich lot został odwołany. Jak tłumaczył Henicz, ten kierunek był obsługiwany przez rejsowe połączenie, a nie czarter, a lot został anulowany przez chorobę pilota. Turyści jak i biuro się dowiedzieli o tym już na lotnisku. Itaka zapewniła hotel poszkodowanym turystom. Henicz dodał, że teraz wspólnie z linią Wizzair biuro podróży pracuje nad nowym hotelem już z pełnymi usługami i wyżywieniem oraz nad transferami autobusowymi dla chętnych tak, aby przyspieszyć ich powrót do domu.

Komunikat Itaki

W piątek wieczorem biuro podróży Itaka poinformowało w mediach społecznościowych o konieczności "wprowadzenia pilnych zmian w siatce połączeń czarterowych" w sezonie letnim oraz "anulacji pojedynczych wylotów". Biuro podróży oferuje klientom zmianę rezerwacji lub zwrot pieniędzy. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Jak podała Itaka we wpisie na Facebooku, "powyższe działania są niezbędne do aktualizacji siatki połączeń, do czego zmusiły nas nagłe okoliczności, spowodowane wycofaniem się jednego z przewoźników z obsługi naszych operacji czarterowych".

Biuro podróży Itaka jest jednym z największych w Polsce, obok TUI, Rainbow i Coral Travel.

Setki lotów odwołanych, kłopoty tysięcy pasażerów

W ten weekend na europejskim niebie odwołanych zostanie kilkaset lotów. Od czwartku trwa trzydniowy strajk pilotów i personelu pokładowego Brussels Airlines. Tylko przez to nie odbędzie się 315 z 533 zaplanowanych lotów, co dotknie 40 tysięcy pasażerów. Od piątku przez trzy dni strajkują też pracownicy irlandzkich linii Ryanair. Media oceniają, że anulowanych zostanie około 300 lotów tego przewoźnika. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Autor:/ToL

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: John-Fs-Pic/Shutterstock

Pozostałe wiadomości