Norwegia przejmuje pałeczkę od Rosji. I staje się największym dostawcą gazu dla Europy

Rynki

gazprom.comUnijna polityka dywersyfikacji źródeł dostaw gazu zaczyna przynosić efekty

Norwegia wyprzedziła Rosję pod względem ilości dostarczanego gazu do Europy Zachodniej. Kraje Unii Europejskiej regularnie zmniejszają uzależnienie od surowców energetycznych z Rosji - podaje "The Moscow Times" powołując się na Agencję Reuters.

Według danych norweskiego operatora koncernu Gassco kraje Europy Zachodniej odebrały w pierwszych trzech miesiącach tego roku 29,2 mld metrów sześciennych gazu. W tym samym czasie rosyjski Gazprom sprzedał im 20,29 mld metrów sześciennych tego surowca.

Stały trend

Ten trend rozpoczął się w ostatnim kwartale 2014 roku, kiedy to Europa Zachodnia kupiła w Norwegii 29,5 miliardów metrów sześciennych, a w Rosji 19,8 mld m. sześć. Te dane nie obejmują wschodnich państw członkowskich Unii Europejskiej. "The Moscow Times" podaje, że zachodnie kraje UE starają się zmniejszyć swoje uzależnienie od rosyjskiego gazu i coraz większe ilości surowca kupują w Norwegii, czy u innych producentów. Ma to związek głównie z konfliktem na wschodzie Ukrainy, która jest największym szlakiem tranzytowym rosyjskiego gazu do Europy.

Dlaczego?

Niebezpieczna sytuacja geopolityczna na wschodzie Ukrainy grozi m.in. przerwaniem dostaw surowca, na co europejskie kraje nie mogą sobie pozwolić. Bezpieczeństwo gwarantuje im właśnie dywersyfikacja źródeł dostaw gazu. Na zmniejszenie dostaw z Rosji i zwiększenie z Norwegii wpływa również to, że drugi kraj oferuje bardziej elastyczne ceny. Co więcej część nabywców z Europy Zachodniej wstrzymało się z zakupami od Gazpromu licząc, że długotrwały spadek cen ropy naftowej przełoży się także na ceny rosyjskiego gazu.

Kto pierwszy?

Komisja Europejska podaje, że w 2014 roku to Rosja wciąż była najpoważniejszym dostawcą gazu do Unii. Jednak udział w imporcie UE spadł z 43 do 42 proc. W ujęciu ilościowym to spadek o ponad 10 proc. W tym samym czasie unijny import z Norwegii wzrósł z 34 do 38 proc.

Ta liczba może się jeszcze zwiększyć, bo w marcu tego roku norweska platforma wiertnicza Troll wróciła do pełnej mocy wydobywczej, czyli 120 mln metrów sześciennych gazu dziennie.

Autor: msz//km / Źródło: The Moscow Times, Reuters,

Źródło zdjęcia głównego: gazprom.com